Naga Markets



Wall Street będzie dalej rosnąć? Zdaniem analityków rynek wciąż należy do "młodych byków"Inwestorzy doskonale wiedzą o wygórowanych cenach akcji, a także o nowych szczytach światowych indeksów, pomimo kiepskiego stanu większości gospodarek. Spora część z nich jednak, zamiast szukać alternatywnych dróg ulokowania swojego kapitału, dopiero teraz wkracza do akcji na amerykańską Wall Street.

  • Badanie JPMorgan sugeruje, że koniec rajdu jest jeszcze bardzo odległy
  • Spółki S&5 500 dopiero wychodzą z recesji, a ich wzrost przeniesie się na rynki finansowe
  • W ciągu ostatnich dwóch miesięcy 2020 roku fundusze akcyjne przyciągnęły 190 mld dolarów nowych pieniędzy
  • Historycznie przeciętny cykl byków trwa około 5 lat, przy czym najkrótszy trwał zawsze przynajmniej 2 lata

Wall Street prędko się nie zatrzyma

JPMorgan Chase & Co. przeprowadził badania, z których wynika, że zepchnięcie S&P 500 do poziomów poprzednich szczytów może oznaczać dla indeksu kolejny, co najmniej 26% rajd.

Te artykuły również Cię zainteresują




Ten rynek byka jest jeszcze wciąż bardzo młody. Nie minął nawet rok od krachu na giełdzie, a biorąc pod uwagę obecną dużą lukę produkcyjną w USA i wysokość bezrobocia, można sądzić, że poprawa sytuacji gospodarczej powinna utrzymać wzrosty na rynkach akcji jeszcze przez kilka kolejnych lat – powiedział Jim Paulsen, główny strateg inwestycyjny Grupy Leuthold.

Według Paulsena wiele rzeczy, które dziś wyglądają na przeszkody – w tym wysokie wyceny – mogą tak naprawdę posłużyć za podpory, które w przyszłości pomogą w utrzymaniu rajdu. Jim Paulsen podkreśla, że po recesjach w 1992, 2002 i 2009 roku wskaźniki cen i zysków zwykle spadały wraz z ponownym wzrostem gospodarczym, jednak zapasy nadal rosły – w każdym przypadku przy pomocy bodźca ze strony Rezerwy Federalnej.

Chociaż przewidzenie punktu zwrotnego jest niemożliwe, badanie JPMorgan sugeruje, że koniec rajdu jest prawdopodobnie bardzo odległy. Strategowie pod kierownictwem Nikolaosa Panigirtzoglou opracowali model pozwalający na śledzenie stanu posiadania akcji przez inwestorów w stosunku do obligacji i gotówki w czasie. Obecna ekspozycja na akcje wynosi 43,8% – dla porównania poziom 50% został przebity przed światowym kryzysem finansowo-gospodarczym 2007-2009, natomiast podczas bańki dot comów poziom ten wyniósł nawet 55%.

Według obliczeń zespołu, nawet niewielki powrót do ostatniego szczytu hossy na poziomie 47,6% – osiągnięty w styczniu 2018 r. – spowodowałby 26% aprecjację S&P 500.

Na obecnym rynku hossy jest jeszcze miejsce, które tworzą głównie ponadprzeciętne alokacje obligacji. Z kolei alokacje gotówkowe zaczęły przesuwać się na niski koniec już w ubiegłym roku – powiedział Panigirtzoglou.

Na rynkach przybywa inwestorów, a gospodarki się podnoszą

Inwestorzy, którzy przez dłuższy czas ostatniej hossy zrezygnowali z akcji na rzecz stałych dochodów teraz zaczynają wkraczać do akcji. Jak wynika z danych opracowanych przez Deutsche Bank AG, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 2020 roku fundusze akcyjne przyciągnęły 190 mld dolarów nowych pieniędzy, co stanowi nowy rekord.

Dodatkowo, nie zanosi się na pogorszenie sytuacji w gospodarce. Spółki S&P 500 zaczynają wychodzić właśnie z recesji wywołanej pandemią, przy czym prognozuje się dwucyfrowy wzrost ich przychodów w tym oraz przyszłym roku.

Są to spółki, które rozwijają się szybciej niż ogólny wzrost gospodarczy, osiągają również znacznie wyższe stopy zwrotu – powiedział Robert Zuccaro, założyciel Target QR Strategies, którego wzrostowy fundusz Golden Eagle Growth Fund o wartości 50 milionów dolarów wzrósł o 121% w ubiegłym roku.

Oczywiście, wiele zależy od kontroli nad koronawirusem. Wiemy jednak, że dystrybucja szczepionek polepszyła nastroje wśród inwestorów, zwłaszcza młodych, którzy uzbrojeni w pieniądze rozdawane wramach pomocy fiskalnej zaopatrują się w znaczne ilości akcji z nadzieją na szybkie zyski. Warto także podkreślić, że przeciętny cykl byków – począwszy od lat trzydziestych – trwa około 5 lat, przy czym najkrótszy trwał zawsze przynajmniej 2 lata.

Nie powiedziałbym, że to będzie kolejny rok, w którym będzie można spodziewać się wzrostów na poziomie 30-40%, jednak jestem optymistą i mam nadzieję, że 2021 rok będzie stanowił dobre tło dla inwestowania w aktywa przez co najmniej kilka kolejnych kwartałów – powiedział John Porter, szef działu inwestycji kapitałowych w Mellon Investments.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here