polski złotyWtorkowy poranek przynosi niewielką korektę poniedziałkowego silnego umocnienia złotego. Umocnienia, w następstwie którego, kurs EUR/PLN pierwszy raz od połowy marca przetestował poziom 4,40 zł, a USD/PLN z impetem przełamał barierę 4 zł, również testując 2,5-miesięczne minima.

Poranne delikatne osłabienie złotego

O godzinie 09:22 za euro trzeba było zapłacić 4,4082 zł, co oznacza wzrost kursu o 0,5 gr wobec poniedziałkowego zamknięcia, gdy euro potaniało o 4,6 gr. Dolar drożał o 0,6 gr do 3,9605 zł, po tym jak dzień wcześniej jego kurs spadł o 5,2 gr.

Poranne osłabienie złotego to nie tylko efekt korekty wczorajszego rajdu, ale wyhamowania zwyżki notowań EUR/USD, która razem z utrzymującymi się dobrymi nastrojami na rynkach globalnych i dużą poprawą sentymentu do emerging markets napędzała w ostatnim czasie aprecjację rodzimej waluty.

Mając jednak na uwadze, że nastroje na rynkach światowych pozostają bardzo dobre, a inwestorzy wciąż ostentacyjnie ignorują potencjalne czynniki ryzyka (np. protesty społeczne w USA, napięcie na linii Waszyngton-Pekin), to nawet cofnięcie kursu EUR/USD nie będzie dostatecznym pretekstem do mocniejszej realizacji zysków na złotym. Jest więc prawdopodobne, że w dalszej części dnia kurs EUR/PLN i USD/PLN ponownie znajdą się na 2,5-miesięcznych minimach. A w przypadku tej drugiej pary nie są wykluczone nawet mocniejsze spadki. Wczorajsze przełamanie psychologicznej bariery 4 zł, otworzyłoby bowiem drogę przynajmniej do 3,90 zł.

Te artykuły również Cię zainteresują

W dalszej części tygodnia złoty wciąż pozostanie pod głównym wpływem rynków globalnych, reagując na zmieniające się nastawienie do ryzyka i wahania EUR/USD. Dlatego z jego punktu widzenia kluczowe będą wyniki czwartkowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, publikowane w drugiej połowie tygodnia dane z amerykańskiego rynku pracy, a przede wszystkim to jak długo jeszcze rynki finansowe będą ignorowały wspomniane wcześniej czynniki ryzyka.

Marcin Kiepas

analityk Tickmill

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here