Naga Markets


Miniony tydzień był niezwykle interesujący. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość istotnych publikacji makroekonomicznych i ich nie do końca teoretycznie poprawny wpływ na rynki, zauważymy, że działo się i to sporo.

Zacznijmy jednak od naszego wewnętrznego sukcesu. W portalu Comparic.pl zagościł nowy broker STO, który ceniąc sobie klientów z Polski, postanowił szerzej wkroczyć na nasz rodzimy rynek. Współpracę z STO podporządkowaliśmy podstawowym zasadom, które wyznajemy jako redakcja – ma być z korzyścią dla naszych czytelników. Jest to oficjalnie nowy partner codziennych przeglądów rynku i wszystkie analizy, które od tej pory pojawiać się będą w artykułach tworzone będą właśnie na jego platformie transakcyjnej. Szczegółowy opis oferty STO przygotowaliśmy dla Was w osobnym artykule.

Przechodząc do tradycyjnego podsumowania najważniejszych wydarzeń makroekonomicznych minionego tygodnia niewątpliwie należy wspomnieć, iż w ciągu ostatnich dni poznaliśmy decyzje aż czterech najważniejszych banków centralnych w sprawie stóp procentowych. Wszystkie publikacje okazały się zgodne z konsensusem i pokryły się z prognozami. Nie przełożyło się to jednak na oczywiste ruchy na rynkach, ale o tym za chwilę.

Zgodnie z prognozami, w minioną środę Federal Open Market Committee (FOMC) podniosło amerykańskie stopy procentowe do przedziału 0,75-1,00%. Decyzja ta podjęta została niemal jednogłośnie. Jedynym, który zdecydował się wyłamać był Neel Kashkari – głównodowodzący regionalnym oddziałem FED w Minneapolis. Jak informowalismy wcześniej, jego zdaniem na podwyżkę było zbyt wcześnie – Rezerwa Federalna podchodzi bowiem zbyt optymistycznie do odczytów inflacyjnych, a jej prognozy utrzymywane są na za wysokich poziomach. Obecne działania banku powodują, że poziom CPI 2% traktowany jest jako sufit, a nie jako cel, co może utrudnić dalsze kreowanie polityki stóp procentowych w przyszłości. Swój punkt widzenia Kashkari dokładnie prezentuje w artykule opublikowanym na łamach portalu Rezerwy Federalnej. Najważniejszy jest jednak poniższy fragment:

„Nie zagłosowałem za podwyżką gdyż kluczowe dane, które śledzę w celu oceny tego jak daleko jesteśmy jeszcze od realizacji naszych założeń, nie zmieniły się zbytnio od ostatniego posiedzenia. Cały czas brakuje nam sporo do realizacji celów inflacyjnych, a rynek pracy nieprzerwanie się umacnia pokazując ciągle istniejące niedobory. Kiedy dane rzeczywiście zaczną przemawiać za normalizacją polityki monetarnej chciałbym zobaczyć szczegółowy plan działania przygotowany przez FOMC, który krok po kroku wyjaśni zasady normalizacji naszego bilansu finansowego”

Mimo tego jednego głosu sprzeciwu, w środę doszło do trzeciej (od grudnia 2015r.) podwyżki i pomimo wyraźnego posunięcia, które teoretycznie powinno spowodować umocnienie USD notowania dolara amerykańskiego wyraźnie osuwały się na większości popularnych par.

Spadki te spowodowane były faktem, iż jeszcze przed samą publikacją wszyscy wierzyli, że to właśnie w marcu Fed podniesie stopy procentowe. Ponieważ podwyżka ta była wyceniana z 93% prawdopodobieństwem, rynek zdyskontował tą informację jeszcze przed jej oficjalnym ogłoszeniem.

Jak informowaliśmy już wcześniej obserwatorzy rynkowi mieli nadzieję, że FED przedstawi silne (jastrzębie) stanowisko i wzrostowo skoryguje medianę dot plot (tak zwanych kropek) czyli projekcji poszczególnych członków FOMC odnośnie kształtowania się ścieżki podwyżek stóp procentowych w przyszłości. Większość urzędników banku centralnego nadal opowiada się jednak za łącznie trzema podwyżkami w 2017r., a nie za czterema, co niewątpliwie wywołałoby wyraźne wzrosty na dolarze.

Szczegółowe podsumowanie posiedzenia FOMC i późniejszej konferencji prasowej z udziałem prezes Fed, Janet Yellen przygotowaliśmy dla Was w osobnym artykule.

Pozostałe trzy banki centralne, które w tym tygodniu podejmowały decyzje w sprawie stóp procentowych to:

  1. BoJ – Bank of Japan (Japonia)
  2. SNB – Swiss National Bank (Szwajcaria)
  3. BoE – Bank of England (Wielka Brytania)

Zgodnie z powszechnym konsensusem żaden z nich nie zdecydował się na zmianę polityki pieniężnej. W przypadku Banku Anglii widać było jednak wyraźne nachylenie w bardziej jastrzębim kierunku, co wywołało kolejną falę umocnienia GBP. Szczegółowe komentarze poniżej.

Spotkajmy się na konferencji inwestycyjnej – FXCuffs w Krakowie 24-25 marca
zarejestruj się za darmo.

Z naszej rodzimej gospodarki…


Miniony tydzień również pod kątem publikacji z naszej rodzimej gospodarki wyglądał dość interesująco.

We wtorek GUS opublikował finalne odczyty inflacji konsumenckiej (CPI). Jak możemy przeczytać na stronie Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2017r., w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,3% (w tym usług – o 0,5% i towarów – o 0,2%). W stosunku do tego samego miesiąca roku poprzedniego wzrost ten wyniósł natomiast 2,2% przy czym w styczniu br. w stosunku do stycznia ub. roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych zostały zrewidowane i wzrosły o 1,7%, wobec wstępnie szacowanego wzrostu o 1,8%.

W czwartek poznaliśmy raport dotyczący przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Jak podał Główny Urząd Statystyczny (GUS): w lutym 2017 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 4,6% r/r i wyniosło 5976,2 tys., a przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) było wyższe o 4,0% r/r i wyniosło 4304,95 zł.

W piątek poznaliśmy natomiast paczkę danych dotyczących produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej dla polskiej gospodarki w lutym. Wyniki gorsze od tych prognozowanych przez ekonomistów i od zeszło-miesięcznych wywołały krótkoterminową deprecjację złotego.

  • Produkcja przemysłowa: +1,2%, prognozowano +2,85% r/r
  • Sprzedaż detaliczna: +7,3%, prognozowano +8,5% r/r
  • Ceny produkcji sprzedanej przemysłu: +4,4%, prognozowano +4,5% r/r

W ujęciu historycznym lutowe wyniki sprzedaży detalicznej towarów plasowały się na najniższym poziomie od października zeszłego roku, mocno osuwając się ze styczniowych szczytów:

Źródło: GUS

Przejdźmy jednak do wykresów…


AUDUSD

Od początku tygodnia rynek poruszał się na północ. Na skutek środowej podwyżki stóp procentowych w USA obserwowaliśmy dynamiczne osłabienie się USD w efekcie czego rynek pokonał opór w okolicy poziomu 0.7620 i mimo, że nie dotarł jeszcze w okolice kolejnego – 0.7730 – zaobserwować możemy tworzącą się formację podwójnego szczytu, która mogłaby być sygnałem do spadków i wystąpienia przynajmniej korekty, na skutek której doszłoby do re-testu pokonanego w środę oporu (teraz wsparcia) 0.7620.

By wykorzystać analizę i zainwestować na AUDUSD już teraz sprawdź ofertę STO

AUDUSD H1

W czwartek poznaliśmy raport dotyczący sytuacji na rynku pracy. Jak podał Australian Bureau of Statistics (urząd statystyczny Australii), mimo zakładanego wzrostu o 16 tys., zatrudnienie w lutym br. spadło 6,4 tys. w efekcie czego stopa bezrobocia wzrosła z 5,7% do 5,9%.

EURUSD

Niemal od początku tygodnia rynek poruszał się na południe, w efekcie czego ponownie przetestowaliśmy okolice pokonanego w piątek poziomu 1.0600, gdzie pojawiła się reakcja popytowa. Na skutek środowych wzrostów kurs eurodolara pokonał poniedziałkowe maksima, które następnie przetestował od góry (jako wsparcie).

W najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się ponownego przetestowania okolic poziomu 1.0710 zbiegającego się precyzyjnie z mierzeniem 38.2% korekty Fibonacciego. Odrzucenie tego wsparcia mogłoby być sygnałem do kontynuacji wzrostów nawet w okolice niezwykle istotnego z punktu widzenia wykresu dziennego oporu 1.0815.

EURUSD H1

W minionym tygodniu odbyły się wybory parlamentarne w Holandii. Ich wynik, nie powinien być zaskoczeniem. Wygrała Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Ruttego z 33 miejscami w 150-osobowym parlamencie. Oznacza to, że mimo zwycięstwa VVD będzie miało o 8 mandatów mniej niż dotychczas.

Jak  ocenia dla „Rzeczpospolitej” Jan Wiersma, ekspert think tanku Clingendael – Holendrzy opowiedzieli się za stabilizacją oraz za premierem Ruttem, widząc, do jakiego chaosu doprowadził populizm w USA oraz jakie negatywne następstwa wywoła w Wielkiej Brytanii po Brexicie.

GBPUSD

Na skutek poniedziałkowych wzrostów rynek dotarł w okolice poziomu 1.2250, gdzie pojawia się silna reakcja podażowa. Późniejsze spadki wspierane informacją, iż po burzliwych debatach trwających w ostatnich miesiącach, brytyjska premier Theresa May otrzymała zgodę od parlamentarzystów na uruchomienie procedury negocjacji w sprawie Brexitu pod koniec marca rozpoczynając dwuletni okres negocjacyjny dotarły aż do poziomu 1.2125 i dopiero jego odrzucenie spowodowało wzrosty, które obserwowaliśmy do końca tygodnia.

Jak informowaliśmy już wcześniejchociaż Izba Lordów dwukrotnie w głosowaniu odrzucała poprawki do ustawy pozwalającej na gruncie lokalnym rozpoczać przygotowania do negocjacji w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej – co w dużym stopniu ogrniczyłoby brytyjskiej premier pole manewru – to Izba Gmin zaakceptowała nowe zapisy legislacyjne. Jak podają urzędnicy bezpośrednio powiązani z zespołem Theresy May, formalny start Brexitu zaplanowano na ostatni tydzień marca.

Odrzucone poprawki do ustawy były niezwykjle istotne dla polskich obywateli. Miały gwarantować bowiem prawa Europejczykom z terenu państw zjednoczonej unii, aby żyć i pracować na etrenie Wielkiej Brytanii bez dodatkowych wymogów. Obecnie natomiast ich sytuacja może być trochę niejasna.

Ostatecznie kabel dotarł aż w okolice poziomu 1.2400, który z punktu widzenia wyższych interwałów czasowych stanowi niezwykle istotny opór. Jego pokonanie mogłoby otworzyć drogę do dalszych wzrostów nawet w okolice poziomu 1.2570 choć w najbliższym czasie bardziej prawdopodobne wydaje się pojawienie korekty spadkowej.

GBPUSD H1

Jak podał w tym tygodniu National Statistics (urząd statystyczny Wielkiej Brytanii) ilość osób ubiegających się o zasiłek spadła w lutym o 11,3 tys. co było niezwykle optymistycznym odczytem gdyż prognozy zakładały spadek jedynie o 5 tys. Taka zmiana pozwoliła również na zmniejszenie stopy bezrobocia o 0,1p.p. do 4,7%.

To co zawiodło oczekiwania inwestorów, to kolejny miesiąc z rzędu inflacja zarobkowa. Średnie wynagrodzenia z wyłączeniem premii wzrastały w ujęciu miesięcznym o +2,3% (prognoza 2,5%, poprzednio 2,6%), natomiast z uwzględnieniem premii o +2,2% (prognoza 2,4%, poprzednio 2,6%).

Jak wspomniałem we wstępie, najważniejszym wydarzeniem mającym wpływ na funta szterlinga była niewątpliwie czwartkowa decyzja BoE o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie 0,25%. Mimo, że publikacja ta pokryła się z rynkowymi oczekiwaniami, nie obyło się jednak bez niespodzianek. Wbrew oczekiwaniom, jeden z członków MPC zagłosował za podwyżką stóp procentowych co przełożyło się na umocnienie funta. Był to Kristin Forbes, który tłumaczył, że jego zdaniem presja inflacyjna w kraju jest na wystarczającym poziomie, usprawiedliwiającym podwyżkę stóp procentowych.

Jak informowaliśmy już wcześniej, zdecydowana większość jest przeciwna temu poglądowi. Jednak część z członków MPC, którzy głosowali za utrzymaniem dotychczasowej polityki BoE opowiada się również za częściową redukcją stymulusu w ramach QE. To nieoczekiwany, jastrzębi sygnał płynący do nas z Wysp.

BoE podniosło również swoje prognozy dotyczące przyszłej dynamiki PKB w pierwszym kwartale tego roku z 0,5% do 0,6%. Mimo to odnotowano również nieco słabsze dane dotyczące poziomu inflacji.

Oprócz decyzji BoE, w miniony czwartek brytyjska premier Theresa May odrzuciła wniosek Szkotów o przeprowadzenie referendum niepodległościowego przed uformowaniem ostatecznego kształtu porozumienia w sprawie Brexitu, czym naraziła się na pogłębienie braku sympatii ze strony rządu z Edynburga prowadzonego przez szkocką partię narodowościową.

Jak informowaliśmy w czwartkowym przeglądzie rynkowym: o ile May nie wyklucza całkowicie szansy rozpisania takiego referendum w przyszłości, to obecnie nie jest to możliwe. Zjednoczone Królestwo jako całość – w tym Szkocja – musi skupić się na ustaleniu jak najlepszych warunków opuszczenia Unii Europejskiej. Komentarze pojawiły się na krótko po tym gdy szkocka premier Nicola Sturgeon zażądała ustanowienia głosowania przed wiosną 2019.

W czwartkowym wywiadzie głównodowodząca brytyjskiego rządu stwierdziła: „Moja wiadomość jest niezwykle jasna: nie jest to odpowiedni moment. Byłoby to nieuczciwe wobec mieszkańców Szkocji, aby pytać ich o potencjalną niepodległość przed ustaleniem warunków Brexitu. Musieliby podjąć niezwykle ważną decyzję nie posiadając wszystkich niezbędnych informacji, które mogą na nią wpłynąć”.

Z jednej strony takie działanie pozwoli skupić się całkowicie na negocjowaniu warunków Brexitu, z drugiej może rozjuszyć ruchy niepodległościowe w Szkocji. Należy jednocześnie pamiętać, że Konserwatyści, którymi dowodzi Theresa May nigdy nie byli lubiani przez Szkotów, a zdecydowana większość mieszkańców kraju głosowała przeciwko opuszczeniu Unii Europejskiej.

Sturgeon ripostując wypowiedź brytyjskiej premier twierdzi, że nie domaga się referendum w tym momencie, ale gdy „warunki Brexitu będą jasne i nie będzie jeszcze za późno, aby obrać alternatywną ścieżkę”. 

NZDUSD

Na skutek środowego osłabienia dolara amerykańskiego rynek pokonał opór w okolicy poziomu 0.6970 i dotarł aż do kolejnej strefy oporu 0.7050, gdzie pojawiła się reakcja podażowa. Na skutek późniejszych spadków, wspomniany wcześniej opór 0.6970 został przetestowany od góry (jako wsparcie) i zgodnie z moją czwartkową projekcją rynek odrzucił ten poziom.

NZDUSD H1

Zgodnie z opublikowanym przez Statistics New Zealand (urząd statystyczny Nowej Zelandii) finalnym raportem PKB dla Nowej Zelandii w czwartym kwartale ubiegłego roku, dynamika produktu brutto w porównaniu z poprzednim kwartałem wyniosła +0,4% w stosunku do prognoz +0,7% oraz odczytu wstępnego +0,8%.

USDCHF

Na skutek środowych spadków rynek pokonał bardzo ważne wsparcie 1.0065, które do tej pory nie zostało przetestowane od dołu (jako opór). Fakt ten mógłby determinować potencjalne wzrosty choć biorąc pod uwagę pojawienie się reakcji podażowej w okolicy lokalnego oporu, w najbliższym czasie spodziewać moglibyśmy się ponownych spadków.

Analiza została wykonana na platformie regulowanego przez CySEC i FCA brokera STO

USDCHF H1

W czwartek Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) opublikował decyzję w sprawie stóp procentowych oraz oświadczenie polityki pieniężnej. Zgodnie z powszechnym konsensusem stopy utrzymano na niezmiennym poziomie i depo rate nadal wynosi -0.75%.

Bank aktualizował również prognozy gospodarcze zwracając uwagę, że wpływ na nie ma znaczna niepewność wynikając z międzynarodowego ryzyka politycznego:

  • CPI 2017 – 0,3% wobec 0,1% poprzednio
  • CPI 2018 – 0,4% wobec 0,5% poprzednio
  • CPI 2019 – niezmiennie 1,1%
  • PKB 2017 – niezmiennie 1,5%

Pełna treść oświadczenia SNB dostępna jest pod linkiem.

USDJPY

Na skutek środowych spadków rynek wybił dołem z trwającej od początku tygodnia konsolidacji i pokonał niezwykle istotne wsparcie 113.50, które stanowiło górne ograniczenie późniejszej konsolidacji. W piątek wybiliśmy dołem również z tej konsolidacji i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie spadki powinny dotrzeć w okolice poziomu 111.70, o czym pisałem w mojej piątkowej analizie tego instrumentu.

USDJPY H1

W czwartek Bank of Japan (BoJ) nie zdecydował się na zmiany w kształcie swojej polityki. Modyfikacjom nie uległy również prognozy BoJ. Jak informowaliśmy już w czwartek japońska stopa depozytowa nadal wynosi -0,1%, a BoJ będzie w dalszym ciągu dążyło do utrzymania rentowności japońskich obligacji rządowych na poziomie 0%. Kuroda nadal podkreśla, że obecny kształt polityki BoJ jest odpowiedni i nie widzi potrzeby jej zmiany. Gubernator BoJ zauważył jednak, że japoński poziom cen uległ pewnej stagnacji a dynamika wzrostu inflacji nie jest już tak widoczna. 

Co czeka nas w nadchodzącym tygodniu?


Spotkajmy się na konferencji inwestycyjnej – FXCuffs w Krakowie 24-25 marca
zarejestruj się za darmo.

Źródło: pl.investing.com

STO jest brokerem regulowanym przez FCA oraz CySEC. Oferuje dostęp do ponad 300 instrumentów handlowych takich jak Forex, Indeksy, Ropa, Akcje, Towary i Obligacje. Klienci STO mają możliwość handlu na szerokiej gamie instrumentów CFD dzięki niezawodnym platformom MT4 i AFX Fast. Sprawdź ofertę STO!



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

echo adrotate_group(47, 0, 0, 0);
Poprzedni artykułCzy powinno się odwracać stratną pozycję? – Justin Bennett
Następny artykułPodsumowanie tygodnia pozycji dużych graczy 13.03-17.03
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here