Naga Markets


Szyb wydobywczy ropy naftowejKryzys w Wenezueli, zdecydowane stanowisko Stanów Zjednoczonych w sprawie zwolnień z zakazu irańskiej ropy wyczerpały swoją moc wpływu na rynek, a inwestorzy zdyskontowali obecnie potencjalne skutki politycznych napięć. Objawia się to przede wszystkim w ruchu cen czarnego złota, które w obliczu światowej paniki notują wyraźnie spadkowy tydzień. Nie oznacza to jednak, że okres wzrostów mamy już za sobą – rynek nadal pozostawia wiele pytań, które mogą być podstawą do dalszych wzrostów.


2 maja z rynku zniknie prawdopodobnie 1,5 miliona baryłek, które codziennie eksportował Iran. Najważniejsza dla inwestorów wydaje się odpowiedź na pytanie, czy i przez kogo ta luka zostanie wypełniona. Oczywistym jest, że największą zdolność do elastycznej i szybkiej zmiany wielkości wydobycia ma Arabia Saudyjska. Mimo nacisków Donalda Trumpa, który wezwał ponownie kartel OPEC do większej produkcji ropy, w wywiadzie dla rosyjskiej prasy, minister ropy naftowej Arabii Saudyjskiej Khalid al-Falih powiedział, że obowiązująca umowa między producentami ropy, która w grudniu ograniczyła światową podaż, może zostać przedłużona do końca 2019 roku. Grupa OPEC+ zgodziła się ograniczyć produkcję o około 1,2 miliona baryłek dziennie przez sześć miesięcy, aż do końca czerwca, kiedy w Wiedniu odbędzie się kolejne spotkanie kartelu.  Korzystając z doświadczenia, można przypuszczać, że jest to zagranie typowo PR-owe Saudów, które ma wywołać wzrost cen, przed podjęciem pro-podażowej decyzji.

Jednym z krajów, które otwarcie krytykowało decyzję Białego Domu o nieprzedłużaniu zwolnień z zakazu importu irańskiej ropy były Chiny. Zdaje się jednak, że Państwo Środka nie chcąc zaprzepaścić wypracowanego w trudach porozumienia handlowanego, finalnie zrezygnuje z handlu z Iranem. Jak podaje Wall Street Journal azjatyckie, w tym także chińskie firmy zaczynają wycofywać się z Iranu, obawiając się amerykańskiego odwetu.

Zarabiaj na spadkach i wzrostach cen ropy – wypróbuj AXI TRADER

Tymczasem, do Korei Południowej dotarła pierwsza dostawa amerykańskiej ropy gatunku West Texas Light. WTL to mieszanka lekkiej i ultralekkiej ropy naftowej, która od bardziej popularnej WTI cechuje się jeszcze niższą gęstością. Transakcja jest elementem uniezależnienia się od irańskiej ropy.

Z punktu widzenia analizy technicznej, na wykresie D1 można zaobserwować reakcję na formację overbalance (równości korekt). Entuzjaści kontynuacji trendu mają zdecydowane potwierdzenie, że przed nami możliwa kolejna fala wzrostów.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here