Naga Markets

Warren Buffett zarobi nawet na recesji. Na czym polega sekret Berkshire Hathaway?Warren Buffett jest wytrawnym inwestorem, który zarabia niezależnie od stanu aktualnej koniunktury, podwyżek stóp proc., widma recesji, czy geopolitycznego ryzyka. Dzieje się tak, ponieważ do głównych obszarów działalności prowadzonej przez spółki zależne Berkshire Hathaway należą: ubezpieczenia i reasekuracja, sektory, które dobrze dostosowują się do dynamicznej sytuacji rynkowej.

Berkshire Hathaway liczy stosy gotówki

Skoro wiemy już, że Berkshire Hathaway Warrena Buffetta zarabia na wzroście stóp procentowych jak mało kto, zastanówmy się, w jaki sposób to robi. Teoria jest bardzo prosta, firmy ubezpieczeniowe zarządzają stosami gotówki, a kiedy koszt pieniądza rośnie i stopy procentowe idą w górę, to ta gotówka zarabia więcej pieniędzy. Wydaje się to proste, prawda?





Firmy ubezpieczeniowe cyklicznie pobierają od swoich klientów składki, a pieniądze wypłacają tylko wtedy, gdy wydarzy się coś złego. Jeśli zatem ubezpieczyciel odpowiednio wyceni ryzyko, pobierze odpowiednią składkę, a przy tym potrafi umiejętnie pomnażać kapitał, mamy przepis na sukces.

Między wpłaceniem składki a wypłaceniem ubezpieczenia w przyszłości firma siedzi na gotówce, a zyski z jej inwestowania należą wyłącznie do ubezpieczyciela, a nie do ubezpieczonego.

Handluj razem z Capital.com i zyskaj dostęp do tysięcy rynków na całym świecie

ZACZNIJ INWESTOWANIE

Dlaczego to ma znaczenie? Ponieważ płynny kapitał w przypadku Berkshire Hathaway wynosi obecnie blisko 109 miliardów dolarów. Z tych pieniędzy firma finansuje swoje inwestycje w Coca Colę, IBM i wszystkie inne spółki dywidendowe. Sama tylko gotówka przynosi obecnie 400 mln dolarów odsetek kwartalnie, a gdy stopy procentowe rosną, rosną także i te odsetki.

To tylko zarysowanie i uproszczenie tematu, gdyż kilkaset milionów tu czy tam, nie ma większego znaczenia dla biznesu wielkości Berkshire. Chodzi o coś więcej niż tylko o odsetki.

XTB

Warren Buffet opanował korzystanie z dźwigni finansowej do perfekcji

Choć nie ma wątpliwości, że Buffet świetnie wybiera akcje i kupuje całe firmy, które później okazują się perełkami, to jednak za mało, aby stać się chodzącą legendą. Do tego dochodzi jeszcze jeden element.

Chętnych do zapoznania się z pracą naukową na ten temat odsyłamy do specjalnego raportu

Buffett stosuje dźwignię finansową na poziomie około 1,6 do 1, maksymalizując zarówno premię za ryzyko, jak i ponadprzeciętne zwroty w tej proporcji.

W związku z tym jego przekonania, umiejętności i niewielka skłonność do ryzyka zyskały na efekcie skali ogromne przełożenie na świat finansów: i znacznego ryzyka przez wiele dekad.

Buffett kupuje tylko te spółki, które są “bezpieczne” (ze stosunkowo niską zmiennością, dlatego jak ognia unika kryptowalut. Interesują go akcje “tanie” i wysokiej jakości (czyli takie, które mają potencjał do wzrostu, są stabilne, a dywidenda jest pewna i ma tendencje wzrostową).

Większość dźwigni Berkshire opiera się jednak na płynności dostarczanej przez spółki ubezpieczeniowe.

Powyższa tabela pokazuje, że szacowany średni ważony, roczny koszt kapitału (czyli ile wynosi minimalna wymagana stopa zwrotu, przy której opłaca się firmie realizować projekty) Berkshire wynosi tylko 2,2%, czyli ponad 3 punkty procentowe poniżej średniej stopy obligacji skarbowych. Dlatego też tani biznes ubezpieczeniowy i reasekuracyjny Buffetta dał mu znaczącą przewagę w postaci unikalnego dostępu do taniej, długoterminowej dźwigni finansowej.

To właśnie w ten płynny kapitał Buffett inwestował przez te wszystkie dekady. Koszt finansowania dla niego jest znacznie niższy niż koszt pożyczki dla rządu USA. Buffet jest na tyle sprytny, aby pożyczać taniej niż rządy, a następnie inwestować tę gotówkę niemal bez ograniczeń.

Oczywiście, gdyby Buffetowi powinęła się noga na początku kariery, mógłby skończyć w więzieniu, ale zdecydowanie łatwiej było mu obracać pieniędzy, jeśli koszty finansowania były niższe niż kogokolwiek innego.

Ważne jest także, że rosnące stopy procentowe powiększają przewagę Buffeta. Bo gdy banki drukują pieniądze, inflacja rośnie, a koszty finansowania maleją dla wszystkich. Każdy może pożyczać na niskie realne oprocentowanie, inaczej gdy stopy procentowe idą w górę.

Tym samym, gdy FED jest rekordowo jastrzębi a stopy procentowe mają wkrótce osiągnąć w USA 5 proc. wszyscy pożyczający na wolnym rynku muszą zapłacić więcej.

Buffett nadal dysponuje finansowaniem wewnętrznym – w rzeczywistości jest to 109 mld dolarów – od którego nie płaci niemal nic. Zatem jego koszt alternatywny w przypadku inwestycji nie jest kosztem pożyczania pieniędzy, lecz ceną ich pożyczania – znacznie niższą.

Podsumowując ten przydługi wywód, im bardziej rosną stopy procentowe, tym większa staje się ta przewaga komparatywna Berkshire Hathaway i trwa to od lat.

Długoterminowa inflacja załatwi każdego

Z tego, co powyżej można wynieść błędne przekonanie, że Warren Buffet powinien zachęcać do drukowania pieniędzy, a jest wręcz przeciwnie.

Inflacja powoduje utratę pieniędzy także przez ubezpieczycieli, których koszty szybko rosną i dzieje się tak również wewnątrz Berkshire Hathaway. Rosnące stopy procentowe dają zarobić ubezpieczycielom, z racji drożejącego pieniądza, który już posiadają, ale z drugiej strony muszą więcej wydać np. na naprawę aut, które ubezpieczają.

Naprawdę ciekawie robi się jednak wtedy, gdy stopy procentowe wzrosną powyżej stopy inflacji. Może to mieć miejsce w przyszłym roku, gdy FED bardzo powoli zacznie wycofywać się z aktualnej polityki. Oczywiście nikt nie przewiduje nawet nominalnych, a co dopiero realnych stóp procentowych na poziomie 9 i 10%, ale kiedy realne stopy procentowe będą choć nieznacznie dodatnie, wtedy inflacja przestaje być czynnikiem wpływającym na zyski, ponieważ zarobione odsetki z nawiązką rekompensują wzrost cen pomiędzy otrzymaniem składki, a wypłatą odszkodowania.

Dzięki temu wszyscy ubezpieczyciele, nie tylko Berkshire Hathaway, powinni odnieść ogromne korzyści.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułSezon wyników w pełni. Tygodniowy przegląd sektora gamingowego
Następny artykułWarren Buffett twierdzi, że spekulacja jest jak pornografia
Student prawa na wydziale Finansów i Prawa Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Pasjonat i początkujący inwestor sektora walut cyfrowych, aktywnie podążający za bieżącymi zmianami legislacyjnymi. Czynny obserwator światowych przemian społeczno-gospodarczych oraz zmieniających się preferencji rynkowych. Interesuje się wpływem psychologii na rynki akcji, sztuką w sektorze giełdowym oraz szeroko rozumianym systemem zdecentralizowanych finansów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here