Naga Markets



W świetle ostatnich obaw dotyczących planów wypuszczenia przez Facebooka cyfrowej waluty o nazwie Libra, wyrażonych m.in. podczas przesłuchań jego pracowników przez członków amerykańskiego Kongresu, a także przez szereg regulatorów, wydawać by się mogło, że w obronie projektu staną partnerzy Facebooka zrzeszenie w ramach Stowarzyszenia Libra. Okazuje się jednak, iż część z nich podchodzi do całej inicjatywy z dużą dozą ostrożności. 


Wątpliwości jeszcze przed wdrożeniem projektu

Jak donosi amerykański dziennik New York Times, część członków Stowarzyszenia podpisało niewiążące umowy, dzięki czemu nie są oni zobligowania do bezpośredniego promowania mającej powstać kryptowaluty, mogą natomiast wycofać się, jeśli rozwój wydarzeń będzie przebiegał ich zdaniem niepomyślnie. W ten sposób wypowiedzieli się dla amerykańskiego dziennika proszący o anonimowość oraz nieujawnianie, jaki podmiot reprezentują, przedstawiciele siedmiu spółek wchodzących w skład Stowarzyszenia Libra.

Najogólniej rzecz ujmując, spółki te, zwłaszcza w ostatnim czasie, nie chcą być zbyt mocno kojarzone z Librą, z uwagi na wątpliwości zgłaszane przez szereg regulatorów oraz polityków amerykańskich, a także problemy Facebooka związane naruszeniami dotyczącymi kwestii ochrony danych użytkowników, zwłaszcza w świetle afery z udziałem firmy Cambridge Analytica oraz nałożonej w związku tym gigantycznej kary w wysokości 5 mld USD.

Brak entuzjazmu ze strony Visa

Podczas telekonferencji w sprawie wyników finansowych spółki dot. 3 kw. 2019 padło następujące pytanie ze strony analityka z Deutsche Bank Securities, Bryana C. Keane: „Chciałem zapytać w kwestii firmowanej przez Facebooka Libry, gdyż na rynku panuje pewne zamieszanie jak do tego podejść. Czy jest ona [Libra] strategicznym partnerem dla Visa, czy też może burzącym porządek zagrożeniem? Jestem po prostu ciekaw, jakie są pana przemyślenia oraz jaki jest oczekiwany poziom zaangażowanie ze strony Visa w Librę?

W odpowiedzi na to pytanie, CEO Visa, Alfred F. Kelly starał się zbagatelizować znaczenie udziału jego firmy w inicjatywie Facebooka:„Wiec podpisaliśmy niewiążący list intencyjny w sprawie przyłączenia się do Libry. Jesteśmy jednym z 27, zdaje się, spółek, które wyraziły zainteresowanie [projektem]. Zatem nikt jeszcze oficjalnie do niego nie dołączył.”

Zobacz również: Coinbase łączy siły z Visa. Powstała karta płatnicza oparta na kryptowalutach.

W dalszej części wypowiedzi Kelly stwierdził, że na podjęcie decyzji o pełnym zaangażowaniu się w projekt będzie miał wpływ „szereg czynników, w tym, rzecz jasna to, czy stowarzyszenie będzie w stanie wywiązać się z wszystkich niezbędnych wymogów regulacyjnych.” Jednocześnie zaznaczył, że mamy do czynienia z bardzo wczesnym etapem rozwoju.

Mastercard również dystansuje się, wielkie banki odmawiają udziału w Librze

Z kolei wiadomo, że Mastercard był jednym z ostatnich podmiotów, które przystąpiły do stowarzyszenia. Tuż po ogłoszeniu komunikatu o planach utworzenia Libry, Mastercard wydał oświadczenie, w którym wyraził wsparcie dla całej inicjatywy, lecz ani razu nie padło w nim słowo Libra. Kilka innych podmiotów odpowiedziało negatywnie na prośby Facebooka by wystosować oficjalne komunikaty prasowe oraz zaangażować się medialnie we wspieranie Libry

Wiadomo również, że Stowarzyszenie kontaktowało się z przedstawicielami gigantów z branży bankowości, takimi jak Goldman Sachs i J.P. Morgan Chase z propozycją dołączenia do Stowarzyszenia. Oba baki odrzuciły propozycję Facebooka rzekomo w związku z nierozwiązanymi kwestiami regulacyjnymi.

Zobacz również: Goldman Sachs przymierza się do stworzenia własnej wirtualnej waluty?



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here