Naga Markets



Jak pokazują najnowsze badania, jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez wynegocjowania odpowiedniej umowy, import żywności i napojów do tego kraju może zostać objęty cłami w wysokości 9,3 mld funtów rocznie (niemal 45 mld złotych).

Raport banku Barclays szacuje, że w przypadku fiaska negocjacji na linii UK – UE, sklepy spożywcze musiałyby się liczyć ze średnio 27-procentowym cłem na towary pochodzące z Unii Europejskiej. Część kosztów ‘rozwodu’ przełożyłaby się zatem na wyższe ceny w sklepach.

Te artykuły również Cię zainteresują




“Dodatkowe taryfy, na które napotyka łańcuch dostaw i handel detaliczny są znaczące i nieuchronnie jakiś element wzrostu cen dotknąłby konsumenta” – mówił Ian Gilmartin, szef działu detalicznego w bankowości korporacyjnej Barclays.

Większość importu produktów spożywczych pochodzi z UE

W minionym roku Brytyjczycy importowali żywność i napoje za kwotę 48 miliardów funtów. Większość tych towarów pochodziła z Unii Europejskiej.

Producenci mogą oczywiście przenieść produkcję do UK, tak jak instytucje finansowe mogą relokować bankierów. Supermarkety muszą jednak być blisko kupujących przez co nie są w stanie uniknąć kosztów Brexitu.

Z kolei rozwiązaniem dla klienta detalicznego może być zakup produktów od lokalnych producentów. W przypadku braku porozumienia ws. Brexitu, konsumenci mogą się skłaniać do zakupów w nowej sieci budżetowych sklepów Jack’s należących do Tesco. Tam bowiem około 8 na 10 produktów wytwarzanych jest w Wielkiej Brytanii.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here