Naga Markets


logotyp dascoina na tle połączeńPrezes UOKiK złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa oraz prowadzi postępowanie w sprawie NetLeaders i DasCoin.


Dzisiaj na stronie UOKiK opublikowano komunikat, w którym czytamy:

“Prezes UOKiK podejrzewa, że Spółka CL Singapore Pte. Ltd z siedzibą w Singapurze zajmująca się wprowadzeniem na rynek kryptowaluty DasCoin oraz propagująca sieć niezależnych przedstawicieli „NetLeaders”, wynagradzanych w oparciu o opracowany tzw. Plan Wynagrodzeń NetLeaders to piramida finansowa.

W ramach oferty nabywcy, w zależności od rodzaju wykupionej licencji otrzymują określoną ilość cykli wydobycia kryptowaluty DasCoin, którą zgodnie z zapewnieniami CL Singapore będą mogli płacić za usługi i produkty oferowane przez spółkę, jednak obecnie zakup nie przynosi wymiernych korzyści, ponieważ większość usług dla użytkowników jest jedynie w fazie testów lub planów, a wartość tej tzw. kryptowaluty jest niewielka.”

– Podejrzewamy, że system promocyjny  CL Singapore ma charakter piramidy finansowej. W związku z tym czerwcu 2017 roku złożyliśmy do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego wszczęliśmy w październiku bieżącego roku postępowanie przeciwko CL Singapore. Postępowanie może zakończyć się nałożeniem na przedsiębiorcę kary w wysokości do 10 procent jego obrotu – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

CBŚ

Przeciwko DasCoina trwa już postępowanie CBŚ. Śledczy chcą postawić zarzut z art. 286 par. 1 kodeksu karnego, czyli przestępstwo oszustwa. CBŚ poszukuje też osób poszkodowanych przez firmę. Z podobną prośbą wystąpiło Polskie Stowarzyszenie Bitcoin oraz fundacja Trading Jam, na wniosek której rozpoczęto śledztwo.

Sprawę specjalnie komentuje dla nas Jakub Mościcki, wiceprezes Trading Jam:

„Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni pracą organów wymiaru sprawiedliwości i liczymy na to, że tempo prac zostanie utrzymane, a sama sprawa wyjaśniona możliwie szybko. Jesteśmy też zaszokowani kwotami podanymi przez prokuraturę. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że w sprawę DasCoina mogą być zaangażowane tak ogromne środki.”

Wszystko zaczęło się zaś oficjalnie od tego komunikatu fundacji:

“W dniu dzisiejszym do Fundacji Trading Jam dotarło pismo od Prokuratury Okręgowej w Warszawie informujące o wszczęciu śledztwa na podstawie naszego zawiadomienia. Zawiadomienie dotyczyło możliwości popełnienia przestępstwa z art. 286 §1 kk, czyli doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem, przez osoby „naganiające” na zakup licencji, która według zapewnień promotorów programu, miała uprawniać do wydobywania kryptowaluty.

Podejrzenia naszej fundacji wzbudziły niebotyczne zyski obiecywane przez promotorów DasCoina, co w naszej ocenie wypełniało czynności opisane we wspomnianym wyżej artykule Kodeksu Karnego:  Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. – można było znaleźć na stronie głównej fundacji TradingJam początkiem października.”

Warto wspomnieć, że przed DasCoinem ostrzegała także posłanka Mirosława Nykiel (PO) w swojej interpelacji z dn. 12 czerwca 2017 r., a także Polskie Stowarzyszenie Bitcoin.

Osoby poszkodowane nadal mogą kontaktować się z fundacją pod adresem e-mail: jakub.moscicki@tradingjam.pl.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

  1. Dascoin to piramida finansowa i tu nie ma co podejrzewać bo tak jest! Najwięcej zarabiają na jeleniach założyciele i ci którzy są na szczycie tej piramidy. 12 tysięcy Polaków niestety już nie zobaczy swoich pieniędzy bo te poszły na prowizje dla oszustów i naganiaczy. A polska prokuratura pozwala od 2016 roku na działalność tych oszustów! Wszyscy ci którzy promowali dascoina na eventach, konferencjach, internecie czy portalach społecznościowych powinni isć na 8 lat do więzienia i oddać wszystkim oszukanym pieniądze. A tymczasem umawiają się oni jak oszukać prokuraturę i CBŚ…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here