Alfa Forex

Projekt Tokeneo prężnie się rozwija. Z tego powodu postanowiliśmy porozmawiać z jego twórcą Tomaszem Rozmusem.


Jacek Walewski: Jak idzie dalszy rozwój Tokeneo?

Tomasz Rozmus: Od samego początku Tokeneo było pomyślane jako pełny ekosystem usług kryptowalutowych, dlatego skupiamy się na opracowaniu produktów odpowiadających na konkretne potrzeby na tym rynku. W tym momencie trwają aktywne prace nad dwoma produktami. Pierwszym jest z nich jest kantor kryptowalutowy tokeneo.cash, który przechodzi właśnie reorganizację po zakończonej fazie testów wstępnych. Drugą częścią tego procesu jest gruntowny lifting  i rebranding, który zintegruje identyfikację wizualną całej rodziny naszych produktów. Drugim produktem jest oczywiście giełda kryptowalutowa Tokeneo. Udało nam się zakończyć prace nad frontendem na miesiąc przed przed terminem co jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość. Nasz team deweloperski pracuje pełną parą i opracowuje teraz backend silnika giełdy, który powinien być gotowy w zaplanowanym terminie, czyli przed końcem pierwszego kwartału 2019 roku. O naszych postępach będziemy informować na bieżąco, ale mogę powiedzieć że jestem zadowolony z naszego tempa.

tomek rozmus tokeneoNa przyszły rok planujemy też uruchomienie trzeciego produktu, który jest teraz w fazie koncepcyjnej. Nie mogę w tej chwili zdradzić szczegółów, ale powiem że będzie to narzędzie konsolidujące branżę kryptowalutową na bardzo wielu poziomach.

We wrześniu pisaliśmy o waszej współpracy z Polską Fabryką Wódek Old-Distillery. Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

Jesteśmy w stałym kontakcie z polską fabryką wódek i jej założycielem Tomaszem Stasikiem. Jak pewnie wiesz, w tym roku podpisaliśmy porozumienie o wspólnych działaniach na rzecz tokenizacji tej marki. Na początku przyszłego roku całe przedsięwzięcie ma zostać sfinalizowane. Cały czas opracowujemy narzędzia i rozwiązania dla firm takich jak Old-Distillery, by zapewnić im konieczne wsparcie od momentu emisji tokenów po zapewnienie rynku i płynności. Pomiędzy 23-24 stycznia 2019 roku organizujemy w Bangkoku specjalną konferencję BTCINVESTCAMP poświęconą tematyce tokenizacji i technologii blockchain. Do udziału zaprosiliśmy wielu znamienitych prelegentów i ekspertów w branży takich jak: Szczepan Bentyn, Trader21, Robert Wojciechowski, Maciej Stępa, Cezary Lech czy wspomniany wcześniej Tomasz Stasik. Honorowym gościem będzie Przemysław Saleta, który będzie promować swój własny token lojalnościowy Saletacoin. Jak sam widzisz, podejmujemy wiele działań na rzecz adopcji kryptowalut i technologii. Nieustannie negocjujemy z wieloma firmami i pozyskujemy od nich informacje, które pozwalają Tokeneo stworzyć rozwiązania odpowiadające potrzebom ich biznesów.

Wiem, że brałeś ostatnio udział w jednej z azjatyckich konferencji dotyczących Blockchaina i kryptowalut. Jak porównywałbyś europejski rynek walut cyfrowych z azjatyckim?

Tak, do Azji jeżdżę od 2009 roku a od 2016 roku większą część czasu w roku spędzam w Tajlandii, a ostatnio w Kambodży, stąd dobrze znam ten rynek. Dynamika rozwoju państw regionu jest tak duża, że obecnie Azja Południowo-Wschodnia pod każdym względem wyprzedza Europę i również dotyczy to szeroko pojętej branży blockchain jak i samych kryptowalut. Odwiedzam prawie wszystkie wydarzenia fintechowe, szczególnie te w Singapurze, które należą do największych. Zainteresowanie cyfrowymi walutami jest tam ogromne, o czym świadczy sam fakt, że Tajlandia już wprowadziła jasne przepisy regulujące rynek kryptowalut, w tym również dała zielone światło bankom, które mogą oferować usługi dla firm związanych z cyfrowymi walutami. W samej Tajlandii powstają również kantory stacjonarne do wymiany fiatów na kryptowaluty i odwrotnie. Kolejne kraje czekają w kolejce, takie jak Singapur czy Kambodża. Interesujące jest, że w samej Kambodży, w której dla przykładu brakuję wciąż dobrej infrastruktury drogowej, powstaje infrastuktura do wymiany krypto (śmiech). O Korei Południowej już nie wspomnę, bo jest liderem regionu w adopcji cyfrowych walut. Azja wyprzeda zdecydowanie Europe i myślę, że jak w 2019 roku nie dojdzie do jakiegoś olśnienia włodarzy strefy euro, różnice znacznie się pogłębią. Ja osobiście widzę w kierunku azjatyckim szanse dla naszego projektu i nie ukrywam, że właśnie ta destynacja interesuje nas w tym momencie najbardziej. Dodatkowo różnica cen na giełdach europejskich i azjatyckich jest wciąż szansą dla arbitrażystów. Miedzy innymi po to organizujemy konferencje BTC Invest Camp, aby dać gotowe rozwiązania dla osób chcących wykorzystać wysoki stopień rozwoju rynku azjatyckiego.

Widzę jednak, że nadal ważnym punktem waszego biznesu pozostaje Polska. Widzisz perspektywy dla tego typu firm jak Wasza w naszym kraju?

Głównym problemem Polski jest nieład legislacyjny. Biznesy cierpią z powodu mętnych przepisów, niejasnych regulacji i niewiążących interpretacji prawnych. Póki nie dojdzie do wypracowania przejrzystego prawa, ciężko będzie inwestować w tego typu projekty na miejscu. To zresztą dotyczy całej gospodarki, a nie tylko sfery kryptowalut. Na szczęście coraz łatwiej jest zakładać firmy za granicą dlatego nie sądzę że sytuacja w kraju będzie miała większy wpływ na tą czy inną branżę. Nie sądzę też że obecny stan jest permanentny, bo odpływ kapitału i emigracja biznesu jest coraz dotkliwsza dla rodzimego budżetu. W pewnym momencie ktoś będzie zmuszony, coś z tym zrobić. Do tego czasu polscy klienci będą serwisowani przez firmy operujące za granicą, często z polskim kapitałem, co jest w pełni legalne i nieuniknione. Tam gdzie jest zapotrzebowanie na dane usługi biznes dotrze zawsze.

Jesteśmy w dość ciekawym – mimo pozorów – miejscu na wykresie bitcoina. Czy Twoim zdaniem bessa już się skończyła? Jeśli tak, kiedy czeka nas nowa fala wzrostów?

Wolałbym unikać utożsamiania kondycji BTC z kondycją całego rynku kryptowalutowego. Jesteśmy teraz w bardzo ciekawym momencie cyklu. Wycena większości kryptowalut spadła już o 80-90%, ale Bitcoin dopiero zaczyna szukać dna i solidnego punktu wsparcia.  Bardzo prawdopodobnym scenariuszem dla BTC na przyszły rok jest tzw. ranging market i wielomiesięczna akumulacja. Ciężko odpowiedzieć na pytanie, jak długo ona potrwa, to może być następne 6 miesięcy lub ponad rok. I tu pojawia się pytanie, co w tym czasie stanie się z pozostałymi kryptowalutami? Nie sądzę, by na tak atrakcyjnych rynkach nie działo się nic ciekawego w tak długim czasie. Po pęknięciu poprzedniej bańki w trakcje akumulacji BTC, altcoiny zyskiwały w relacji do BTC i odrabiały część strat. Jak się później okazało, było to preludium do trwającego kilka lat rynku byka na BTC i całym rynku. Jeśli tak będzie i tym razem to należy bacznie obserwować zachowanie wykresów najsolidniejszych altcoinów w ciągu najbliższych miesięcy, bo najprawdopodobniej tam zobaczymy pierwsze znaki odwrócenia trendu.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.
STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here