Naga Markets



Ubiegły tydzień na GPW miał dwa oblicza. Poniedziałek na skutek niekorzystnych wydarzeń w chińskiej gospodarce na całym świecie rozpoczął się od wyraźnych spadków. Nie inaczej było w Warszawie, gdzie po niskim otwarciu przecena była kontynuowana. Sesja w przypadku WIG20 zakończyła się przeceną o 5,66%. Tak słabego dnia w gronie blue chips nie mieliśmy już bardzo długo. Na szczęście dla posiadaczy akcji spółek notowanych na warszawskim parkiecie od wtorku objawiło się drugie oblicze giełdy i do głosu doszli kupujący. I choć strat nie udało się odrobić w całości to byki mogą mieć nadzieję na przysłowiowe „lepsze jutro”.

Odrabianie strat po poniedziałkowym krachu jeszcze lepiej szło na rynkach bazowych. Np. niemiecki DAX cały tydzień zakończył wzrostem o 1,72%. Dobrze wygląda też statystyka z ostatnich pięciu sesji w przypadku amerykańskiego indeksu S&P500, który zyskał 0,91%.

Od ubiegłego piątku nieznacznie osłabiła się złotówka. Dobrze to było widoczne w porównaniu z amerykańskim dolarem. Kurs USDPLN wzrósł o 1,33% i na piątkowym zamknięciu wynosił blisko 3,77. Patrząc na wykres rentowności obligacji skarbowych widzimy, że przecena trwała tu przez dwie sesje. Z racji tego, że była ona dość dynamiczna cały tydzień kończymy wzrostem rentowności obligacji 10-cio letnich o blisko 6%.

Przypominając wydarzenia makro z ubiegłego tygodnia zwrócić uwagę trzeba na dwa odczyty. Pierwszy z nich pojawił się we wtorek i dotyczył stopy bezrobocia w lipcu. Wynik na poziomie 10,1% był całkowicie zgodny z oczekiwaniami. Podobnie było w przypadku danych dotyczących wzrostu PKB, gdzie odczyt na poziomie +3,3% r/r dokładnie odpowiadał rynkowym prognozom.

Zerknijmy na osiągnięcia WIG20 w ostatnim tygodniu:

•    Zmiana punktowa:  -34.61
•    Zmiana procentowa: -1.59%
•    Liczba wzrostowych sesji: 4
•    Liczba spadkowych sesji: 1
•    Obroty: 4.52 mld zł
•    Zakres wahań: 130.43

Ostatni tydzień to niewątpliwie znaczny wzrost atrakcyjności handlu. Zawirowania na światowych rynkach odbiły się i na warszawskim parkiecie ponadprzeciętnym poziomem obrotów oraz wahań głównego indeksu.

WIG20 - wykres tygodniowy
WIG20 – wykres tygodniowy

Bardzo interesująco wygląda wykres indeksu WIG20 w interwale tygodniowym, gdzie po silnych spadkach i równie mocnym odbiciu pozostał długi dolny cień. Formacja młota w tym miejscu ma oczywiście byczą wymowę i właśnie na tej podstawie można mieć nadzieję, że na GPW choć na chwilę powrócą wzrosty.

WIG20 - wykres godzinowy
WIG20 – wykres godzinowy

Pierwszy ważny opór dla byków zlokalizowany jest mniej więcej w połowie poniedziałkowej luki bessy. Jest to poziom niedawnych dołków i to właśnie w tym miejscu może odbyć się pierwszy ważniejszy test możliwości kupujących.

MWIG40 - wykres dzienny
MWIG40 – wykres dzienny

Do sporych przesunięć doszło też w gronie spółek o średnim poziomie kapitalizacji na GPW. W tym przypadku jednak poniedziałkowa przecena o 5,65% nie była jedyną, w której to niedźwiedzie triumfowały. Spadki towarzyszyły inwestorom jeszcze w środę i to w zupełności wystarczyło, żeby cały tydzień zakończyć 1,8% poniżej poziomu z ubiegłego piątku. Interesujące jest również to, że spadki zapoczątkowane w maju mają strukturę trzech fal. Dodatkowo do całej układanki pasuje też to, że fala C jest zbliżona swoją długością do fali A. Są to wszystko argumenty przemawiające na korzyść kupujących i choć na potwierdzenie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać to już teraz w przyszłość można patrzyć z lekkim optymizmem.

SWIG80 - wykres dzienny
SWIG80 – wykres dzienny

Bardzo podobnie do wykresu spółek średnich wyglądają spółki o małej kapitalizacji. I tu tydzień kończymy przeceną. Bardzo podobna jest również jej skala, gdyż spadki wyniosły w sumie 1,87%. Do wypracowania tego wyniku sprzedającym wystarczyła zaledwie jedna sesja. W tym przypadku możemy też mówić o bardzo podobnej jak  MWIG40 strukturze korekty.

Podsumowując nie sposób nie zwrócić uwagi na ryzyko jakie niosą ze sobą inwestycje w akcje globalnych, a także polskich spółek. Wydaje się, że chińska gospodarka wisi na włosku. Nie w stu procentach pewna jest sytuacja Grecji. Analitycy są podzieleni w sprawie czasu kiedy wejść w życie mogą podwyżki stóp procentowych w USA. Ryzyk jest sporo jednak historia już nie raz pokazywała, że kiedy nie ma problemów to właśnie wtedy rynki zaczynały spadać. Więc może teraz odwrotnie, pozytywne sygnały płynące z techniki mają szansę ponownie wywindować rynki na nowe szczyty?

banner_z_kartami



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here