Naga Markets


tokeneo logo noweTomasz Rozmus rozdaje szkolenia za darmo. Skąd ten szalony pomysł? O tym opowiedział nam w przeprowadzonym przez nas wywiadzie.

Dziś Tomasz Rozmus stoi na czele projektu Tokeneo. Jak sam mówi “od wielu lat pasjonuje się rynkami finansowymi”. W rozmowie z nami zaprezentował swój pomysł darmowych szkoleń.

Skąd pomysł, by szkolić ludzi za darmo? Dla wielu profesjonalistów to raczej szansa na zarobek…

Tomasz Rozmus: Pod koniec 2018 roku wysyp afer i scamów, głównie za sprawą słynnych sprzedawców marzeń i promowanie przez nich fraktalnych systemów do dziennej spekulacji, przekroczył już pewien limit etyki i również mojej tolerancji. Jakość serwowanej wiedzy dotyczącej rynków finansowych sięgnęła dna. Pompowanie w ludzi wiedzy, która na rynkach się nie sprawdza, w dodatku przez osoby, które nigdy na rynkach nie zarobiły żadnych pieniędzy (poza pojedynczymi transakcjami), to ostatnio prawdziwa plaga.

Brak jakiejkolwiek moralności ze strony uczących powoduje, że są współwinni wielu „forexowych” nieszczęść. Z tego powodu będę rozdawał zupełnie za darmo swoje dwa kluczowe szkolenia Price Action i Analizę wolumenową oraz darmowe zajęcia na żywym rynku w każdy wtorek, celem ćwiczenia poznanej wiedzy. Szkolenia będzie można nabyć podczas tegorocznej imprezy Invest Cuffs w Krakowie w dniach 22-23 marca na stoisku Tokeneo.

Skąd w takim razie taka popularność licznych szkoleń i kursów?

Początkujący inwestorzy i spekulanci nie przestają szukać na rynku świętego Graala i dlatego bardzo łatwo nakłonić ich do zakupu tej „jedynej, sprawdzonej” wiedzy, która uczyni z adepta prawdziwego wilka z Wall Street, mogącego zarobić miliony praktycznie skądkolwiek, a najlepiej z niebiańskiej plaży gdzieś w tropikach.

Tak zwane teorie „umarłych guru” jak liczenie fal czy fraktalność rynku lub automaty do rynku forex to prawdziwe zagłębie oszustw, jakie stosuje się obecnie do przyciągnięcia nieświadomego klienta. Każda metoda, w której jest jakiś „tajemniczy” element, świetnie się sprzedaje. Najgorsze jest to, że takie metody bardzo łatwo można wpasować w jakiś rynek i doskonale potwierdzić dobranymi do teorii przykładami.

Teoria Fal autorstwa Ralpha Elliota, tak dziś popularna wśród pseudo-traderów czy pseudo-inwestorów, jest tylko czystą teorią, a jej autor nigdy na niej nie zarobił. Podobnie Prechter, autor słynnej książki, poniósł wiele giełdowych porażek. Nie znam żadnego tradera czy inwestora, który zarabia na tej metodzie.

Tak zmanipulowani klienci bardzo chętnie kupują szkolenia, które mogą tylko doprowadzić ich do utraty kapitału. Ja nie mam nic do płatnych szkoleń i brania pieniędzy za rzetelną wiedzę, jednak uczenie ludzi czegoś na czym prowadzący sam nie zarabia jest po prostu oszustwem.

Każdy kto zaczyna swoją przygodę z rynkami finansowymi musi wiedzieć, że na rynku grają pieniądze i tylko od popytu czy podaży w danym okresie zależy czy rynek wzrośnie, czy spadnie, a nie od tego czy ma się wyrysować trzecia czy piąta fala.

Jak wygląda proces kreowania tych „ekspertów”?

Wszyscy brokerzy market maker szukają na rynku ludzi medialnych, z jak największymi zasięgami. Wszystko po to, aby skorzystać z ich popularności i przejąć jak największą liczbę ich wyznawców. Nie byłoby nic w tym złego, jednak żaden broker nie weryfikuje „swojego eksperta”. Tu nie mam sentymentów – wiadomo jest, że i tak większość straci pieniądze i nie ma znaczenia, jak ich się pozyska. Dla brokera to czysta statystyka. Dlatego bardzo często pseudo eksperci rynkowi grają w taką grę wraz z brokerem. Broker nie sprawdza dotychczasowych osiągnięć „swojego guru” i nie weryfikuje w żaden sposób jego kompetencji rynkowych. Najgorszą i dość często spotykaną praktyką jest oferowanie „ekspertowi” kont ze zrobionym już statement’em i wirtualną kasą na koncie. Ostatnio zauważam, że do mody wchodzą grupy socialowe, w których uczestnictwo uzależnione jest od tego, czy u danego brokera posiadasz konto. Reszta się nie liczy, bo i tak podstawiony guru ma pełne wsparcie od brokera, który układa się wraz z czarodziejem rynkowym.

Z jakimi brokerami ty współpracujesz?

W tym roku odmówiłem współpracy wszystkim brokerom market maker oprócz XTB. Na przełomie roku znów do mnie odezwali się zagraniczni brokerzy z różnymi ofertami, również z tymi, o których piszę powyżej. Odmówiłem wszystkim współpracy polegającej na polecaniu, gdyż większość z nich nie podlega stosownym regulacjom mogących chronić klienta. Ponadto nie wyobrażam sobie bycia jednym z ekspertów mając świadomość, jakie praktyki stosuje się u danego brokera lub jaką serwuje wiedzę, która według mnie nie działa.

Dlaczego XTB? Nie jest to najlepszy broker, ale ważny jest fakt, że przede wszystkim to polski broker, który musi spełniać bardzo restrykcyjne wytyczne KNFu i któremu organ wydający licencje cały czas patrzy na ręce. Kolejna sprawa to szeroka oferta dostępnych walorów, która dla początkującego inwestora czy spekulanta może mieć istotne znaczenie. Dodatkowo XTB dla partnerów polecających wypłaca stałe prowizje (250usd) i nie są one uzależnione od wysokości obrotu klienta na rachunku. Uważam, że nie ma konfliktu interesów na linii polecający–klient–broker. Ewentualny dochód od brokera przeznaczam na utrzymanie całej infrastruktury tj. utrzymanie serwerów, na których udostępniamy szkolenia, program webinarowy oraz prace informatyczne. Osobiście od lat korzystam tylko z TradeStation i Ninja Trader jednak posiadanie kont u w/w brokerów wiąże się z posiadaniem odpowiednich minimalnych kwot na rachunku na co większość młodych adeptów rynku nie stać.

Od samego początku 2019 roku otworzyłem dla wszystkich swój cotygodniowy program „Wtorek na Rynkach”, na którym w każdy wtorek o godzinie 9:00 rano uczę osoby analizy rynku z wykorzystaniem Price Action oraz Analizy Wolumenowej zupełnie bezpłatnie. Kolejnym krokiem jest otworzenie dotychczas płatnych szkoleń dla wszystkich, którzy chcą z tej wiedzy korzystać i uczyć się logicznego spojrzenia na rynek, studiowania wykresów z wykorzystaniem ceny i wolumenu. To stara szkoła Richarda Wyckoffa, świetnego inwestora giełdowego, który można powiedzieć „prześwietlił Smart Money” i stworzył ponadczasowy sposób podejścia do analizy rynku. Mogę powiedzieć, że wcześniej dałem się nabierać na każdą „cudowną metodę” jednak ta naprawdę działa! Nawet nie wiem, czy słowo metoda do opisu tego, czego dokonał Richard Wyckoff tu nawet pasuje. To pewna koncepcja lub sposób patrzenia na rynek – tu nie ma fraktali, liczenia fal czy innych zakłócaczy. To czysta logika podążania za dużym kapitałem. Cieszę się, że coraz więcej osób przychodzących na darmowe „Wtorki na Rynkach” zaczyna rozumieć zasady funkcjonowania rynków finansowych i tego, co jest zapisane na wykresach.

Mam świadomość, że to nie uzdrowi to całego rynku ale z pewnością wielu pomoże i na pewno w jakimś stopniu otworzy oczy tym zagubionym, liczącym fale lub szukającym fraktali na wykresach.

Gdzie będą dostępne szkolenia?

Każdy kto zapisze się na konferencję Invest Cuffs w Krakowie, w dniach 22-23 marca i odwiedzi stoisko projektu Tokeneo otrzyma szkolenia zupełnie bezpłatnie oraz tym samym otrzyma dostęp do bezpłatnego cyklu „Wtorek na Rynkach”, gdzie będzie mógł wraz ze mną praktykować zawartą w szkoleniach wiedzę. Wytrwali, którzy będą chcieli poświęcić odpowiednią ilość godzin na naukę oraz na praktykę, z pewnością zostaną wynagrodzeni przez rynek.

Więcej o aktualnej, niezdrowej sytuacji na rynku szkoleniowym oraz całej branży nieuczciwych szkoleniowców opowiem w najbliższym programie na ComparicTV.



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here