CMC Markets

Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że ropa zmierza coraz wyżej. Cena znajdowała się na najwyższym poziomie od ponad 3 lat. Od wtedy jednak seria informacji ze świata sprawiła, że doszło do mocnego spadku wartości czarnego złota. Dopiero co pisaliśmy o największej od dawna deprecjacji ceny surowca, a początek tygodnia znów otworzył się dynamicznymi spadkami.

Arabia Saudyjska znów miesza

Podczas poniedziałkowej sesji cena kontraktów terminowych na ropę WTI zanurkowała o 4,2%. Przypomnijmy, w zeszłą środę doszło do 5% spadku. Skąd nowa fala wyprzedaży? Po raz kolejny to sprawka działań Arabii Saudyjskiej. Tym razem kraj zaoferował wysyłkę większych dostaw surowca do krajów azjatyckich.

Spadek ceny ropy WTI

W międzyczasie w USA Donald Trump zastanawia się nad wykorzystaniem narodowych awaryjnych zapasów ropy do powstrzymania wzrostu cen. Wraz z Arabią Saudyjską kraje te produkują jedną piątą światowej ropy.

„Sytuacja na rynku wygląda na kontynuację reakcji na potencjalny wzrost podaży. Połączenie większej produkcji i prawdopodobnego spadku popytu związanego z napięciem wokół handlu sprawia, że mało kto widzi możliwość wzrostu ceny ropy” – powiedział Bart Melek z TD Securities.

Brent poniżej ważnego poziomu

Wraz z decyzją Arabii Saudyjskiej, rosyjski minister energii Aleksander Nowak powiedział, że OPEC oraz jego sojusznicy mogą zwiększyć dzienną produkcję o ponad milion baryłek, o ile zajdzie taka potrzeba.

Podczas wczorajszej sesji kontrakty na sierpień dla ropy WTI staniały o 2,95 USD. Sesja zamknęła się na poziomie 68,06 USD, najniżej od trzech tygodni. Ropa Brent w Londynie również staniała. Tutaj spadek był nawet wyższy, wyniósł 3,49 USD, do zamknięcia doszło na poziomie 71,84 USD. Cena surowca zamknęła się poniżej studniowej średniej kroczącej, po raz pierwszy od marca.

Ropa Brent poniżej 100-dniowej średniej

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here