Naga Markets



logo spółki UberGłośny debiut spółki Uber Technologies, o którym głośno było od kilku tygodni widocznie nie przekonał inwestorów na odpowiednim poziomie. Spółka od momentu debiutu na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych po cenie 45 dolarów właśnie znalazła się na cenie 36 dolarów, co oznacza spadek rzędu 20 procent. W tym momencie warto zadać sobie pytanie, czy taki obrót sytuacji nie był przewidywalny? Spółka jednak nie ma zamiaru odpuścić – co na to inwestorzy? 


Uber traci coraz więcej na giełdzie

Błyskawiczny spadek notowań wprowadzonego niedawno Uber’a na giełdę nie dziwi chyba nikogo. Jednak spadek w ciągu dwóch sesji handlowych 20 procent, to już wynik, który może sprawić, że na twarzy zagości grymas zdziwienia. Kiedy spółka wystartowała po piątkowym IPO – akcje podmiotu stały po 45 dolarów za akcje – w tym momencie mówi się o przedziale 36 – 37 dolarów co oznacza spadek rzędu 18 – 20 procent.

W pierwszy dzień handlu – kiedy inwestorzy oczekiwali pojawienia się notowań spółki na giełdzie – spółka straciła już niecałe 8 procent. Następnie – to już pasmo spadków, podczas gdy cena 45 dolarów za akcję coraz to bardziej się oddalała. W tym momencie spółka przyciąga uwagę analityków oraz obserwatorów rynkowych, którzy twierdzą, że Uber zbliża się powoli do ‘drastycznych poziomów’.

Zobacz również: Komentarz giełdowy – Debiut Ubera potwierdzeniem sentymentu

Według analityków, jeśli spółka przekroczy poziom 35 dolarów za akcję, będzie to oznaczać  możliwość wystąpienia lawinowego spadku – analogicznego do tego, który pojawił się na przykładzie spółki Snap Inc. W tym momencie jednak jeszcze za wcześnie aby o tym mówić, choć obawy są dość silne – w końcu spółka zbliżyła się do poziomu 36 dolarów za akcję. Analitycy podkreślają, że spadek akcji do 35 dolarów oznaczałby ponad 23% wyprzedaż rynku a to mogłoby pociągnąć dalszą falę negatywnego sentymentu.

wykres Uber M3 14.05.2019
Uber M3 14.05.2019

Warto w tym wszystkim zauważyć, że nie wszystkiemu winna jest spółka – ponieważ czas IPO Ubera przypadł na.. przeceniający się rynek. To również ma kluczową kwestię w temacie obecnej przeceny. Równocześnie z Uberem – jego największy konkurent, spółka Lyft Inc. spadła w tym samym okresie blisko 7,5 procent. Obecny okres jest okresem ciężkim dla amerykańskiego rynku akcji, podczas gdy eskalacja wojny handlowej nadal jest widoczna a inwestorzy oraz główni obserwatorzy rynkowi odczuwają jego skutki.

Warto przeczytać: Uber: Trzeba będzie poczekać na notowania. Skąd ten poślizg?

Analitycy wskazują, że w tym momencie trzeba uzbroić się w cierpliwość i przeczekać gorszy okres dla rynku – kiedy spółka będzie mogła dopiero nabrać rozpędu. Ostatnia wypowiedź zarządu spółki wskazywała na to, że wszyscy są świadomi gorszego okresu i czekają, aż rynek ustabilizuje negatywny sentyment.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

  1. a przed debiutem ubera dzwoniło do mnie kilku smiesznych panów od jakichs tam brokerów i zachwalało jaki to uber ma potencjał, że to jest wielka okazja na wielkie pieniądze, szukali frajera ale sie im nie udało co mnie bardzo cieszy. Pamiętajcie nie dajcie się tym naciagaczom

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here