Naga Markets

Transport ponadgabarytowy – specyfika rynku i warunki rozwojuPrzewozy ponadnormatywne stanowią jedną z najbardziej interesujących niszy w branży TSL. Ekstremalne pod względem wagi i wielkości ładunki przyciągają uwagę mediów. Największe operacje tego rodzaju mogą być niezwykle skomplikowanymi wyzwaniami logistycznymi. Zarazem transport gabarytowy pełni istotną rolę w rozwoju potencjału ekonomicznego krajowych gospodarek.

Zapotrzebowanie na przewozy ładunków nienormatywnych pochodzi przede wszystkim ze strony przemysłu i budownictwa. Duże inwestycje i wielkie projekty bardzo często wymagają transportu przedmiotów przekraczających dopuszczalne normy. Turbiny wiatrowe, linie produkcyjne, transformatory czy elementy konstrukcyjne mostów mogą być przy tym kluczowymi elementami inwestycji. Transport ponadnormatywny ma zatem duże znaczenie i warto bliżej zapoznać się z jego specyfiką.

Ładunek ponadgabarytowy, czyli kiedy potrzebne są przewozy nienormatywne?

O transporcie ponadnormatywnym słyszy się zazwyczaj przy okazji najbardziej spektakularnych operacji. Przykładem może być przewóz elementów maszyny do drążenia tunelu na drodze ekspresowej S19 z przełomu grudnia 2022 i stycznia 2023 roku – jeden z największych w historii Polski.

Łączna waga jednego z zestawów transportowych liczyła około 500 ton przy szerokości 9 m i długości 74 m. Konwoje z elementami maszyny TBM poruszały się nocami z prędkością około 10 km/h, a przejazd był nawet relacjonowany w ogólnopolskich serwisach internetowych i telewizji.

Warto jednak podkreślić, że przewozy ponadnormatywne dotyczą nie tylko tych największych obiektów. Wystarczy, by ładunek nieznacznie przekraczał normy, by transport został zakwalifikowany jako wielkogabarytowy, a na takie przewozy łatwiej uzyskać zezwolenie i łatwiej je zorganizować.

Choć relatywnie rzecz biorąc transport specjalny stanowi małą część branży TSL, jest on dość powszechny. Realizowane są przy tym zarówno transport ponadgabarytowy międzynarodowy, jak i przewozy krajowe. Wspomniane elementy maszyny TBM transportowano z Hiszpanii do Polski poprzez transport wodny oraz drogowy.

Trzeba zaznaczyć, że określenie tego, czym jest ładunek nienormatywny, w dużej mierze zależy od środka transportu. W transporcie wodnym śródlądowym będą to na przykład obiekty o długości i szerokości większej niż obrys statku. W transporcie drogowym są to z kolei bardzo konkretne wartości.

Zgodnie z przepisami za ponadgabarytowe uznaje się ładunki przekraczające 2,5 metra szerokości, 4 m wysokości i 16,5 m długości w przypadku naczep oraz 18,5 m w przypadku przyczep, a także o wadze powyżej 42 ton. Ważnym parametrem jest maksymalne dopuszczalne obciążenie pojedynczej osi napędowej, które w większości przypadków nie powinno być większe niż 11,5 tony.

Bossa

Czynnikiem, który może wpływać na konieczność organizacji transportu nienormatywnego, bywa również kształt ładunku. Niektóre przedmioty – zwłaszcza jeśli chodzi o transport maszyn przemysłowych, transport jachtów i łodzi czy transport maszyn rolniczych – niekoniecznie przekraczają normy, ale i tak najwygodniejszy do ich przewozu jest transport niskopodwoziowy realizowany przez firmy specjalizujące się w gabarytach. Dotyczy to w szczególności tych ładunków, które na czas transportu wymagają specjalnych konstrukcji wzmacniających.

Do przewozu ładunków ponadgabarytowych najczęściej wykorzystywany jest transport drogowy, ale zarazem wiąże się on z największymi ograniczeniami i wyzwaniami. Problemem może być chociażby szerokość i wysokość wiaduktów i mostów, obecność trakcji elektrycznych czy remonty dróg.

Popularność ponadnormatywnego transportu drogowego wynika po części z dostępności tras. Ani drogą wodną, ani koleją czy samolotami nie da się dotrzeć w wiele miejsc. Po części jest to jednak również efekt tego, że większość ładunków przewożonych w branży nie ma ekstremalnego charakteru. W takich wypadkach transport drogowy jest najbardziej opłacalny i najbardziej wygodny.

Skala transportu nienormatywnego w Polsce jest trudna do określenia. Nie ma bowiem ani dokładnych danych i statystyk na ten temat, ani centralnej ewidencji przewozów gabarytowych. Transport niskopodwoziowy międzynarodowy i krajowy stanowi jednak ważną część branży zarówno w Polsce, jak i w krajach Unii Europejskiej.

Warto podkreślić, że przedsiębiorstwa z Niemiec, Polski, Litwy, Szwecji i Danii są uznawane za najbardziej konkurencyjne na rynku usług transportowych w przewozach nienormatywnych. W Polsce jest zaś wiele firm wyspecjalizowanych w transporcie gabarytów.

Jak zorganizować transport ponadgabarytowy?

Przewóz gabarytów może mieć bardzo różny charakter. Niektóre ładunki transportuje się niemalże rutynowo, zwłaszcza gdy normy nie są znacznie przekroczone. Inne wymagają wielomiesięcznego, drobiazgowego planowania. Ze względu na skalę i trudność są to skomplikowane operacje logistyczne, w które zaangażowane jest wiele osób. Dotyczy to w szczególności zleceń na transport międzynarodowy lub gdy konieczne jest wykorzystanie więcej niż jednego środka transportu.

Niezależnie jednak od tego, co jest przewożone, najważniejsza jest dobre przygotowanie logistyczne transportu. Znaczenie ma dobór odpowiedniej trasy, floty pojazdów i sprzętu, sposobu załadunku oraz mocowania i zabezpieczenia ładunku. Trasę należy opracować pod kątem ewentualnych problemów, a także możliwości przejazdu. Wymaga to fachowej wiedzy i doświadczenia w organizacji przewozów gabarytowych. Im bardziej ładunek przekracza normy, tym większym wyzwaniem staje się do transportu.

Opracowanie przejazdu pod kątem technicznym to jednak nie wszystko. Spedytor musi również dochować wszelkich formalności, nierzadko dość rygorystycznych, a także uiścić stosowne opłaty. Procedury mogą być dość skomplikowane, a ponadto różnią się miedzy państwami. Wszystko musi zaś być dopięte na ostatni guzik, zwłaszcza że zezwolenia bywają wydawane tylko na określony czas i trasę. Dlatego zlecenie na transport niskopodwoziowy międzynarodowy wymagają jeszcze większego zaangażowania i wiedzy od organizatora.

Warto podkreślić, że zezwolenia nie są wydawane automatycznie i natychmiastowo (aktualnie jest 5 kategorii zezwoleń). Każdy przewóz jest sprawdzany osobno i może trochę potrwać zanim decyzja zostanie podjęta. Zarazem spedytor musi działać pod presją czasu, bo niektóre ładunki – na przykład zastępczy transformator do elektrowni – należy przewieźć sprawnie, szybko i terminowo. Nie może tu być opóźnień, a sam ładunek powinien być odpowiednio ubezpieczony. Organizacja transportu gabarytowego jest przez to zadaniem czasochłonnym i stresującym.

Co więcej, transport specjalny należy do kosztownych przedsięwzięć. Chodzi tu nie tylko o koszty organizacji, niezbędne opłaty administracyjne i koszty personelu, ale i wydatki związane z zakupem oraz serwisowaniem floty pojazdów i sprzętu do załadunku, jak również prac wykonywanych w czasie przejazdu. Bywa, że w związku z transportem należy zdemontować elementy infrastruktury drogowej, a czasem nawet je modyfikować lub całkiem przebudowywać.

Do przewozu wykorzystuje się przede wszystkim naczepy i przyczepy niskopodwoziowe. Dzięki nim można organizować transport maszyn rolniczych, transport maszyn budowlanych, np. transport koparek, transport samochodów ciężarowych czy transport jachtów. Kiedy planowany jest jednak transport maszyn ciężkich, transport maszyn przemysłowych lub innych wielotonowych ładunków, do realizacji zlecenia mogą okazać się potrzebne specjalne platformy i ciągniki, czasem nawet specjalnie zaprojektowane pojazdy do danego konwoju. Rodzaj ładunku jest zatem kluczowy w kontekście organizacji przewozu.

Drogowy transport niskopodwoziowy – perspektywy rozwoju i problemy branży

Z informacji na temat ilości zezwoleń udzielanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że w latach 2013-2017 wydawano rocznie około 12 tyś. zezwoleń. Każdego roku oznaczało to wpływy do budżetu z opłat rzędu około 15 mln zł. Nie oddaje to jednak w pełni wielkości branży przewozów nienormatywnych, jako że zezwolenia wydawały także inne organy administracji publicznej (np. starostowie).

Mimo braku pełnych statystyk, można jednak mówić o tym, że branża przewozów nienormatywnych się rozwija. Świadczy o tym zwiększająca się liczba naczep i przyczep ciężarowych. Z danych  GUS wynika, że w 2019 roku w Polsce było zarejestrowanych około 500 naczep (7772) i 250 przyczep (8830) niskopodwoziowych więcej niż w roku 2019 (odpowiednio – 7208 i 8574).

Zapotrzebowanie na nienormatywny transport niskopodwoziowy jest napędzane przez rozwój przemysłu. Dotyczy to w szczególności sektora energetycznego oraz branż precyzyjnych i wysoko wyspecjalizowanych. Również budownictwo jest ważnym źródłem zleceń. Kondycji branży sprzyjają wielkie projekty, takie jak zapowiadana budowa elektrowni atomowej w Polsce, budowa CPK czy rozwój OZE, zwłaszcza jeśli zliberalizowane zostaną przepisy dotyczące elektrowni wiatrowych.

Należy też brać pod uwagę projekty związane z odbudową Ukrainy po zakończeniu wojny. Zapotrzebowanie na ponadgabarytowe usługi transportowe jest również duże także w innych krajach Europy. Nie można też zapominać o tym, że transport gabarytów może mieć newralgiczne znaczenie dla rozwoju bezpieczeństwa energetycznego i infrastruktury państw, wzmacniając ich potencjał gospodarczy.

Zarazem trzeba mieć świadomość, że w branży przewozów nienormatywnych istnieją pewne wąskie gardła i wyzwania. Są nimi chociażby restrykcyjne przepisy i brak spójnego prawa, nawet w krajach Unii Europejskiej. Pogodzenie warunków stawianych przed spedytorami w różnych państwach może być kłopotliwe. Nie pomaga też brak wspólnych strategii i praktyk, co może utrudniać i opóźniać realizację międzynarodowych projektów takich jak choćby szlak Via Carpatia.

Istotną przeszkodą w branży przewozów ponadnormatywnych jest nadmierna biurokracja i formalizm oraz inne bariery administracyjne, np. wysokie opłaty. Dotyczy to też drobiazgowych kontroli oraz szybkości podejmowania decyzji przez odpowiednie organy. Czas oczekiwania na wydanie zezwolenia na przejazd dwóch podobnych ładunków może być różny, mimo tej samej trasy przejazdu. Nawet jeśli jeden ładunek jest cięższy i spedytor uzyska zgodę, to zezwolenie dla drugiego operatora nie jest wydawane automatycznie, choć okoliczności obu transportów są takie same.

Problemem dla branży są także ograniczenia infrastrukturalne. To nie tylko zacofana infrastruktura, nie przystosowana do transportu wielkogabarytowego, ale i infrastruktura zbyt nowa, na którą – na przykład ze względu na warunki gwarancyjne firmy, którą ją zbudowała – trudno uzyskać zezwolenia na przejazd nienormatywny. Trzeba tu również pamiętać o konieczności przebudowy lub demontażu elementów na trasie, co jakkolwiek nie zdarza się często, może podnosić koszty transportu i komplikuje operację pod względem logistycznym. Ceny transportu wielkogabarytowego – zwłaszcza w dobie inflacji i zawirowań oraz niepewności gospodarczej – są zresztą kolejnym czynnikiem, który jest elementem hamującym rozwój branży nienormatywnej.

W taj branży ważny jest również odpowiedni personel. Niedoświadczony przewoźnik łatwo może wpaść w kosztowne pułapki logistyczne. Wystarczy, że w czasie planowania przejazdu przez wiadukt uwzględniona zostanie tylko wysokość, ale już nie szerokość przejazdu. Skutkiem może być blokada samochodu, wstrzymanie ruchu, a także opóźnienie operacji relokacji ładunku i niedotrzymanie terminów, w najgorszym razie nawet uszkodzenie przewożonych przedmiotów.

Najważniejsze jest jednak to, że mimo wyzwań transport ponadnormatywny ma interesujące perspektywy rozwoju i zleceń na przewóz ładunków gabarytowych nie zabraknie. Branży pomogłoby jednak usprawnienie współpracy z administracją państwową oraz liberalizacja i standaryzacja przepisów, albo chociaż ich uproszczenie, a także większy automatyzm w wydawaniu decyzji. Skorzystałaby również na bardziej transparentnym podejściu w zakresie informacji publicznej na temat warunków przejazdu na trasach nie tylko w Polsce, ale i w innych europejskich krajach.

Artykuł partnera



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>









  • Powiązane zagadnienia:
Poprzedni artykułOkiem (na) Nassima Taleba część II: Zwiedzeni przez przypadek
Następny artykuł5 mitów na temat kryptowalut
Comparic.pl jest portalem tworzonym przez traderów, z myślą o traderach. W naszej codziennej pracy skupiamy się na dostarczaniu Państwu najświeższych rynkowych informacji, wartościowych analiz, praktycznych i realnie testowanych strategii inwestycyjnych, ciekawostek ze świata bankowości centralnej i makroekonomii oraz wywiadów z najbardziej poważanymi osobami w branży.