Naga Markets



13 marca 2013

W obliczu ultra luźnej polityki monetarnej większych Banków Centralnych, te mniejsze muszą sobie radzić z przewartościowaniem rodzimych waluty. Dokładnie w takiej sytuacji znajduje się Bank Rezerwy Nowej Zelandii (RBNZ), który dziś wieczorem podejmie decyzję ws. stóp procentowych.

Przedstawiciele Banku na każdym kroku przypominają, że ich dolar jest na poziomach fundamentalnie nieuzasadnionych, które mogą powodować ryzyka deflacyjne oraz zmniejszać opłacalność eksportu.

Bank Centralny ma 3 (standardowe) narzędzia, których może użyć w celu walki z przewartościowaniem swojej waluty: interwencje słowne, obniżanie stóp oraz bezpośrednie interwencje na rynku.

Interwencje słowne w przypadku RBNZ nie do końca mogą przynieść skutek, chociażby ze względu na jego znaczenie na arenie międzynarodowej.
Stopa referencyjna na poziomie 2.5% daje miejsce do obniżek, jednak w obliczu wzrostu cen na rynku nieruchomości mieszkaniowych 6% r/r taki ruch nie jest spodziewany.

Najprawdopodobniej, RBNZ będzie interweniował na rynku w celu osłabiania swojej waluty. Aby przeprowadzić oficjalną interwencję, pewne kryteria muszą być spełnione (były spełnione np. podczas upadku Lehman Brothers). Bilans banku pokazał, że relatywnie niewielkie sumy NZD były już sprzedawane w grudniu i styczniu. To pokazuje, że interwencje mogą być również „nieoficjalne” lub jak kto woli „ukryte”.




 Forex Broker Comparic




Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, jesteśmy w średnim terminie byczo nastawieni do NZD, jednak dni o zmniejszonym obrocie będą stwarzały okazje dla RBNZ do obniżania kursu kiwi. W przypadku długich pozycji bezpieczniej zatem zastosować relatywnie szersze stop lossy.



Autor: Dominik Rożko Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN
Comparic Forex Broker



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here