Naga Markets




Prezydent Donald Trump wskazuje palcemW weekend byliśmy świadkami kolejnego tweeta Donalda Trumpa, który na początku tego tygodnia jest istotny dla rynków finansowych. Mowa o odsunięciu w czasie terminu nałożenia wyższych ceł na import towarów z Chin o wartości 200 mld USD. Obecnie taryfy wynoszą 10 proc., a od 1 marca miały wzrosnąć do 25 proc., jeśli strony nie dojdą do porozumienia.


Stawka jest dość duże, presja również, a kłopoty związane z amerykańskimi cłami przestali odczuwać już tylko Chińczycy, ale także i amerykańskie korporacje. Trump poinformował, że poczyniony został istotny progres w rozmowach handlowych, a zwłaszcza w tematach, które USA najbardziej interesują, czyli ochrona własności intelektualnej czy przepływu technologii.

Donald Trump nie wyklucza również podpisania niebawem oficjalnego porozumienia, co miałoby się odbyć w jego posiadłości na Florydzie, gdzie spotkałby się z prezydentem Chin.

Chińskie władze, w ramach porozumienia, mają się zgodzić również na większy import amerykańskich towarów. Raporty wskazują na to, że może być mowa o wartości 30 mld USD – głównie chodzi o towary rolne i ma być to sposób na zmniejszenie deficytu USA w handlu z Państwem Środka.

Rynki optymistycznie reagują na weekendowe doniesienia. Kontrakt na indeks strachu VIX spada już do 15 pkt., kontrakty na indeksy w USA są na plusach, a także zyskuje dolar australijski, gdzie plotki o zakazie importu węgla z tego kraju przez Chiny zostały zdementowane. W górę pnie się także NZD. Zatem początek tygodnia zaczynamy od typowego risk-on. Pytanie, jak długo rynki będą mogły grać pod porozumienie handlowe, skoro grają pod to już od wielu tygodni.

 



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here