Naga Markets




Trend na EUR/NZD się łamie! Czy 2014 rok zostanie w konsoli?
źródło: fotolia.com

27.12.2013

EUR/NZD po silnych wzrostach w 2008 roku złamało się w 2009 znosząc niemal całe zyski zbudowane rok wcześniej. Na tym się jednak nie skończyło i lata 2010-2012 skutkowały dalszymi, choć coraz słabszymi spadkami. Para ostatecznie wyhamowała w okolicy 1.49/50, choć jeszcze w lutym 2009 roku zanotowała poziom 2.55!

Trend na EUR/NZD się łamie! Czy 2014 rok zostanie w konsoli?
EUR/NZD, 2007-2014
Kliknij by powiększyć!

Rok 2013 świeci natomiast bladą zielenią  i para ustawiła niewielki kanał wzrostowy wciąż jednak w zakresie 2012 roku. Gdyby aktualny miesiąc zamknął się w pobliżu obecnego poziomu 1.6800/50, znaleźlibyśmy się powyżej otwarcia 2012, lecz wciąż poniżej ledwie naruszonego szczytu 2012 w okolicy 1.6950. Taki scenariusz ustawia nas na wzrosty przy obecności silnego oporu potwierdzonego szczytem z tego roku (1.7250 – otwarcie 2011) i gwałtownym cofnięciem z niego. Zatem podstawowym pytaniem na 2014 rok jest – z technicznego punktu widzenia – “Czy opór 1.6950-1.7250 zatrzyma tę parę w konsolidacji?”. Patrząc na wzrostowy outsidebar na wykresie miesięcznym, chciałoby się powiedzieć nie. Kolejne opory jawią się pod 1.8150 oraz 1.9500, a więc odpowiednio 1300 i 2650 pipsów wyżej. Jest zatem w co celować w 2014 roku.

Na korzyść Nowej Zelandii zapewne zagra boom na rynku nieruchomości, wzrost gospodarczy w Chinach oraz oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych w niedalekiej przyszłości. Ostatnie wypowiedzi pana Graeme Wheeler’a (12 grudnia) przy okazji decyzji o utrzymaniu oficjalnej stopy procentowej (OCR – Official Cash Rate) na niezmienionym poziomie 2.50%, okazały się dość jastrzębie. Gubernator RBNZ wskazał na szybki wzrost cen nieruchomości z uwagi na niedobór mieszkań w niektórych regionach, a także wzrost cen żywności. Prognoza dotycząca PKB w 2014 roku wynosi 3% przy inflacji wynoszącej obecnie 1.4% – średnioterminowy cel inflacyjny RBNZ wynosi 2% i pan Wheeler zapowiedział podwyżkę stóp procentowych, aby utrzymać ten próg w obliczu presji inflacyjnej.

Na EUR wciąż natomiast ciąży polityka monetarna ECB, który po kontrowersyjnym w skutkach cięciu stóp procentowych w listopadzie może szukać dodatkowych, bardziej agresywnych rozwiązań.

Zobacz także: Barclays o przyszłej polityce ECB



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here