Naga Markets


Urząd Praw Autorskich USA rozwiewa wszelkie nadzieje Craiga Wrighta. Przyjęcie jego wniosku dot. praw do kodu btc, nic praktycznie nie wnosi do sprawy. Urząd oficjalnie wypowiedział się w tej sprawie.

„Zgodnie z ogólną zasadą, kiedy Urząd ds. Praw Autorskich otrzymuje wniosek o rejestrację, wnioskodawca potwierdza prawdziwość oświadczeń złożonych w złożonych materiałach. Urząd ds. Praw autorskich nie bada prawdziwości złożonego oświadczenia”

– napisał w informacji prasowej Urząd Praw Autorskich i dodał:

„W przypadku, w którym utwór jest zarejestrowany pod pseudonimem, Urząd ds. Praw Autorskich nie bada, czy istnieje związek możliwy do udowodnienia między powodem a autorem [kryjącym się pod] pseudonimem”.

Szaleństwo czy metoda?

Jak już zauważyło wiele innych źródeł, aby zarejestrować prawa autorskie w USA, wystarczy kwota 55 USD i stabilne połączenie internetowe. Krótko mówiąc, władze USA nie uznały oficjalnie Wrighta za autora bitcoina, ale tylko przyjęły jego oświadczenie, w którym twierdzi on, że stał za WhitePaper kryptowaluty.

Dlaczego urząd w ogóle zadał sobie trud wyjaśnienia tej kwestii? Wymagały tego bowiem działania Wrighta. We wtorek jego przedstawiciel wysłał do mediów oświadczenie, z którego wynikało, jakoby Craig został oficjalnie uznany za twórce bitcoina. W przesłanym prasie dokumencie można przeczytać:

“Co ważne, rejestracja w Amerykańskim Biurze Praw Autorskich oznacza, że Wrighta uznano za autora – pod pseudonimem Satoshi Nakamoto – zarówno białej księgi, jak i kodu. Jest to pierwsze uznanie agencji rządowej Craiga Wrighta za Satoshiego Nakamoto, twórcę Bitcoin.”

 

Dlaczego więc Wright wykonuje takie dziwne ruchy? Odpowiedzią może być chęć zysku. W trakcie wtorkowej sesji cena kryptowaluty Bitcoin Cash SV (BSV) wzrosła o 120%, testując poziomy powyżej 130 dolarów. Wszystko po wspomnianym newsie.

Może więc Wright nie jest – jak  chce wielu – schizofrenikiem i szaleńcem, ale cynicznym inwestorem, który stworzył swoją kryptowalutę i dziś dzięki rozgłosowi chce zarobić na wahaniach jej kursu.

Nadal nie wiemy, kim był Satoshi Nakamoto. Prawdopodobnie nie poznamy już nigdy prawdy, mimo tego, że od lat na świecie zgłosiło się kilku samozwańczych twórców BTC.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here