Naga Markets


Public Domain License

26 maja, odpowiadając na zaproszenie społeczności Trading Jam Session, miałem zaszczyt wspólnie z Sylwią Dobosz przedstawić poglądy na temat triady pojęć opisujących ludzkie doświadczenia na rynku. Wykład jest zaproszeniem do refleksji o własnej drodze na rynku. Czy tracę czas i (prawdopodobnie) pieniądze na overtrading? Czy jestem osobą zagrożoną hazardem? Czy zmierzam w kierunku systemowego handlu? A może już teraz mogę powiedzieć o sobie, że jestem traderem w pełnym rozumieniu tego słowa?


Powyższe pytania są pożyteczne w każdym czasie, lecz są to również pytania, których postawienie bywa naglącą koniecznością. Mam na myśli sytuacje, gdy tracimy kontrolę na rynku i wzrasta prawdopodobieństwo zachowań, których skutki będą bardzo negatywne (utrata znacznych środków finansowych, zachwianie równowagi psychicznej, kłopoty zawodowe, zdrowotne itp.). Wykład jest więc przestrogą, ostrzeżeniem, by nie doprowadzać do sytuacji w której „rynek”  będzie mógł z nami zrobić „wszystko”.

Skąd taki temat?

Sylwię Dobosz niepokoi i zastanawia zjawisko overtradingu. Od pewnego  czasu stara się pojąć jego naturę, a także relację do zjawiska hazardu. Co łączy ovetrading i hazard? Czy osoby dopuszczające do nadmiernego i niesystemowego tradingu znajdują się  już w pierwszym  etapie hazardu? Tak rozumiem  intelektualne tło poszukiwań Sylwii. Nasze dyskusje zainspirowały mnie do ponownego rozważenia tematów psychologii tradingu. Wiem, co to overtrading ze swojej praktyki, którą musiałem zmienić i w dalszym ciągu zmuszony jestem poprawiać. Jak szkoda czasu bezpowrotnie oddanego na ovetrading!

Zwróćmy uwagę – rozważając „koszty inwestycyjne” tradingu  jakże wielu z nas skupia się jedynie na możliwości poniesienia strat finansowych. A czy przypadkiem jednym z największych kosztów „bycia w rynku” nie jest utrata czasu, czyli części naszego życia? Pieniądze można odrobić, a nawet mocno skumulować, ale kto nam zwróci stracony czas, który  poświęciliśmy  na bezrefleksyjny overtrading? Z mojej perspektywy ovetrading jest więc przede wszystkim rozdawnictwem czasu. A hazard?  Sporo ludzkiego nieszczęścia na rynku już widziałem. Historie kredytów bankowych wrzuconych i straconych na rynku, dramaty ludzi przetrzymujących i piramidujących miesiącami stratne pozycje rodzą smutek, ale też pytania o źródło takich zachowań oraz sposób ich uniknięcia.

Propozycja

Jeżeli uznasz, że tematy postawione w wykładzie są również dla Ciebie ważne proponuję, byś poszedł dalej. Od niedawna Marta Sokołowska, traderka i psychoterapeutka, dzieli się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Artykuł o mechanizmach uzależnienia w tradingu warto potraktować jako dodatkową przestrogę. Dwa kolejne uzupełnione są  ankietami, których wypełnienie  powinno  pomóc w ocenie stanu zagrożenia. Bądźmy mądrzy przed szkodą!

Zapraszam również do lektury pozostałych artykułów poruszających ten temat:



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here