Naga Markets



Joe Biden wygrywa nieoficjalnie w stanach Michigan i Wisconsin, co stawia go o krok od odebrania Białego Domu z rąk Donalda Trumpa. Wielu ekspertów prognozowało, że Biden wygra Michigan, które Trump zdobył w 2016 roku, dając mu 264 głosów Kolegium Elektorów z 270 potrzebnych do objęcia prezydentury. Trump ma obecnie 214. Dolar umocnił się nieznacznie w środę, a dzisiejszą sesję rozpoczął od spadków. Jego indeks oscyluje nieco powyżej poziomu 93,0.

  • Biden prowadzi stosunkiem głosów 264-214 w wyścigu o fotel prezydenta
  • Trump poddaje wątpliwości głosy korespondencyjne. Obecny prezydent stoi przed trudną drogą do zwycięstwa
  • Wyniki prawdopodobnie nie zostaną sfinalizowane jeszcze przez kilka dni

Rośnie napięcie w USA, niepewność na rynkach finansowych

Biden musi obecnie wygrać dodatkowy stan, taki jak np. Nevada, w której prowadzi, lub Georgia, gdzie jego sztab uważa, że ​​głosy nieobecnych doprowadzą go do wygranej.

Nie jestem tutaj, aby oświadczyć, że wygraliśmy, ale jestem tutaj, aby zgłosić, że po zakończeniu liczenia wierzę, że będziemy zwycięzcami – powiedział Biden dziennikarzom w Wilmington w stanie Delaware.

Jego wypowiedź pojawiła się po tym, jak zdobył zwycięstwo nad Trumpem w Wisconsin, zamykając jedną z dróg prezydenta do reelekcji.

Trump przedwcześnie ogłosił zwycięstwo w Pensylwanii, jednym z sześciu stanów, które jeszcze nie zostały potwierdzone przez Associated Press w czasie gdy zostało do policzenia jeszcze policzyć ponad milion głosów. Obecny prezydent stoi przed trudną drogą do zwycięstwa. Musiałby wygrać wszystkie sporne stany, które nie zostały jeszcze potwierdzone.

Przewaga Bidena w Wisconsin i Michigan odwracają szalę zwycięstwa i odciągają Trumpa od reelekcji gdy 2016 roku pokonał Hillary Clinton. Sztab dotychczasowego prezydenta zapowiedział, że ​​zażąda ponownego przeliczenia głosów w Wisconsin, gdzie kandydaci byli od siebie mniej niż 1 punkt procentowy. Aktualnie urzędnicy wyborczy nadal liczą głosy w kilku stanach będących polem bitwy.

Trump tweetował przez cały dzień, poddając wątpliwości liczbę nadesłanych głosów.

Jak to się dzieje, że za każdym razem, gdy liczą przesyłki z kart pocztowych, są one tak nieproporcjonalne pod względem procentów – napisał prezydent na Twitterze. W innym tweecie zastanawiał się nad „magicznym” znikaniem głosów w stanach rządzonych przez demokratycznych gubernatorów.

Bill Stepien, menadżer kampanii Trumpa, podkreślił, że prezydent zmierza do reelekcji i że kampania przygotowuje prawników do podważenia wyników w niektórych stanach. W nocnym przemówieniu obecny prezydent zagroził, że zwróci się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o interwencję.

Szczerze mówiąc, wygraliśmy te wybory. Pójdziemy do Sądu Najwyższego – powiedział Trump podasz wystąpienia.

Tymczasem urzędnicy w Pensylwanii twierdzą, że wyniki prawdopodobnie nie zostaną sfinalizowane jeszcze przez kilka dni.

Nierozwiązany wynik – z powodu niezwykle dużej liczby głosów przesyłanych pocztą głosową – grozi dalszymi napięciami w Stanach Zjednoczonych, nękanych przez spowolnienie gospodarcze i lockdowny.

Plus500

Indeks dolara znosi impuls wzrostowy w dniu wyborów

Notowania indeksy dolara (DXY) silnie wystrzeliły w środę najprawdopodobniej dyskontując przedwczesną wygraną Trumpa. Notowania wspięły się na miesięczne maksima 94,30, by chwilę później znieść większość ruchu ponownie spadając w okolice 93,50. Główny poziom wsparcia stanowi październikowe minimum 92,50 tworzące konfluencję ze wzrostową linią trendu.

Kurs DXY na interwale dziennym, tradingview
Kurs DXY na interwale dziennym, tradingview

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here