Naga Markets



Weekendowy przegląd rynków to cykl analiz tworzony pod patronatem brokera Tickmill, w którym co tydzień podsumowujemy to wszystko, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dni. Oprócz analizy najważniejszych wydarzeń makroekonomicznych znajdziesz tu również techniczne spojrzenie na główne pary walutowe.


Miniony tydzień bez wątpienia nazwać moglibyśmy tygodniem banków centralnych. Ma to oczywiście związek ze sporą ilością decyzji monetarnych, które poznaliśmy na przestrzeni minionych dni. Oprócz tego, uwaga inwestorów na całym świecie skupiona była również wokół piątkowej publikacji raportu amerykańskiego biura pracy (BLS) dot. zmiany zatrudnienia w sektorach pozarolniczych (NFP) w lipcu 2018 roku. Jak to zwykle bywa, początek nowego miesiąca przyniósł ze sobą również liczne odczyty dot. PMI.

Te artykuły również Cię zainteresują




Na świecie istnieją dwa główne podmioty odpowiedzialne za publikację wskaźnika. Pierwszy z nich to Markit Group publikujący odczyty dla 30 krajów z całego świata. Drugi – Institute of Supply Management (ISM) – skupia się natomiast tylko i wyłącznie na rynku amerykańskim.

Raporty PMI Markit publikowane są zawsze na początku każdego miesiąca. PMI sektora przemysłowego pierwszego dnia, PMI sektora budowlanego drugiego, a PMI sektora usług w trzeci dzień roboczy każdego miesiąca. Opublikowany dziś wskaźnik obrazuje aktywność sektora przemysłowego i opisuje aktualną sytuację w gospodarce.

Wszystkie z powyższych i o wiele więcej opisanych zostało poniżej. Miłej lektury 😉

Dane ze Stanów Zjednoczonych…


W minionym tygodniu poznaliśmy pending home sales a więc raport dostarczający informacji o liczbie zawartych lecz jeszcze nie sfinalizowanych umów sprzedaży istniejących domów i mieszkań. Z uwagi na fakt, że podpisanie umowy wyprzedza zwykle sfinalizowanie transakcji o 4-6 tygodni, umożliwia on prognozowanie poziomu sprzedaży domów na rynku wtórnym. Raport ten nie zawiera jednak danych o podpisanych umowach sprzedaży nowych domów.

W swoim raporcie National Association of Realtors (NAR) poinformował, że jego indeks podpisanych umów kupna domów wzrósł w czerwcu o 0,9% do 106,9 z 105,9 w maju. Jest to wynik nie tylko lepszy od uibegłomiesięcznego (-0,5%) ale również od i tak już optymistycznych prognoz (0,4%).

Lawrence Yun, główny ekonomista NAR, twierdzi, iż dobrą wiadomością jest to, że prawdopodobnie najgorszy kryzys podażowy, który dotknął większość kraju, minął. “Wzrost cen na rynku nieruchomości jest nadal szybki, a notowania w większości krajów nadal są na dobrej drodze, co oznacza, że nawet przy rosnących zapasach na wielu rynkach popyt nadal znacznie przewyższa to, co jest dostępne do sprzedaży” – dodał Yun.

“Małe NFP” najwyżej od lutego br.

W środę a więc na dwa dni przed raportem non-farming payrolls poznaliśmy najnowsze szacunki ADP. To raport przedstawiający liczbę osób zatrudnionych w sektorze prywatnym (poza rolnictwem) na podstawie danych zebranych w około 400 tysiącach amerykańskich przedsiębiorstw będących klientami ADP. Publikacja ta dla wielu inwestorów jest prognostykiem przed zaplanowanym na piątek odczytem NFP (część składowa raportu BLS). Dzisiejsze wyniki okazują się jednak gorsze od oczekiwań.

219 tysięcy nowych etatów w lipcu

Z raportu ADP wynika, iż pomimo i tak już optymistycznych prognoz zakładających wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 186 tys., w lipcu odnotowano wzrost aż o 219 tys. nowych etatów. Jest to najlepszy rezultat od lutego br., kiedy przybyło 241 nowych etatów.

“Rynek pracy jest na dobrej drodze, nie widać żadnych oznak spowolnienia. Niemal każda branża odnotowała silny wzrost, a zatrudnienie w małych firmach wzrosło.” – powiedział Ahu Yildirmaz, wiceprezes i współkierownik Instytutu Badawczego ADP.

“Rynek pracy przeżywa rozkwit, na który wpływ mają obniżki podatków finansowane z deficytu oraz wzrost wydatków publicznych. Taryfy celne nie wywarły jeszcze istotnego wpływu na miejsca pracy…” – dodaje Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics.

ISM PMI poniżej oczekiwań

Tego samego dnia rynki zapoznały się także z wynikami amerykańskiego wskaźnika PMI obrazującego aktywność sektora przemysłowego w Stanach Zjednoczonych – pierwszy publikował instytut IHS Markit, drugi natomiast ISM. Jak zwykle w tym przypadku dla traderów z USA zdecydowanie większe znaczenie ma ten drugi.

PMI poniżej prognoz

Zgodnie z raportem IHS Markit, wskaźnik PMI dla sektora przemysłu plasował się w lipcu br. na poziomie 55,3 co jest odczytem o 0,2 p.p. gorszym od prognoz i o 0,1 p.p gorszym od poprzedniej publikacji (55,4).

“Sektor produkcyjny w Stanach Zjednoczonych w dalszym ciągu rozwijał się dobrze w lipcu, ale pokazuje oznaki walki z niedoborem podaży, rosnących cen i pogarszającego się eksportu.– komentował Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit

Raport ISM znacznie poniżej oczekiwań

Jeszcze gorzej wypadły dane opublikowane przez instytutu ISM. Z raportu tego wynika bowiem, iż pomimo i tak już pesymistycznych prognoz zakładających spadek wartości wskaźnika do 59,4 z 60,2 ostateczny odczyt wskazał spadek aż do poziomu 58,1 pkt.

Zapasy ropy naftowej rosną o niemal 4 mln. brk

Jak co środę, o godzinie 16:30 rynki poznały również raporty amerykańskiej Energy Information Administration (EIA) odnośnie zapasów ropy na lokalnym rynku. Wynika z niego, że po ubiegłotygodniowym spadku o 6,147 mln. brk, w tygodniu kończącym się 27 lipca 2018 roku zapasy ropy naftowej wzrosły o 3,803 mln. brk co okazało się wynikiem zdecydowanie gorszym od prognoz zakładających kolejny spadek, lecz tym razem o 2,794 mln. brk.

Liczba jobless claims nieznacznie w górę

W czwartek rynki poznały cotygodniowy raport amerykańskiego Departamentu Pracy dotyczącego liczby złożonych wniosków o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych.

Jak poinformował Department of Labor, liczba wstępnie zadeklarowanych bezrobotnych w tygodniu kończącym się 28 lipca br. uplasowała się na poziomie 218 tysięcy, co oznacza wzrost o 1 tysiąc w porównaniu z poprzednim tygodniem. Ankietowani ekonomiści spodziewali się jednak wzrostu aż do 220 tys.

Spadła natomiast czterotygodniowa średnia, która wyniosła 214 500, co oznacza spadek o 3 500 w stosunku do średniej kroczącej z poprzedniego tygodnia.

Pozytywny wydźwięk tej publikacji wspierał także fakt, iż ilość kontynuacyjnych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w tygodniu kończącym się 28 lipca spadła do 1.724 tys. wobec 1.747 tys. tydzień wcześniej. Prognozy zakładały natomiast, że ilość continuing jobless claims wzrośnie do 1.750 tys.

NFP najgorsze od kwietnia br.

Jak wspominałem już we wstępie, niewątpliwie jedną z najważniejszych publikacji całego tygodnia był raport amerykańskiego biura pracy (BLS), z którego wynika, iż zmiana zatrudnienia w sektorach pozarolniczych (NFP) w lipcu 2018 roku wyniosła +157 tys. etatów, co jest wynikiem znacząco gorszym zarówno od uibegłomiesięcznego rezultatu, który zrewidowano dodatnio do 248 tys. z 213 tys. jak również od i tak już pesymistycznych prognoz na poziomie 193 tys.

Nieco lepiej wypadły dane dotyczące dynamiki wzrostu płac, które zgodnie z prognozami w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,3% a w ujęciu rocznym o 2,7%.

Okazuje się jednak, że pomimo najgorszego od kwietnia wyniku NFP, stopa bezrobocia uplasowała się w lipcu na poziomie 3,9% co oznacza zgodny z prognozami spadek o 0,1 p.p. z 4,0% poprzednio.

  • NFP: 157 tysięcy, prognoza 193 tysięcy, poprzednio 248 tysiące (zrewidowano w górę z 213 tysięcy)
  • Stopa bezrobocia: 3,9%, prognoza 3,9%, poprzednio 4,0%
  • Średnie zarobki godzinowe m/m: 0,3%, prognoza 0,3%, poprzednio 02,%
  • Średnie zarobki godzinowe r/r: 2,7%, prognoza 2,7%, poprzednio 2,7%

Mimo, że lipcowy raport dot. zmiany zatrudnienia w sektorach pozarolniczych rozczarował, to główny ekonomista ING, James Knightley, zauważa, że ”gospodarka rośnie bardzo mocno, a inflacja bazowa osiągnie w przyszłym tygodniu poziom 3%, zatem argumenty za wrześniową i grudniową podwyżką stóp procentowych przez Fed pozostają silne.”

ISM PMI najniżej od sierpnia 2017 roku

W piątek rynki zapoznały się również z wynikami amerykańskiego wskaźnika PMI obrazującego aktywność sektora usługowego w Stanach Zjednoczonych – pierwszy publikował instytut IHS Markit, drugi natomiast ISM. Jak zwykle w tym przypadku dla traderów z USA zdecydowanie większe znaczenie ma ten drugi.

PMI poniżej oczekiwań

Zgodnie z raportem IHS Markit, wskaźnik PMI dla sektora usług plasował się w lipcu br. na poziomie 56,0 co jest odczytem o 0,2 p.p. gorszym od prognoz i o 0,5 p.p. gorszym od wyniku czerwcowego, kiedy to wskaźnik plasował się na poziomie 56,5.

Negatywny wydźwięk tej publikacji wzmaga również wynik zbiorczego wskaźnika PMI, który pomimo prognoz zakładających utrzymanie jego wartości na poziomie 55,9 osunął się w lipcu do 55,7.

“Na początku trzeciego kwartału (…) tempo wzrostu działalności gospodarczej było tylko nieco wolniejsze niż w czerwcu. Silny popyt krajowy przyczynił się do dalszej poprawy poziomu zamówień i znacznego wzrostu liczby płac w lipcu. Jednak oczekiwania przedsiębiorstw w całej gospodarce usługowej spadły do najniższego poziomu z sześciu miesięcy. Ankietowani wskazywali na obawy o wzrost kosztów i tarcia w handlu, a także na trudności z utrzymaniem tempa rozwoju nowych przedsiębiorstw w drugim kwartale 2018 roku. Wzrost kosztów operacyjnych w dalszym ciągu wywierał presję na marże w gospodarce usługowej, częściowo odzwierciedlając wyższe płace i rachunki za paliwo w lipcu. Pojawiły się sygnały, że wyższe koszty zaczęły przenosić się na konsumentów, ponieważ usługodawcy odnotowali najszybszy wzrost średnich cen naliczanych od września 2014 r.” – komentuje Tim Moore, dyrektor IHS Markit.

Raport ISM najgorszy od sierpnia 2017 roku

Jeszcze gorsze dane opublikował instytutu ISM, z raportu którego wynika, iż gospodarka rozwija się znacznie wolniej niż prognozowano. Mimo, że analitycy i tak spodziewali się osunięcia wartości wskaźnika względem poprzedniego odczytu z 59,1 do 58,6, to ostateczna publikacja na poziomie 55,7 okazuje się być niemiłą niespodzianką. Warto zwrócić uwagę, że jest to najgorszy rezultat od sierpnia 2017 roku.

Negatywny wydźwięk tej publikacji wspierał także odczyt indeksu aktywności biznesowej, który pomimo prognoz zakładających spadek do 63,2 z 63,9 poprzednio, ostatecznie osunął się aż do 56,5.

Dane z naszej rodzimej gospodarki…


Nieco gorsze perspektywy dla gospodarki

W minionym tygodniu Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIECO) opublikowało Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce. Jego wartość w lipcu 2018 roku spadła o 0,3 punktu w stosunku do miesiąca poprzedniego.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w lipcu br. dwie uległy poprawie w stosunku do poprzedniego miesiąca, trzy pozostały na niezmienionym poziomie i trzy uległy pogorszeniu.

Największy negatywny wpływ na wartości wskaźnika w tym miesiącu miały notowania podstawowego indeksu giełdowego – WIG. Od początku roku indeksy traciły na wartości, wiele spółek opuściło parkiet, zmniejsza się liczba i wartość inwestycji a sama giełda ulega marginalizacji jako źródło pozyskiwania kapitału na rozwój. Realne wartości WIG-u spadły od początku roku o blisko 15%.

Od początku roku wyraźnemu pogorszeniu ulegają również oceny przedsiębiorców na temat ogólnej sytuacji w ich firmach. Wśród menadżerów firm zwiększa się odsetek ocen wskazujących na pogorszenie sytuacji, szczególnie szybko przybywa ich wśród firm małych.

Od początku roku przedsiębiorcy informują o pogarszaniu się stanu finansów w zarządzanych przez nich firmach. Na tę niekorzystną sytuację ma wpływ nie tylko perspektywa niższej produkcji w efekcie zmniejszenia zamówień, lecz również szybko rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Rosną koszty pracownicze, koszty związane z utrzymaniem parku maszynowego oraz koszty zakupu niektórych surowców. – czytamy w raporcie.

Dalszy spadek bezrobocia coraz bardziej wątpliwy

Równocześnie dowiedzieliśmy się również, że Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia wzrósł w lipcu o niespełna 1 punkt. Jest to czwarty z rzędu miesiąc, gdy wskaźnik rośnie, co więcej skala wzrostu była na podobnie wysokim poziomie jak przed miesiącem.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w czerwcu wyniosła 5,9%, tym samym po raz pierwszy od 1991 roku spadła poniżej 6%. Niemniej, po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych nie uległa ona zmianie w ujęciu miesięcznym i wyniosła, podobnie jak przed miesiącem – 6,1%.

Obecnie cztery składowe wskaźnika oddziałują w kierunku dalszego spadku bezrobocia, tyle samo zmiennych zapowiada pogorszenie sytuacji na rynku pracy.

Od czwartego kwartału 2016 roku utrzymuje się przewaga liczby przedsiębiorstw prognozujących wzrost liczby pracowników, nad tymi zapowiadającymi głównie zwolnienia (…) Pomimo przewagi przedsiębiorstw deklarujących wzrost zatrudnienia, z lipcowych badań GUS wynika, że ponad 38% przedsiębiorców wskazuje, że brak pracowników stanowi istotną barierę ich rozwoju, zaś aż 44% badanych uskarża się na brak pracowników wykwalifikowanych. Ograniczona podaż pracy może sprawić, iż plany zatrudnieniowe przedsiębiorców nie ziszczą się.” – czytamy w raporcie.

W minionym tygodniu Główny Urząd Statystyczny opublikował także szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2018 roku.

Jak przeczytać możemy w raporcie, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w lipcu 2018 r. w stosunku do poprzedniego miesiąca obniżyły się o 0,1% (wskaźnik cen 99,9), a w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 2,0% (wskaźnik cen 102,0).

Źródło: GUS

Przejdźmy jednak do wykresów…


Biorąc pod uwagę zmienność na przestrzeni całego tygodnia zauważymy, że już drugi tydzień z rzędu najsilniejszą walutą z grupy G8 był dolar kanadyjski, który umocniło się o 0,95%. Nieco mniejszą aprecjację obserwowaliśmy również na dolarze amerykańskim (+0,36%), franku szwajcarskim (+0,30%) oraz dolarze australijskim (+0,27%). Po czerwonej stronie tego zestawienia na szczególną uwagę zasługuje natomiast funt szterling, który osłabił się o 0,64%. Tygodnia do udanych zaliczyć nie może również euro (-0,57) oraz dolar nowozelandzki (-0,48%).

Źródło: mataf.net

AUDUSD

Australijska sprzedaż detaliczna nie zwalnia tempa 

W minionym tygodniu poznaliśmy najnowsze wyniki australijskiej sprzedaży detalicznej. Jak wynika z raportu Australian Bureau of Statistics wartość retail sales wzrosła w czerwcu o 0,4% co okazało się wynikiem lepszym od prognoz (0,3%).

W ujęciu kwartalnym odnotowano natomiast wzrost aż o 1,2% co znacząco przebiło zarówno poprzednią publikację (0,2%) jak również i tak już optymistycznie prognozy (0,8%).

Spoglądając na notowania pary walutowej AUDUSD zaważymy, że miniony tydzień był już kolejny z rzędu kiedy kurs poruszał się w konsolidacji.

AUDUSD Weekly

EURUSD

W minionym tygodniu Eurostat poinformował, że według wstępnych szacunków inflacja roczna w lipcu wyniesie 2,1% po wzroście o 0,1% względem poprzedniego miesiąca. Patrząc na poszczególne komponenty, oczekuje się że najbardziej wzrośnie energia ponad 9% a następnie żywność i alkohol 2,7%.Równocześnie poznaliśmy także dane dotyczące stopy bezrobocia. Ta wyniosła w czerwcu br. 8,3% w strefie euro (EA19) i 6,9% w całej Unii Europejskiej (UE28), co jest najlepszym rezultatem od niemal 10 lat.

Eurostat szacuje, że w czerwcu 2018 r. 17 105 mln mężczyzn i kobiet w UE28 , z czego 13 570 mln w strefie euro, pozostawało bez pracy. W porównaniu z majem 2018 r. liczba bezrobotnych wzrosła o 4 000 w UE28 i o 14 000 w strefie euro.

Wśród państw członkowskich najniższe stopy bezrobocia w czerwcu 2018 r. odnotowano w Republice Czeskiej (2,4%) i w Niemczech (3,4%). Najwyższe stopy bezrobocia odnotowano w Grecji (20,2% w kwietniu 2018 r.) i Hiszpanii (15,2%). W porównaniu z rokiem ubiegłym stopa bezrobocia spadła we wszystkich państwach członkowskich. Największe spadki odnotowano na Cyprze (z 11,0% do 8,2%), w Portugalii (z 9,1% do 6,7%), Chorwacji (z 11,1% do 9,2%), Estonii (z 6,8% do 4,9% między majem 2017 r. a majem 2018 r.) i Hiszpanii (z 17,0% do 15,2%).

W tm samym czasie poznaliśmy także najnowsze, szacunkowe wyliczenia zmiany w poziomie europejskiego PKB w drugim kwartale minionego roku. Z raportu Eurostatu wynika, iż według wstępnych danych Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł w porównaniu z poprzednim kwartałem o 0,3% w strefie euro (EA19) i o o,4% w UE28, co oznacza delikatne spowolnienie dynamiki wzrostu PKB w strefie euro z 0,4% w Q1 2018r.

Źródło: Eurostat

Europejskie PMI “nie daje zbyt wiele powodów do radości”

W minionym tygodniu Markit Economics opublikował także raport, z którego wynika, iż zgodnie z prognozami analityków, finalny odczyt wskaźnika PMI dla sektora przemysłu w strefie euro pokrył się z wcześniejszymi szacunkami i wyniósł w lipcu br. 55,1, co oznacza wzrost w stosunku do wartości prezentowanej przed miesiącem (54,9).

“Niewielki wzrost PMI daje niewiele powodów do radości, biorąc pod uwagę, że jest to drugi najsłabszy wynik od ponad półtora roku. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy odnotowano najsłabszy wzrost produkcji od końca 2016 roku (…) Odpowiedzi ankietowanych wskazują, że spowolnienie gospodarcze prawdopodobnie odzwierciedla obawy związane z wojnami handlowymi, taryfami i rosnącymi cenami, a także ogólną niepewność co do perspektyw gospodarczych. Optymizm co do przyszłości pozostał na jednym z najniższych poziomów obserwowanych w ciągu ostatnich dwóch lat”. – komentował Chris Williamson z IHS Markit.

Europejskie PMI usługowe poniżej oczekiwań

Zdecydowanie gorzej prezentowały się natomiast dane dot. sektora usługowego. Jak wynika z piątkowego raportu Markit Economics, finalny odczyt wskaźnika PMI dla sektora usług w strefie euro wyniósł w lipcu 54,2, co oznacza spadek z 55,2 w czerwcu.

“Ostateczne wyniki PMI potwierdzają, iż gospodarki strefy euro rozpoczęły trzeci kwartał dosyć słabo. W lipcu odnotowano wolniejsze tempo wzrostu zarówno produkcji globalnej, jak i nowych zleceń. Jeśli zobaczymy szybszy wzrost w Niemczech i zostanie on utrzymany, powinien z pewnością pomóc całej strefie, zwłaszcza słabszym w ostatnim czasie gospodarkom Francji, Włoch i Hiszpanii. Jednak rosnące oznaki spowolnienia i obecne niepewne perspektywy spowodują, iż EBC prawdopodobnie zachowa ostrożne podejście do dalszej polityki pieniężnej.” – komentuje Rob Dobson, dyrektor IHS Markit.

Spoglądając na notowania pary walutowej EURUSD zauważymy, że przez zdecydowaną większość tygodnia kurs poruszał się na południe. Jeżeli deprecjacja ta będzie kontynuowana, w najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się nawet ponownego przetestowania dolnego ograniczenia trwającej od dłuższego czasu konsolidacji.

EURUSD Daily

GBPUSD

Brytyjskie PMI przemysłowe coraz słabsze

W minionym tygodniu poznaliśmy rezultaty PMI przemysłowego dla Wielkiej Brytanii. Jak się okazuje, środowy odczyt na poziomie 54,0 okazał się gorszy zarówno od poprzedniej publikacji (54,4), jak również od i tak już pesymistycznych prognoz (54,2). Ponadto, negatywny wydźwięk tej publikacji wzmacnia również ujemna rewizja poprzedniego odczytu do 54,3 z 54,4. Warto jednak wspomnieć, że dopóki wartość wskaźnika utrzymuje się powyżej 50 pkt, świadczy to o pozytywnym wzroście aktywności sektora przemysłowego w UK.

“Od końca 2017 r. koniunktura w tym sektorze znacznie się zmniejszyła, co oznacza, że przemysł wytwórczy nie zdołał do tej pory w znaczący sposób pobudzić wzrostu PKB w ujęciu nominalnym. Lipcowe dane pokazują również, że wyniki sektora stają się coraz bardziej nierówne.” – komentuje Rob Dobson, dyrektor IHS Markit

“Na froncie cenowym przedsiębiorstwa ponownie podniosły ceny dla klientów, aby zapobiec kolejnemu nagłemu wzrostowi ich własnych kosztów, który zniweczyłby ciężko osiągane zyski. Jednak strategia ta może nie przynieść długoterminowych rozwiązań, ponieważ niepewność pozostaje wrogiem nr 1.” – dodaje Duncan Brock, Dyrektor CIPS.

Najszybszy wzrost w sektorze budowlanym od maja 2017

Zdecydowanie lepiej prezentowały się natomiast wyniki PMI dla sektora budowlanego w UK. Analitycy zakładali, że lipcowe PMI spowolni do 52,8 z 53,1 poprzednio. Ostateczny rezultat na poziomie 55,8 okazał się więc pozytywną niespodzianką. Warto także zwrócić uwagę, że jest to najwyższa wartość wskaźnika od maja 2017 roku.

Jak już wcześniej informował Krzysztof Wiwatowski, aktywność biznesowa brytyjskich firm budowlanych znacznie wzrosła czemu sprzyjał najszybszy wzrost miejsc pracy od ponad dwóch i pół roku. Budownictwo mieszkaniowe rozwija się w najostrzejszym tempie od grudnia 2015 r. Rozpędu nabiera także tempo wzrostu nowych zamówień oraz tworzenia kolejnych miejsc pracy.

Stopy procentowe w UK najwyżej od 2009 roku

Tego samego dnia poznaliśmy również decyzję monetarną Bank of England (BoE), który zgodnie z oczekiwaniami, w trakcie sierpniowego posiedzenia polityki pieniężnej zdecydował się podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 0,75%, dzięki czemu po raz pierwszy od 2009 roku znalazły się one powyżej poziomu 0,50%.

Mimo, że samej podwyżki spodziewali się niemal wszyscy, to jednak mało kto prognozował, że opowiedzą się za nią wszyscy członkowie MPC (odpowiednik polskiej RPP). Ostatecznie jednak cała dziewiątka sygnalizowała potrzebę takiego ruchu. Dodatkowo w oświadczeniu polityki pieniężnej pojawiło się stwierdzenie, że “kolejne podwyżki będą potrzebne”, co dało funtowi kolejny impuls do wzrostów. Aprecjacja ta nie trwała jednak zbyt długo…

Obawy BoE w związku z Brexitem osłabiają funta szterlinga

Jak informowaliśmy już wcześniej, jastrzębia podwyżka stóp procentowych, zapowiedź chęci dalszej normalizacji polityki pieniężnej w przyszłości i pozytywne spojrzenie na prognozy gospodarcze okazały się niewystarczające. W trakcie konferencji prasowej BoE, gubernator Mark Carney zapytany został o kondycję inwestycji biznesowych. Przyznał on, że pojawiają się znaki ich spowolnienia wywołane obawami co do przyszłości i krajobrazku makrogospodarczego po rozwodzie UK z UE. Wypowiedź ta wpłynęła bardzo niekorzystnie na nastroje byków, pozwalając na niedźwiedzią szarże GBP.

Brytyjskie PMI przemysłowe coraz słabsze

W piątek opublikowane zostały również lipcowe rezultaty PMI usługowego. Jak się okazuje, odczyt na poziomie 53,5 okazał się gorszy zarówno od poprzedniej publikacji (55,1), jak również od i tak już pesymistycznych prognoz (54,7). Warto jednak wspomnieć, że dopóki wartość wskaźnika utrzymuje się powyżej 50 pkt, świadczy to o pozytywnym wzroście aktywności sektora przemysłowego w UK.

“Sektor usług w Wielkiej Brytanii przeszedł kilka wstrząsów w lipcu. Najbardziej ucierpiało zuafanie klientów i konsumentów i wszechobecny pesymizm związany z dalszą zwłoką i niejasnościami co do Brexitu.” – komentuje Duncan Brock, dyrektor ISM.

Spoglądając na notowania pary walutowej GBPUSD zauważymy, że na skutek czwartkowej deprecjacji funta szterlinga spowodowanej wypowiedzią gubernatora Marka Carneya, kurs osunął się poniżej lokalnego poziomu wsparcia, co z technicznego punktu widzenia mogłoby otworzyć drogę do dalszych spadków, dla których realnym zasięgiem okazują się okolice poziomu 1.2960 bądź nawet dolnego ograniczenia kanału spadkowego.

GBPUSD H4

USDCAD

Wzrost gospodarczy w Kanadzie powyżej prognoz i poprzedniego odczytu

W minionym tygodniu rynki poznały wyniki kanadyjskiego PKB za maj 2018 roku. Po ubiegło-miesięcznym wyniku na poziomie 0,1% analitycy spodziewali się, że dynamika wzrostu gospodarczego Kanady wzrośnie tym razem o 0,4%. Ostateczny odczyt okazał się jednak jeszcze lepszy.

Jak podał Urząd Statystyczny Kanady, pomimo prognoz zakładających dynamikę kanadyjskiego PKB na poziomie 0,4%, ta ostatecznie wyniosła w maju 0,5%, co wskazuje siłę kanadyjskiej gospodarki. Ponadto jest to największy wzrost w ujęciu miesięcznym jaki udało się odnotować w tym roku.

NZDUSD

Spoglądając na notowania pary walutowej NZDUSD zauważymy, że na skutek trwających od wtorku spadków kurs osunął się w okolice linii lokalnej tendencji wzrostowej, gdzie w piątek pojawiła się reakcja popytowa. Jeżeli wsparcie to po raz kolejny zostanie odrzucone, spodziewać moglibyśmy się nawet ponownych wzrostów.

NZDUSD Daily

USDJPY

Luźna polityka monetarna jeszcze przez długi czas

W minionym tygodniu poznaliśmy decyzje monetarną Banku Japonii, który zgodnie z oczekiwaniami analityków utrzymał krótkoterminową stopę procentową na poziomie -0,10%. Wiadomo, że bardzo niskie stopy pozostaną dłużej niż początkowo planowano. Ich poziom może przesunąć się zarówno w górę, jak i w dół, wszystko zależy od wyników gospodarczych oraz rozwoju inflacji. Przy planowaniu zmiany stóp będą brane pod uwagę wchodzące w przyszłym roku wyższe podatki.

Bank zdecydował się podjąć kroki mające na celu zmniejszenie rezerw, na które działają ujemne stopy procentowe oraz przyspieszenie osiągnięcia celu inflacyjnego tak szybko, jak to tylko możliwe przy jednoczesnym zabezpieczeniu stabilności finansowej i gospodarczej.

Co czeka nas w nadchodzącym tygodniu?


Źródło: investing.com

Jednocześnie przypominam, iż w każdą niedzielę, tuż przed otwarciem rynków słyszymy się w trakcie odprawy traderów. W trakcie trwających ok 70 min. spotkań przedstawimy wszystko to, na co należy zwrócić uwagę w ciągu najbliższych dni. Oprócz analizy fundamentalnej przyjrzymy się również sytuacji technicznej na najciekawiej wyglądających instrumentach finansowych.

Plan spotkania:

  • Przegląd najpopularniejszych instrumentów pod kątem technicznym
  • Analiza instrumentów zaproponowanych przez uczestników spotkania
  • Przegląd najistotniejszych publikacji zaplanowanych na nadchodzący tydzień

Spotkajmy się tuż przed otwarciem rynków!

Weź udział w odprawie traderów z Arkiem Jóźwiakiem


Tickmill jest autoryzowany i regulowany w Wielkiej Brytanii przez Financial Conduct Authority, jedną z najbardziej respektowanych komisji nadzoru finansowego. Uzyskaj dostęp do szerokiej gamy rynków wliczając w to rynek Forex, Indeksy giełdowe, Surowce oraz Obligacje. Korzystaj z jednych z najniższych spreadów na rynku. Doświadcz handlu w najlepszym wydaniu z międzynarodowym brokerem i zyskaj przewagę wyjątkowym warunkom handlowym. Otwórz konto realne lub wypróbuj rachunek demo.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułMACD Double Screen – 3 sierpnia 2018
Następny artykułTygodniowy przegląd danych makro – 6-10.08.2018
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here