Naga Markets



Przegląd rynków to codzienny cykl analiz tworzony we współpracy z brokerem STO, w którym każdego dnia podsumowujemy to, co wydarzyło się na głównych parach walutowych. Szczegółowy opis oferty STO przygotowaliśmy dla Was w osobnym artykule.


Mimo stosunkowo spokojnego początku tygodnia, jego druga część przyniosła już zdecydowanie większa zmienność. Było to oczywiście spowodowane istotnymi publikacjami makroekonomicznymi, które pojawiły się w tamtym okresie.

Te artykuły również Cię zainteresują




Podsumowanie tego tygodnia należy jednak rozpocząć od tego co działo się jeszcze w ubiegłą niedzielę. Mowa tu oczywiście o II turze wyborów prezydenckich we Francji. Pozytywnym zaskoczeniem był tutaj fakt, że oficjalne wyniki wyborów poznaliśmy już w poniedziałek.

Nowym a zarazem najmłodszym od czasów Napoleona przywódcą Francji został 39-letni Emmanuel Macron, który zdobył 66,1 proc. Jego rywalka, Marine Le Pen zdobyła zaledwie 33,9 proc. głosów.

Mimo, że frekwencja we wczorajszych wyborach wyniosła 74,62% to do wyborów nie poszło ponad 12 mln uprawnionych do tego francuzów. Warto również zwrócić uwagę, że spośród wszystkich wrzuconych do urn kart aż 3 mln były niewypełnione a 1 mln 60 tys. głosów było nieważne. Według belgijskiego dziennika “Le Soir”, tak dużej absencji wyborczej i tak wielu nieważnych i pustych głosów nie było we Francji od 1969 roku.

Zdaniem niektórych komentatorów, wybór Macrona nie był wyrazem poparcia dla młodego, niespełna czterdziestoletniego kandydata, lecz głosem sprzeciwu wobec kontrowersyjnych planów Marine Le Pen. Francuzi najwyraźniej nie są tak eurosceptyczni jak sądziła kandydatka Frontu Narodowego, co ma też nieoczekiwane konsekwencje. Marine Le Pen zamierza bowiem stworzyć nową partię, z nową nazwą, choć nadal skupiającą francuskich patriotów.

Jak informowaliśmy już wcześniej, po poznaniu oficjalnych wyników wyborów prezydenckich we Francji, które pokazały wyraźną przewagę Emmanuela Macrona, Le Pen stwierdziła, że reprezentowany przez nią Front Narodowy musi przejść dogłębne reformy pozwalające zaprezentować nową siłę polityczną. Ugrupowanie uzyskać ma nową nazwę i jeżeli wierzyć pogłoskom, to znana ze swoich skrajnie prawicowych poglądów partia ma złagodzić dotychczasowy ton i wartości za jakimi się opowiadała, aby umożliwić sobie zwycięstwo w przyszłości.

Francuzi, a z nimi i reszta Europy szykują się już do czerwcowych wyborów parlamentarnych we Francji. Partia nowego prezydenta, En Marche według analityków może liczyć nawet na 250 miejsc w 577-osobowym zgromadzeniu. Do pełni władzy centrystom potrzeba głosów osób niezdecydowanych oraz wyborców buntu, którzy rozczarowani są działaniami swoich dotychczasowych faworytów. Przed Emmanuelem Macronem z pewnością kilka ciężkich tygodni, w trakcie których będzie musiał nie tylko przyzwyczaić się do nowej roli, lecz utrzymać dotychczasową popularność swojej opcji politycznej.

STO jest brokerem regulowanym przez FCA oraz CySEC. Oferuje dostęp do ponad 300 instrumentów handlowych takich jak Forex, Indeksy, Ropa, Akcje, Towary i Obligacje. Klienci STO mają możliwość handlu na szerokiej gamie instrumentów CFD dzięki niezawodnym platformom MT4 i AFX Fast. Sprawdź ofertę STO!

Oprócz tego zdecydowanie najistotniejszymi wydarzeniami mijającego tygodnia były decyzje RBNZ i BoE w sprawie stóp procentowych. Nie ulega wątpliwości, że spowodowały one zwiększoną zmienność na rynkach lecz więcej na ich temat za chwilę.

Śledź na bieżąco publikację danych makroekonomicznych.
Dołącz do Rynków na Żywo portalu Comparic.pl!

Dane ze Stanów Zjednoczonych


Jak informowaliśmy już wcześniej, kierująca Fed w Kansas City, Esther George wypowiedziała w środę, zdaniem niektórych, kluczowe w tym czasie słowa. Członek Rezerwy przekonywała, że słabszy wzrost gospodarczy Stanów w pierwszym kwartale tego roku jest jedynie przejściowy i nie jest powodem do zaprzestania stopniowych podwyżek stóp procentowych.

George potwierdziła również, że jeszcze w tym roku ma dość do ograniczenia bilansu Fed, lecz wciąż nie wiadomo w jaki sposób miałoby się to stać. Wczorajsza wypowiedź George z pewnością nie zaskoczyła inwestorów, gdyż należy ona do największych jastrzębii w składzie Rezerwy. Nie dziwi więc fakt, że zakłada ona aż 4 podwyżki zamiast spodziewanych przez większość trzech.

Niejako po drugiej stronie barykady, stoi Robert Kaplan z Fed Dallas. Przychyla się on do scenariuszu trzech podwyżek stóp procentowych w tym roku i jak kilkukrotnie powtórzył wczorajszego wieczora: powinny one być stopniowe i wprowadzane z cierpliwością. Kaplan jest zdecydowanym przeciwnikiem szybkiej normalizacji polityki monetarnej Fed, głównie przez obawy o wpływ bardziej restrykcyjnych warunków na wzrost gospodarczy.

Biorąc pod uwagę zmienność podczas całego tygodnia handlowego zauważymy, że dolar amerykański umacniał się w stosunku do wszystkich pozostałych głównych walut. Największe wzrosty obserwowaliśmy natomiast na USDCHF co nie powinno wcale dziwić jeżeli weźmiemy pod uwagę dynamikę tych wzrostów.

Zródło: http://finviz.com

Z naszej rodzimej gospodarki…


Miniony tydzień pod względem publikacji makroekonomicznych z kraju przebiegał stosunkowo spokojnie. Jedyne publikacje były bowiem zaplanowane dopiero na piątek. Mowa tu oczywiście o odczytach polskiej inflacji CPI za kwiecień. Konsensus przed publikacją zakładał, że roczna dynamika uplasuje się na poziomie 2,0 proc. Ostateczny wynik 3,0% okazał się więc miłym zaskoczeniem. W ujęciu miesiąc do miesiąca odczyty również nie zawiodły i pokryły się z prognozami na poziome 0,3%.

“Na początku roku większość uczestników rynku obawiała się o przyszłe wskazania inflacji. W czarnych scenariuszach dynamika cen konsumenta miała znaleźć się wyraźnie nad celem Narodowego Banku Polskiego. Obecnie można zauważyć, że siła presji inflacyjnej uległa wyraźnemu wymazaniu, co sprzyja bardziej gołębio nastawionym członkom Rady Polityki Pieniężnej. Zgodnie z naszymi prognozami spodziewamy się przebicia poziomu 2,5 proc. dopiero pod koniec trzeciego kwartału” – czytamy w komentarzu Kornela Kota, analityka rynków finansowych Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A.

W czwartkowym “rzucie okiem na złotego” informowałem również, że w środę, w rozmowie z PAP Biznes członek Rady Polityki Pieniężnej, Eugeniusz Gatnar ocenił, że “w całym (2017) roku wzrost PKB powinien przekroczyć 3,7 proc., będzie powyżej rządowej prognozy, być może nawet otrzemy się o 4 proc.”

Gatnar ocenił, że jednym z czynników, które podniosą dynamikę wzrostu gospodarki w II połowie roku będą inwestycje.

“Te inwestycje powoli już ruszają. Inwestycje z tej perspektywy budżetowej są trudniejsze, więc następują wolniej. One na dobre ruszą w III i IV kwartale i będą miały istotny wpływ na podniesienie wzrostu PKB” – powiedział.

Po kwietniowym posiedzeniu RPP jej przewodniczący i prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński mówił, że wszystko wskazuje na to, iż nie będzie potrzeby zmieniania poziomu stóp procentowych do końca tego roku. Zadeklarował, że on sam najprawdopodobniej nie będzie widział przesłanek do zmiany poziomu stóp do końca 2018 r.

Podobnego zdania jest inny członek RPP, Jerzy Osiatyński, który w kuluarach IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach stwierdził, że “Patrząc na fundamentalne elementy w gospodarce, nie widzę przesłanek do zmiany stóp procentowych w ciągu 12 miesięcy. Jedyne, co może niepokoić, to rynek pracy w związku ze wzrostem płac, co może powodować nacisk na jednostkowe koszty pracy”.

W piątek poznaliśmy również decyzję Agencji Moody’s, która potwierdziła rating Polski na poziomie A2. Dzięki temu, że w ocenie agencji ryzyka fiskalne oraz inwestycyjne a także niepewność polityczna w Polsce zmalały zdecydowała się ona na podniesienie perspektywy ratingu z negatywnej do stabilnej.

Moody’s szacuje, że dług publiczny w Polsce ustabilizuje się w okolicach 55 proc. PKB w latach 2017-2021, przeciętne tempo wzrostu gospodarczego w tym okresie wyniesie 3,2 proc. rocznie, a deficyt sektora GG średnio wyniesie 2,8 proc. PKB.

W ocenie Moody’s, z historycznego punktu widzenia, implementacja reform strukturalnych w ostatnich kilku dekadach dobrze wróży przyszłości reform wspierających inwestycje i wzrost w średnim terminie. Agencja oceniła, uzasadniając potwierdzenie ratingu na poziomie A2, że perspektywy dla wzrostu gospodarczego w Polsce są solidne. Szacuje ona, że wzrost PKB Polski w 2017 r. wyniesie 3,2 proc. rdr, a w 2018 r. 3,1 proc. rdr. Ramy polityki monetarnej w Polsce są spójne, a jej funkcjonowanie dobre – ocenia Moody’s, dodając, iż polski sektor finansowy jest stabilny.

Czy wiesz że:

Dokładnie 200 lat temu, w poniedziałek 12 maja 1817 roku, o godzinie 12:00 rozpoczęła się pierwsza sesja na Warszawskiej Giełdzie. Wówczas nie nazywała się ona jednak Giełda Papierów Wartościowych a Giełdą Kupiecką. Więcej o początkach Warszawskiego Parkietu przeczytasz tutaj.

Przejdźmy jednak do wykresów…


EURUSD

Na skutek trwających od początku tygodnia spadków rynek dotarł do niezwykle istotnego poziomu 1.0865, który znajduje się w okolicy mierzenia 38.2% korekty Fibonacciego z wcześniejszego impulsu wzrostowego, gdzie w piątek pojawiła się reakcja popytowa.

Jeżeli wzrosty będą kontynuowane, w najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się ponownego przetestowania górnego ograniczenia kanału wzrostowego, którego pokonanie mogłoby otworzyć drogę do dalszych wzrostów.

EURUSD Daily

GBPUSD

W miniony czwartek poznaliśmy decyzje Banku Anglii w sprawie stóp procentowych, protokoły z posiedzenia oraz raport inflacyjny aktualizujący prognozy gospodarcze banku centralnego.

Warto również zwrócić uwagę, że tym razem MPC swoją decyzję podejmowało w okrojonym, 8-osobowym składzie. Jest to oczywiście spowodowane faktem, iż w marcu swoją rezygnację złożyła Charlotte Hogg, a kwietniowe posiedzenie było ostatnim z jej udziałem. Od tego czasu na jej miejsce nie pojawił się jeszcze nikt nowy.

Jak informowaliśmy już wcześniej, MPC w trakcie majowego głosowania zdecydował się rozkładem głosów 7-1 utrzymać stopy procentowe na niezmiennym poziomie, w tym główną stopę bankową na 0,25%. O ile sama decyzja BoE w zakresie stóp była wyceniana przez rynek, to inwestorzy spodziewali się jastrzębich komentarzy w samym oświadczeniu oraz zrewidowanych wzrostowo prognoz gospodarczych.

W dzisiejszym oświadczenie PolMon, którego pełna treść dostępna jest pod linkiem, czytamy, że Bank Anglii może potrzebować bardziej zacieśnionej polityki monetarnej niż sugeruje obecna krzywa rentowności obligacji.

Inflacja CPI ma pod koniec roku osiągnąć szczyty w okolicach 2,82%, projekcje PKB zostały jednak obcięte z poziomu 2,0% (raport lutowy) do 1,9%, co negatywnie zaskoczyło inwestorów. W czasie przesunęły się również prognozy podwyżek stóp – z Q1 2019, na Q4 2019.

Na skutek tej publikacji obserwowaliśmy deprecjację funta szterlinga w efekcie czego kurs GBPUSD dotarł w okolice dolnego ograniczenia konsolidacji, gdzie pojawiła się niewielka reakcja popytowa. Od tego czasu obserwujemy węższą konsolidację i biorąc pod uwagę jej zasięg, w najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się wybicia dołem i kontynuacji spadków choć niewykluczone, że rynek postanowi najpierw przetestować lokalnego (niebieskiego) oporu.

GBPUSD H1

Warto również przypomnieć, że Do przedwczesnych wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii pozostał już niespełna miesiąc. 8 czerwca 2017 roku Wyspiarze udadzą się do urn, aby oddać głos na swoich przedstawicieli w rządzie.

Jak informowaliśmy już wcześniej, konserwatyści muszą czuć się niezwykle silnie, pozwalając sobie na rozpisanie przedwczesnych wyborów. Najnowsze sondaże pokazują jednak, że dzięki temu ruchowi Theresa May zyska samodzielność parlamentarną i bez nacisków zewnętrznych będzie mogła prowadzić negocjacje w sprawie Brexitu w oparciu o własny scenariusz. Najnowsze sondaże dają Torysom około 47% poparcia, zdecydowanie więcej niż w trakcie wyborów powszechnych sprzed niespełna dwóch lat.

Konrad Białas, TMS Brokers

Zdaniem Konrada Białasa, głównego ekonomisty Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A., kampania pod szyldem „Brexit tylko na naszych warunkach” wcale nie musi być dobra dla brytyjskiej gospodarki: „Hasła z kampanii będą też słyszane w Brukseli i innych europejskich stolicach, co może dodatkowo zaostrzyć stanowisko negocjacyjne strony unijnej. W ubiegłym tygodniu usłyszeliśmy od szefa KE Junckera, że rząd brytyjski „żyje w odrębnej galaktyce” w kwestii oczekiwań względem Brexitu. Unijny negocjator Barnier przedstawił założenia dla pierwszej fazy negocjacji, gdzie tematem będą prawa europejskich obywateli, rozliczenia finansowe i granice terytorialne”. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

NZDUSD

W minionym tygodniu poznaliśmy decyzję i oświadczenie Banku Rezerw Nowej Zelandii (RBNZ) o pozostawieniu stopy OCR na rekordowo niskim poziomie 1,75%. W efekcie tej publikacji obserwowaliśmy silną deprecjacje dolara nowozelandzkiego.

Jak informowaliśmy już wcześniej, w oświadczeniu polityki pieniężnej znalazło się parę komentarzy, które uznać należy za wyraźnie gołębie. Przedstawiciele RBNZ twierdzą między innymi, że PolMon musi nadal zachować swoją dostosowawczą naturę w dłuższym okresie czasu. Politycy banku cieszą się również ze spadku wartości indeksu NZD, co powinno pomóc w ponownym zbilansowaniu wzrostu gospodarczego.

RBNZ przedstawił również nowe prognozy inflacyjne, te nie uległy jednak zmianie – gdyby zrewidowano je wzrostowo, NZD miałby szansę wzrosnąć. Przedstawiciele banku nadal spodziewają się, że stopy procentowe utrzymają się na niezmienionych poziomach do września 2018 roku, a inflacja konsumencka przed czerwcem 2018 wyniesie 1,4%.

Na skutek spadków spowodowanych ta publikacją para walutowa NZDUSD wybiła dołem z trwającej od dwóch tygodni (czerwonej konsolidacji), której górne ograniczenie zbiegało się z mierzeniem 50% korekty Fibonacciego zasięgu całej, większej konsolidacji.

Biorąc pod uwagę stricte techniczne aspekty, jeżeli w najbliższym czasie nie pojawi się reakcja popytowa, która mogłaby zanegować to wybicie, spodziewać moglibyśmy się kontynuacji spadków.

NZDUSD Daily

Pro-spadkowy scenariusz potwierdzać może również obecna sytuacja na wykresie 30-minutowym gdzie zauważyć, możemy że trwające od czwartku wzrosty są zdecydowanie mniej dynamiczne aniżeli wcześniejsze spadki. Ten fakt sprawia, że zdecydowanie bardziej przypominają one korektę niż nowy impuls. W najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się zatem pogłębienia obecnej korekty nawet w okolice poziomu 0.6880, gdzie pojawić mogłaby się reakcja podażowa będąca sygnałem do kolejnego impulsu spadkowego.

Zapisz się na webinar “Podstawowe narzędzia analizy i tradingu price action”

NZDUSD M30

USDJPY

Już na początku tygodnia rynek wybił górą z trwającego od dłuższego czasu kanału spadkowego. Mimo to wzrosty nie dotarły nawet w okolice najbliższego, istotnego oporu to już od czwartku ponownie obserwujemy spadki. W najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się zatem re-testu górnego ograniczenia wcześniejszego kanału choć biorąc pod uwagę fakt, iż w ciągu całego ostatniego impulsu wzrostowego nie pojawiła się żadna głębsza korekta, potencjalne spadki mogłyby dotrzeć nawet w okolice wsparcia zbiegającego się z mierzeniem 38.2% korekty Fibonacciego z całego ostatniego ruchu wzrostowego.

USDJPY Daily

Spoglądając jednak na wykres H1 zauważymy, że pierwszej reakcji popytowej spodziewać moglibyśmy się zdecydowanie wcześniej bo już w okolicy poziomu 113.00 choć by doszło do tego re-testu musielibyśmy najpierw pokonać linie tendencji wzrostowej, którą obecnie testujemy.

Zobacz również analizę USDCAD

USDJPY H1

USDCHF

Zgodnie z moją czwartkową projekcją, po przetestowaniu i odrzuceniu poziomu 1.0101 pojawiła się silna reakcja podażowa, na skutek której w piątek obserwowaliśmy dynamiczne spadki. Te dotarły aż w okolice pokonanego wcześniej oporu (teraz wsparcia) 0.9990.

USDCHF H4

Co czeka nas w nadchodzącym tygodniu?


Źródło: pl.investing.com

STO jest brokerem regulowanym przez FCA oraz CySEC. Oferuje dostęp do ponad 300 instrumentów handlowych takich jak Forex, Indeksy, Ropa, Akcje, Towary i Obligacje. Klienci STO mają możliwość handlu na szerokiej gamie instrumentów CFD dzięki niezawodnym platformom MT4 i AFX Fast. Sprawdź ofertę STO!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułJaki jest najlepszy sposób, by narysować dokładną linię trendu? – Justin Bennett
Następny artykułPrzygotuj się na przyszły tydzień – AUD i NZD pod obserwację
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here