Naga Markets

Wall Street kontynuuje wyprzedaż. Inflacja i dane gospodarcze pozostają w centrum uwagi Miniony tydzień przyniósł kontynuację negatywnych trendów na rynku akcji, jak i obligacji, co było odpowiedzią inwestorów na utrzymująca się niepewność przed środowym posiedzeniem Fed, a następnie dyskontowaniu jastrzębiego stanowiska prezesa Powella. Pierwsza część tygodnia okazała się mniej zmienna, niemniej spadki były kontynuowane.

Inflacja w dalszym ciągu straszy inwestorów

Po odczycie inflacji wyższym niż prognozy w USA w poprzedzającym tygodniu, rynek obawiał się, że FOMC może podnieść stopy procentowe nawet o 100pb. Tak się finalnie nie stało. Zgodnie z oczekiwaniami (ok. 70-80% prawdopodobieństwa) posiedzenie Fed zakończyło się podwyższeniem kosztu pieniądza o 75 pb. do poziomu 3,00-3,25%. W obecnym cyklu zacieśniania polityki monetarnej Fed podniósł stopy proc. łącznie o 300 pb. Ostatnie podwyżki to największy wzrost stóp procentowych w USA od początku lat 80., gdy na czele FOMC stał Paul Volcker.





Prezes Fed Jerome Powell powtórzył podczas konferencji po posiedzeniu Rezerwy Federalnej, że konieczne będą dalsze podwyżki, a walka z inflacją i sprowadzenie jej do założonego celu na poziomie 2% jest teraz priorytetem. Decyzja choć oczekiwana została negatywnie odebrana przez rynek, co należy wiązać z nowymi, bardziej pesymistycznymi prognozami tamtejszego banku centralnego. Obecnie, mediana oczekiwań członków FOMC zakłada że cykl podwyżek zakończy się na poziomie 4,60% (wcześniej 3,80%).Wall Street kontynuuje wyprzedaż. Inflacja i dane gospodarcze pozostają w centrum uwagi

 

Zakłada się również spadek dynamiki PKB oraz wyższy wzrost bezrobocia niż w czerwcowych projekcjach od odpowiednio 1,20% i 4,40% w przyszłym roku. W konsekwencji, rynek akcji w USA zareagował spadkami a następnie indeksy bazowe na pozostałych rynkach zanotowały istotną korektę.

Finalnie spadki w skali tygodnia na Starym Kontynencie przekraczały 2-3%, a w przypadku amerykańskich indeksów oscylowały wokół 5,0%. Zachowanie krajowego parkietu wpisywało się w nastroje na rynkach bazowych. WIG stracił ponad 2,50%, a WIG20 blisko 3,00%. Nieco lepiej zachowywały się najmniejsze spółki (sWIG80 – 1,45%), które posiadają mniejszą eskpozycję na kapitał zagraniczny.

Sektorowo najsłabiej wypadł WIG Leki, WIG Chemia oraz WIG Spożywczy, gdzie spadki przekraczały 5,0%. Na drugim biegunie znalazł się WIG Gry, głównie za sprawą relatywnie dobrego performance CD Projekt. Po publikacji serialu animowanego Edgerunners, którego fabuła powiązana jest z Cyberpunkiem, wydaniu najnowszego patcha 1.6 oraz trwającą promocją cenową na Steam, zainteresowanie grą w ostatnich dniach mocno wzrosło.

Na rynku długu, posiedzenie Fed z mocno istotnie jastrzębim wydźwiękiem przełożyło się na wyprzedaż amerykańskich obligacji 10-letnich, których rentowności przekroczyły w piątek poziom 3,75% i tym samym znalazły się na wieloletnich maksimach. Podobny trend panował w Europie, a warte podkreślenia są wzrosty rentowności brytyjskich (niepewność polityczna + oczekiwania na wysoki wzrost stóp procentowych) oraz włoskich obligacji (oczekiwania co do wygrania eurosceptycznego ugrupowania w weekendowych wyborach).

XTB

W minionym tygodniu najważniejszym wydarzeniem makroekonomicznym była decyzja Fed ws. stóp procentowych. Podjęta decyzja była zgodna z oczekiwaniami konsensusu rynkowego, czyli wzrost o 75 punktów bazowych, co plasuje obecnie stopę funduszy Fed w przedziale 3,00- 3,25%. Poza oczekiwanym wzrostem stóp procentowych, wystąpienie Jeroma Powella można odbierać jako bardziej jastrzębie.

Wall Street kontynuuje wyprzedaż. Inflacja i dane gospodarcze pozostają w centrum uwagi

Prezes Fed przedstawił, że głównym celem rady jest sprowadzenie inflacji do celu 2% i utrzymanie „dobrze zakotwiczonych” długoterminowych oczekiwań inflacyjnych. Powell powiedział, że Fed chce teraz działać agresywnie, ponieważ zakorzenienie się koncepcji wysokiej inflacji w ekonomicznym myśleniu ludzi spowoduje wzrost kosztu powrotu do stabilności cen. Podkreślił także, że dane historyczne przestrzegają przed przedwczesnym luzowaniem polityki monetarnej.

W piątek opublikowane zostały dane dotyczące wstępnym poziomów wskaźników PMI ze Strefy Euro i Stanów Zjednoczonych. Przemysłowy PMI dla Strefy Euro zanotował kolejną zniżkę z rzędu i spadł do poziomu 48,5, wobec prognozy – 48,7. Za pogorszenie się wskaźnika odpowiada popyt spadający w coraz szybszym tempie, wynikający ze wzrastających kosztów utrzymania i pogarszających się przyszłych perspektyw. Z kolei lepsze dane napłynęły z za oceanu i przemysłowy PMI dla Stanów Zjednoczonych wzrósł do 51,8, wobec prognozy na poziomie 51,1.

Poprawa wynika z faktu, że nowe zamówienia wróciły w obszar ekspansji, odnotowano wzrost pozyskania nowych klientów, co przekłada się na bardziej optymistyczne oczekiwania produkcji w ciągu 12m. Bieżący tydzień zostanie zdominowany przez dane o inflacji. We wtorek swoje finalne szacunku opublikują m.in. Niemcy oraz Stany Zjednoczone. W przypadku Niemiec wstępny szacunek CPI zaskoczył negatywnie przyśpieszając do 7.9% r/r po trzech miesiącach spadku. Dane dla całej strefy euro zostaną opublikowane w piątek.

Według wstępnych szacunków inflacja HICP w strefie euro przyśpieszyła do 9.1% r/r. W Stanach Zjednoczonych ostatni szacunek inflacji CPI wskazał na jej wolniejszy wzrost. W lipcu dynamika cen zwolniła z 9.1% do 8.5% r/r. Inflacja bazowa utrzymała się jednak na tym samym poziomie tj. 5.9% r/r.

W sierpniu wzrosła ona prawdopodobnie do 6.1% r/r. Sierpniowy szacunek inflacji CPI jest drugim, po danych z rynku pracy, istotnym wskaźnikiem w ocenie przyszłych decyzji Fed. Obecnie rynek spodziewa się, że FOMC na posiedzeniu 21 września odniesie stopy procentowe o 75pb. Nawet jeśli dynamika byłaby niższa od oczekiwań nie powinno to wpłynąć na działania Fed.

W Polsce tydzień również upłynie pod znakiem danych o inflacji. W czwartek GUS opublikuje finalny szacunek inflacji CPI w sierpniu wraz z rozbiciem na poszczególne dobra i usługi. Opublikowany pod koniec sierpnia wstępny szacunek wyraźnie zaskoczył, wzrastając do 16.1% r/r wobec oczekiwanego spadku do 15.4% r/r. Na wzrost inflacji wpływ miały m.in. rosnące ceny żywności oraz nośników energii. Dzień później NBP opublikuje dane o inflacji bazowej, która szacując na podstawie łącznej dynamiki cen, wzrosła o około 10% r/r z 9.3% r/r notowanych w lipcu. Inflacja bazowa nie obejmuje cen żywności i energii.

Autor poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułCena ropy jest najniżej od stycznia 2021. Krzyż śmierci na wykresie zwiastuje osłabienie
Następny artykułKurs EUR/USD odrabia poranne straty. Notowania utrzymują się powyżej 0,96
Comparic Forex Broker
Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas S.A. działa na rynku papierów wartościowych od 1992 roku i jest jednym z pierwszych biur maklerskich w Polsce. Materiały analityczne tworzy Zespół Doradztwa Inwestycyjnego w skład którego wchodzą Michał Krajczewski, Szymon Nowak, Adam Anioł i Lukas Cinikas.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here