Naga Markets



Rozpoczął się piąty miesiąc 2017 roku a ropa naftowa już udowodniła wszystkim jak interesującym aktywem może być. Sytuację w której część z największych producentów ropy naftowej zdecydowała się na ograniczenie wydobycia wykorzystali mniejsi gracze poprzez zwiększenie swojej produkcji, tworząc tym samym swoisty pat na rynku. W momencie gdy świat wciąż jest silnie zależy od ropy, walka popytu i podaży na wykresie tego cennego surowca robi się jeszcze ciekawsza.


Świat praktycznie działa na ropę. Wszystko, począwszy od sektora energetycznego poprzez transport na usługach kończąc jest zależne od ropy i produktów ropopochodnych. To z czarnego złota wytwarzamy przecież plastik. Nic dziwnego więc, że ropa jest najaktyniej handlowanym surowcem na świecie i przyczyniła się do nieokiełznanego wzrostu gospodarczego niektórych z krajów ją wydobywających. Mimo wszystko, ogromna podaż surowca zapełniła światowe magazyny spychając tym samym ceny ropy na dwunastoletnie minima. Producenci w imię ochrony swoich interesów zdecydowali się podjąć działania zapobiegawcze.

Siły rządzące rynkiem ropy

W 1960 roku powstała Organizacja Krajów Eksportujących Ropę (OPEC). Organizacja, będąca zbiorem największych producentów ropy naftowej stanowi potężne narzędzie wpływu na cały rynek tego surowca. Obecnie OPEC tworzone jest przez 13 państw, które łącznie odpowiedzialne są na 80% światowej produkcji ropy.

Po wielu debatach w roku 2016, OPEC podjęło decyzję narzucającą ograniczenia na członków Organizacji. Ale do umowy dołączyły nie tylko państwa OPEC, które dobrowolnie zgodziły się na ograniczeni swojego wydobycia, ale i Rosja która również jest potężnym graczem na rynku ropy i gazu ziemnego.

Celem ograniczenia wydobycia było zmniejszenie zapasów, a takze podaży surowca. To doprowadziłoby w konsekwencji do stopniowego wzrostu cen ropy naftowej, co przełożyłoby się na dochody państw wydobywczych. Niemniej jednak, kraje które nie należą do OPEC potraktowały działania organizacji jako okazję do zwiększenia własnej produkcji.

Dokąd zmierza ropa w 2017 roku?

Z inwestycyjnego punktu widzenia, ropa naftowa wciąż jest ciekawym instrumentem. Zamrożenie produkcji było planowane jedynie na pierwszą połowę tego roku, choć zdaniem ekspertów, umowa może zostać przedłużona nawet do końca 2017 roku. Jeżeli tak faktycznie by się stało, szanse na bardziej drastyczne spadki cen ropy naftowej są znikome. Z drugiej strony, oportunistyczne kraje niezrzeszone w OPEC mogą dążyć do maksymalizacji wydobycia, co z pewnością przełoży się na poziom równowagi rynkowej.

Sprawdź warunki handlu ropą naftową na platformie eToro

Niemniej jednak, rynek ropy jest ogromny i zawsze znajdzie się wydarzenie, które może przyczynić się do znaczących zmian cen. Przykładem może być decyzja prezydenta Trumpa o budowie dwóch nowych ropociągów, które znacząco obniżą koszty przesyłu surowca pomiędzy Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. To z kolei może oznaczać zwiększoną podaż ropy a w efekcie spadek jej wyceny. Kolejne miesiące tego roku z pewnością będą pełne podobnych zdarzeń, których odpowiednia analiza może popchnąć nas do zajęcia odpowiedniej pozycji na rynku. Na całe szczęście, brokerzy tacy jak eToro umożliwiają trading zarówno na wzrosty jak i na spadki wyceny ropy naftowej. Koniec końców, my traderzy możemy zarabiać na każdym ruchu ceny.

Avner Meyrav



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here