Naga Markets


Ostatni tydzień na USD/JPY z pewnością należał do niedźwiedzi. Jeszcze pod koniec stycznia para znajdowała się tuż pod poziomem 115,00 – obecnie wykres znajduje się ponad 200 pips niżej. Czy podaż kiedykolwiek się wyczerpie?


Na to pytanie trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Zarówno ostatnie oświadczenie FOMC jak i raport payrolls nie okazały się nad wyraz gołębie (w przypadku payrolls można mówić o pozytywnym zaskoczeniu), lecz najwyraźniej wydarzenia te nie wystarczyły do przekonania rynku co do siły dolara.

USD/JPY znajduje się w tym momencie tuż nad dolnym ograniczeniem kanału spadkowego, który dostrzegalny jest na wykresie dziennym. W tym samym miejscu znajduje się również ważny, psychologiczny poziom wsparcia 112,00. Połączenie tych dwóch wsparć powoduje, że właśnie w okolicy 112,00 można oczekiwać większej aktywności kupujących.

Wzrosty jednak nie potrwają długo bez zmiany obecnego sentymentu na rynku. Pierwszą okazją do zbudowania nowych przekonań co do przyszłego kierunku amerykańskiej waluty będą jutrzejsze publikacje bilansu handlowego Stanów Zjednoczonych oraz raport JOLTs.

Handluj razem z innymi. Dołącz do społeczności eToro i korzystaj z doświadczenia innych traderów!

Bycze cofnięcie może dotrzeć nawet w okolice 114,00. Znajduje się tam – najwyraźniej nie respektowany – poziom 23,6 ruchu wzrostowego rozpoczynającego się jeszcze w czerwcu zeszłego roku oraz średnia z 21 ostatnich okresów. Nie wyluczone jednak, że USD/JPY znajdzie się 80 pips wyżej i przetestuje górne ograniczenie kanału. Dopóki jednak nie nastąpi potwierdzone przebicie strefy 115,00/50, USD/JPY nadal będzie pozostawać w korekcie.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here