Notowania kryptowaluty TRON (TRX) w trakcie niedzielnej i poniedziałkowej sesji zyskiwały ponad 15% będąc jednymi z najsilniej rosnących w całym ekosystemie głównych cyfrowych walut. Wczorajsza aprecjacja została jednak zatrzymana przez istotną strefę oporu, na wykresie dziennym pojawił się niedźwiedzi pin bar, a wtorek przynosi od razu odpowiedź w postaci spadków i testu wybitej formacji trójkąta od przeciwległego bieguna.

Finax

Najnowsze wzrosty TRON były wywołane przede wszystkim informacjami podanymi przez założyciela projektu, Justina Suna. Jak wynika z jego wpisu w mediach społecznościowych, główni przedstawiciele projektu (Super Representatives) doszli do porozumienia co do dalszej przyszłości kryptowaluty. Jeden z najważniejszych elementów to między innymi aktualizacja wirtualnej maszyny o nazwie Odyssey 3.1 – najnowsza wersja ma zwiększyć ilość transakcji na sekundę, co pozwoli rzekomo wyprzedzić szybkość ETH nawet dwustukrotnie.

Inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na wieści odnośnie TRX szorującego po tegorocznych dołkach od połowy sierpnia. Informacja wpłynęła więc pozytywnie na kurs, który podskoczył na kilkumiesięczne maksima okolic 0,0280. Aprecjację zablokowały jednak wspomniane szczyty w połączeniu z 50% zniesienia trendu spadkowego.

Wykres techniczny TRX
Źródło: Tradingview.com

RSI sugerował zbliżające się wyprzedanie rynku, we wtorek zbliża się jednak ponownie w kierunku strefy neutralności. Sam TRX testuje natomiast wybity trójkąt od drugiej strony i dopiero powrót do jego zakresu będzie sygnałem, że byki przegrały walkę z oporem. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że cena znajduje się w dużej odległości od 200-okresowej średniej ruchomej (EMA), do której zazwyczaj ma tendencję powracać. W tym celu niezbędne będzie jednak pokonanie ciążącego popytowi oporu i okrągłego poziomu 0,30.

Na pozostałych kryptowalutach we wtorek brak wyraźniejszej zmienności. Oprócz TRX mocniej traci również XRP, który oddala się od pułapu 50 centów za jeden token.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here