Naga Markets



Podczas FxCuffs 2016 uczestnicy będą mieli możliwość wysłuchania wykładu Jacka Maliszewskiego – przewodniczącego kapituły czuwającego nad przebiegiem Konkursu “Mankiety FxCuffs” oraz głównego ekonomisty DMK. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wywiadem.


Jacek Maliszewski

Jacek Maliszewski
Jacek Maliszewski

Z rynkiem instrumentów pochodnych na waluty i na stopy procentowe związany od 1996 roku, kiedy to zajmował stanowisko szefa Zespołu Zarządzania Ryzykiem w Pomorskim Banku Kredytowym ze Szczecina. Statystyk i ekonometryk z zawodu, jak również finansista matematyk. Od wielu lat prowadzi szkolenia dla inwestorów z technik inwestycyjnych na rynku opcji walutowych oraz opcji na stopę procentową.

Prowadzi również szkolenia dla importerów i eksporterów z technik zarządzania ryzykiem kursowym wykorzystujących opcje walutowe oraz opcje na stopę procentową. Przez wiele lat był niezależnym traderem opcji. Obecnie trenuje młodych adeptów tradingu ucząc ich sztuki spekulacji na rynku opcji oraz pomaga przedsiębiorcom profesjonalnie zarządzać ryzykiem kursowym.

Autor książki „Zarządzanie ryzykiem kursu walutowego w przedsiębiorstwie” – poradnik praktyczny, częsty gość polskich telewizji ekonomicznych – między innymi TVN CNBC.

Wywiad

Jak zaczęła się Pańska przygoda z rynkiem? Stopniowo realizowana pasja, czy też całkowity przypadek?

Wykład J. Maliszewskiego podczas FxCuffs 2015
Wykład J. Maliszewskiego podczas FxCuffs 2015

Z rynkiem walutowym związałem się w 1996 roku, gdy objąłem stanowisko szefa zespołu zarządzania ryzykiem rynkowym (waluty, stopy procentowe) w Pomorskim Banku Kredytowym S.A. Wtedy zaczęła się moja przygoda z rynkiem walutowym. Trwało to do końca 1998 roku, gdy cztery banki PEKAO SA, Pomorski Bank Kredytowy SA, Łódzki Bank Gospodarczy SA, oraz Lubelski  Bank Depozytowo Kredytowy SA połączyły się w grupę PEKAO SA. Uznałem wtedy że już nie chcę dłużej pracować w banku i zacząłem tworzyć mój własny biznes – biznes polegający na doradzaniu importerom, eksporterom oraz inwestorom w przeprowadzaniu transakcji na rynku walutowym.

Osobiście woli pan rynek opcji czy spekulacje na walutach?

Jedno i drugie – jako połączenie spekulacji na walutach z wykorzystaniem opcji walutowych. Uważam, że spekulacja na rynku walutowym za pomocą opcji daje dużo lepsze efekty niż spekulowanie bez użycia opcji. Chodzi mi głównie o bezpieczeństwo prowadzonych inwestycji. Używając opcji jest mi o wiele łatwiej kontrolować ryzyko.

Czy wykształcenie statystyczne oraz ekonometryczne przydaje się w skutecznym inwestowaniu na współczesnych rynkach?

Zdecydowanie tak. Na rynku walutowym pojawiają się wyraźne cykle statystyczne. Analiza szeregów czasowych bardzo się przydaje. Rozkłady prawdopodobieństwa zasięgów ruchu, fal impulsu, korekt, statystyki wybić z formacji itp, itd – to również bardzo przydatne analizy przy podejmowaniu decyzji na rynku walutowych.

Jako główny ekonomista  w DMK, posiada Pan jeszcze czas na własny handel, czy też obowiązki zawodowe zaprzątają zbyt wiele czasu?

Coraz mniej czasu na handel. Dlatego też od wielu już lat przestałem być day-traderem i skupiłem uwagę na inwestycjach pozycyjnych, w których horyzont pojedynczej inwestycji zamyka się w horyzoncie od 1 tygodnia do 3 miesięcy.

Jak wygląda przeciętny dzień pracy w DMK na stanowisku głównego ekonomisty?

250X250v2_fxcuffsRano szybki podgląd notowań podstawowych walut, spojrzenie na fazy wykupienia i wyprzedania rynków (do tego pomocny jest wskaźnik Stochastic) dla różnych przedziałów czasu świec (od 4H poprzez 1D i 1W) i już wiem gdzie należy pilnować jakiego rynku. Potem szybki SMS do moich pracowników, którzy trzymają bezpośredni kontakt z klientami (bezpośredni opiekunowie), by dać im wskazówki na czym skupić w danym dniu uwagę. Potem cała seria spotkań z klientami, zwykle poza Warszawą, co wiąże się z wieloma godzinami podróży autem lub pociągiem. W międzyczasie trzeba napisać raport do klientów, dając im konkretne zalecenia do działań, opisując plan i strategię na najbliższe dni i tygodnie. W każdy poniedziałek rano w firmie mojej odbywa się Komitet Inwestycji i Zarządzania Ryzykiem, podczas którego mamy burzę mózgów w gronie analityków, dealerów i traderów.

Czy Pańskim zdaniem analityk wykonuje dokładnie tę samą pracę co trader, czy to tak naprawdę dwa oddzielne światy?

Zdecydowanie dwa oddzielne światy. Analityk przygotowuje “podwaliny” dla tradera. Analityk ma za zadanie wskazać drzewko możliwych rozgałęzień zmienności kursu, wyznaczyć na podstawie cen opcji (zmienność implikowana zawarta w cenach opcji) przedział wahań notowań każdej pary walut na daną dobę oraz na daty tydzień, określając prawdopodobieństwa dla danego przedziału min-max. Trader zaś w oparciu o te pomocne informacje widząc żywy rynek sam decyduje kiedy i jaką transakcję zawrzeć. To tak w wielkim skrócie rzecz jasna. Tak to wygląda u mnie w firmie.

Jacek Maliszewski to doskonale znana postać na polskim rynku FX i jednocześnie autor „Zarządzania Ryzykiem Kursu Walutowego w Przedsiębiorstwie” – co Czytelnik tak naprawdę może wyciągnąć z Pana książki?

Książka jest głównie kierowana do importerów i eksporterów, którzy chcą zarządzać swoją pozycją walutową. Niemniej jednak znam wielu traderów i inwestorów walutowych, którzy korzystają z mojej książki i wysoko ją sobie cenią. Czytelnik dowie się z mojej książki jak działa rynek walutowy, co to jest rynek międzybankowy, jaką rolę pełnią animatorzy rynku. W dalszej części książki opisuję jak należy zabezpieczać i ubezpieczać ryzyko otwartych pozycji walutowych z wykorzystaniem kontraktów forward i futures jak też z wykorzystaniem prostych oraz złożonych strategii opcyjnych. I właśnie ta część książki może być przydatna zarówno dla przedsiębiorców, jak też dla inwestorów.

Jakie techniki analizy technicznej są przez Pana najczęściej stosowane? Występuje ograniczenie do wąskiej specjalizacji, czy też korzystanie z szerokiego spektrum narzędzi?

20 lat praktyki na rynku walutowym nauczyło mnie, że w prostocie siła. Kiedyś stosowałem całą gamę narzędzi i często w tym wszystkim się gubiłem. Dziś po wielu latach doszedłem do wniosku, że kilka prostych wskaźników umiejętnie wykorzystywanych daje wystarczająco dobre efekty. I tak do wyznaczenia kierunku trendu używam MACD. Do wyznaczenia momentu zajęcia pozycji oraz jej zamknięcia wykorzystuję wskaźnik STOCHASTIC. Przy czym do zamknięcia pozycji nie potrzebuję znać wartości MACD, zaś aby otworzyć pozycję walutową muszą być spełnione dwa warunki jednocześnie na wskaźniku MACD oraz Stochastic. Ale to temat na dłuższą wypowiedź. Podzielę się tym ze słuchaczami mojego Webinaru oraz podczas stacjonarnego wystąpienia w Krakowie.

Podczas FxCuffs 2015 opowiadał Pan o wielowymiarowej analizie technicznej, czy mógłby Pan zdradzić naszym czytelnikom na czym się ona opiera?

W kilku zdaniach będzie to bardzo trudne. Przytoczę pewną anegdotkę w tym miejscu. Jakiś czas temu znany fizyk otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycia w dziedzinie fizyki kwantowej. Na konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zadał profesorowi pytanie: “Panie profesorze czy mógłby Pan tak jednym zdaniem powiedzieć na czym polega Pana okrycie?”. Na to profesor z uśmiechem na ustach odpowiedział: “Jednym daniem się nie da opowiedzieć, ale mogę to wyjaśnić jednym słowem”. Na co zaskoczony dziennikarz: “O!! To w takim razie proszę powiedzieć?!”. Profesor zastanowił się dłuższą chwilę i wreszcie powiedział: “JEDEN!”. Po sali rozległ się szum wśród dziennikarzy, nastała wielka konsternacja. Wreszcie jedne z odważniejszych dziennikarzy dodał kolejne pytanie: “Panie Profesorze, a można wiedzieć dlaczego właśnie JEDEN?”. Na co profesor: “Żeby wytłumaczyć dlaczego JEDEN, musiałbym przeprowadzić przynajmniej 30 -godzinowy wykład”.

Każdy kto zakupi bilet na FxCuffs 2016 – dostanie dostęp do wystąpienia Jacka Maliszewskiego na FxCuffs 2015 w FxCuffs.tv  oraz pozostałe kilkadziesiąt godzin wykładów!

Bardzo lubię tę historię. Jeśli chodzi o Wielowymiarową Analizę Techniczną (WAT), to tak w wielkim skrócie. Pozwala określić moc poszczególnych wsparć i oporów na rynkach powiązanych w trójkąt. Przykładowo trójkątem jest EUR/USD – EUR/GBP – GBP/USD. Wsparcia i opory na takich powiązanych rynkach walutowych raz są silniejsze a raz słabsze. Dzięki umiejętnemu analizowaniu takich powiązanych wsparć i oporów można podjąć lepsze decyzje o umiejscowieniu poziomów take profit oraz stop-loss dla otwartych pozycji walutowych. Drugim elementem – który nawet bardziej cenię w tej analizie – jest określenie kierunków trendu na rynkach powiązanych. Kilku moich klientów używa tego narzędzia do określania poziomu szumu w trendzie. Gdy szum jest wysoki, to na takim rynku lepiej sprawdzają się metody gry “od bandy do bandy” z szerokim stop loss, wąskim take-profit, małą dźwignią i częstym wejściem wyjściem z pozycji. Gdy zaś szum jest niski – wtedy lepsze efekty przynosi stosowanie strategii trendowych z wąskim stop loss, szerokim take profit, dużą dźwignią i rzadziej zawieranymi transakcjami. Moja metoda pozwala wyznaczyć taki poziom szumu dla poszczególnych rynków. Przydaje się to więc jako filtr – narzędzie odfiltrowujące wiarygodne sygnały od sygnałów przypadkowych, niewiarygodnych. A co za tym idzie znacząco rośnie odsetek dobrych transakcji w relacji do odsetka transakcji błędnych.

Już 11 marca 2016 roku wszyscy zainteresowani będą mogli wysłuchać kolejnego panelu Jacka Maliszewskiego, tym razem podczas drugiej edycji „Mankietów Forex”. Czy możemy dowiedzieć się jaka będzie tematyka seminarium?

11 marca opowiem o kilku moich ulubionych strategiach opcyjnych. Stosuję je z sukcesem od wielu lat. Przynoszą mi zadowalające zyski przy niskim poziomie ryzyka. W tym miejscu dodam, iż gdy byłem młodym traderem szukałem bardzo ryzykownych strategii, dzięki którym można było się szybko wzbogacić, ale kosztem bardzo wysokiego ryzyka, olbrzymiego stresu. Dziś gdy człowiek starszy, gdy więcej kapitału w portfelu moim oraz moich klientów, skupiam się na strategiach, które nie dadzą się szybko wzbogacić, ale dadzą systematyczny przychód z bardzo małym ryzykiem utraty kapitału. Są to więc strategie dedykowane dla inwestorów o zasobnych portfelach, którzy chcą żyć jak rentier z posiadanego kapitału. Niskie stopy procentowe, niska rentowność obligacji zmusza takie osoby do szukania innej metody czerpania zysków z kapitału niż trzymanie pieniędzy w bankach na lokatach czy też na obligacjach z bliskim zero oprocentowaniem.

Podczas prezentacji zademonstruję więc krok po kroku strategię SHORT STRADDLE oraz CONDOR. Pokażę jak taką strategię budować oraz potem jak zarządzać ryzykiem tych strategii w czasie. Myślę, że dla wielu będzie to coś nowego. Może nawet część słuchaczy stwierdzi (podobnie jak ja 15 lat temu), że czas porzucić kontrakty futures na rzecz opcji. Nauczyć się jak działają strategie opcyjne i powoli zacząć je stosować.

Jak z perspektywy nie tylko wykładowcy, ale również uczestnika ocenia Pan ideę FxCuffs – czy taka impreza była potrzebna na polskim rynku walutowym?

Zdecydowanie popieram. Im więcej tego typu imprez propagujących rynek walutowy, tym lepiej. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że rynek kapitałowy w coraz większym stopniu jest rynkiem skoncentrowanym, mała liczba rąk dysponuje większością kapitału. Na rynku walutowym takiej koncentracji nie ma. Rynek walutowy jest mniej podatny na sterowanie przez dużych graczy, niż rynek kapitałowy. Warto aby zarówno młodzi stażem jak też doświadczeni inwestorzy mogli uczyć się od mentorów, aby można było wymieniać poglądy opinie nie tylko na temat technik inwestycyjnych oraz tradingu, ale również na temat jakości pracy brokerów, domów maklerskich, banków inwestycyjnych. Taka wiedza jest bardzo przydatna w praktyce.

Wiemy, że będzie Pan jednym z prelegentów podczas serii webinarów wprowadzających do Expo FxCuffs. O czym będziemy mogli usłyszeć podczas internetowego spotkania?

Podczas internetowego wystąpienia przedstawię krótką prezentację na temat wskaźnika STOCHASTIC. Pozwala on na obiektywne określenie fazy wykupienia i wyprzedania rynku. Korzystam z tego wskaźnika na rynku walutowym od wielu, wielu lat i przynosi mi to dobre efekty. Wskaźnik ten pozwala określić moment, w którym należy zamknąć pozycję walutową (jeśli ktoś wcześniej taką pozycję otworzył). W tym miejscu dodam kolejne ważne zdanie “Nie da się zjeść wszystkich jabłek z drzewa, zawsze parę jabłek zgnije”. Stosuję tę zasadę i nigdy nie żałuję, jeśli na skutek wskazania przez Stochastic zamknę pozycję z małym zyskiem i przejdzie mi koło nosa zysk duży, że za wcześnie wyjdę z dobrej pozycji. Jak już wspomniałem, im człowiek starszy, tym bardziej ceni bezpieczeństwo, zarabianie na zasadzie “małą łyżeczką” i bez stresu, bez pogoni za tak zwanym “ostatnim tickiem”. Osoby, które mają problem z określeniem kiedy wyjść z zajętej pozycji, kiedy zrealizować zyski będą mieli okazję dowiedzieć się jak ja to robię.

Na sam koniec pytanie typowo dla analityka – jaki trade w 2016 roku będzie Pana zdaniem najlepszy?

Jestem nastawiony bardzo pro-dolarowo. Uważam, że każdą korektę należy wykorzystać do kupna Dolara. Rzecz jasna nie należy się przywiązywać do tej waluty na stałe. Warto realizować zyski zamykając od czasu do czasu długie pozycje dolarowe. Zdecydowanie odradzam grę przeciwko Dolarowi. Co innego bowiem znaczy odsprzedanie Dolarów, które się wcześniej kupiło, a co innego znaczy gra na spadek wartości Dolara. Zakładam że w tym roku Dolar będzie droższy od Euro, czyli kurs EUR/USD spadnie poniżej parytetu 1.00. Zakładam też że USD/PLN będzie jeszcze przez wiele miesięcy w trendzie wzrostowym. Nie zdziwię się jeśli zobaczymy 4,20-4,30 na USD/PLN. Uważam, że EUR/PLN długo nie utrzyma się na poziomie 4,30-4,35 i tak jak tok temu wkrótce zejdziemy w kierunku 4,00. Zakładam też, że jen japoński umocni się względem Euro – a to za sprawą zmiany źródła finansowania carry-trade. Przez wiele lat jen był używany jako źródło tanich pożyczek, za które nabywano waluty wyżej oprocentowane. Teraz trwa proces zmiany waluty finansującej. Inwestorzy globalni spłacają pożyczki w jenach i w to miejsce zaciągają pożyczki w EUR. Dlatego też za każdym razem gdy coś złego dzieje się na rynkach, to Euro nagłe drożeje – EUR/USD idzie w górę. Gdy zaś na rynki finansowe wraca spokój, inwestorzy znowu sprzedają (krótka sprzedaż, pożyczanie) Euro osłaniając tę walutę. Wtedy EUR/USD wraca do trendu spadkowego.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę i już teraz zapraszamy Was do zakupu biletów na FxCuffs 2016 oraz oddanie głosów na swoich faworytów w Konkursie FxCuffs!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here