Naga Markets




polski złoty w doniczcePoszukiwanie kierunku w obliczu czynników ryzyka (wojny handlowe, Włochy, Brexit) będzie motywem przewodnim kolejnego tygodnia. Poza tym rynek skupi uwagę na sygnałach z banków centralnych Szwecji, Kanady, Norwegii i Eurolandu. Z danych odczyty PMI ze strefy euro i PKB z USA będą najbardziej interesujące.

Przyszły tydzień: PMI/sprzedaż domów/PKB z USA, PMI z Eurolandu, Ifo, EBC, Włochy, Riksbank, Norges Bank, BoC

Z USA otrzymamy dane o aktywności biznesowej, z rynku nieruchomości i wstępne szacunki PKB, a zatem sporo, by potwierdzić lub podkopać optymizm wokół siły ożywienia. Indeksy PMI (śr) powinny rysować bardziej optymistyczny obraz niż po drugiej stronie Atlantyku, więc kontrast będzie wspierał USD. Z drugiej strony dane o sprzedaży nowych domów (śr) mogą być źródłem rozczarowań z uwagi na rosnące koszty kredytu. PKB w III kw. z mocnym wynikiem ponad 3 proc. będzie świadczyć o utrzymanym solidnym pędzie ożywienia. Wzmocni to konstruktywny przekaz z komentarzy członków Fed, których w kolejnych dniach nie powinno brakować. Jednym problemem USD pozostaje fakt, że większość z argumentów za nim przemawiających jest już zdyskontowana, a skoki awersji do ryzyka bardziej zachęcają inwestorów do domykania pozycji (długich w USD) niż do prostej ucieczki w dolara. Paradoks ten może się nasilać.

Posiedzenie EBC (czw) prawdopodobnie obędzie się bez niespodzianek, gdyż już ostatnim razem prezes Draghi zakomunikował, że stopy procentowe nie ulegną zmianie przynajmniej do jesieni przyszłego roku. Na konferencji prasowej interesującą będzie ocena sytuacji gospodarczej, szczególnie jeśli wstępne szacunki PMI (śr) oraz indeks Ifo (czw) wypadną słabo. Poza tym należy się spodziewać kontynuacji sporu Komisji Europejskiej z Włochami o przyszłoroczny budżet, co doda zmienności do notowań EUR. Na piątek zaplanowana jest rewizja ratingu Włoch przez S&P, co może być źródłem spekulacji.

Pusty kalendarz z Wielkiej Brytanii nie oznacza, że funta czeka nudny tydzień. Raczej nie zabraknie komentarzy związanych z Brexitem, a ryzyka są obustronne, gdyż na razie nikt nie wie, w którą stronę pójdą dalej negocjacje. Rynek jednak stwarza wrażenie, jakby wierzył w porozumienie na ostatnią chwilę, więc mocniejsze tąpnięcia GBP powinny łatwo znaleźć kupujących.

Monetarny tydzień w Skandynawii z zaplanowanymi decyzjami Riksbanku (śr) i Norges Banku (czw). Rynkowe oczekiwania przed posiedzeniami są mocno odgraniczone w związku z jasno nakreślonymi strategiami. Riksbank w ostatnim komunikacie zapowiedział, że podwyżka najprawdopodobniej przyjdzie w grudniu lub lutym, a Norges Bank dopiero co we wrześniu podniósł koszt pieniądza i teraz przeszedł w tryb wait-and-see. Mimo to, mając na uwadze ostatnie pozytywne niespodzianki w odczytach inflacji z obu krajów, jest potencjał do jastrzębich wzmianek. SEK i NOK są walutami o wysokiej wrażliwości na wahania rynkowego sentymentu, więc zawirowania globalne mogą temperować ewentualne zwyżki.

W Polsce stopa bezrobocia (wt) naszym zdaniem spadnie do 5,7 proc. we wrześniu z 5,8 proc. w sierpniu przy konsensusie na 5,8 proc., ale którykolwiek rezultat będzie neutralny dla złotego. Polska gospodarka i sprawy z nią związane są najzwyczajniej nudne dla inwestorów, więc mało kto tu przychodzi (i mało kto później stąd ucieka). Przy pogorszeniu rynkowego sentymentu EUR/PLN będzie zmierzał pod 4,32.

W Australii w ten weekend odbędą się wybory uzupełniające do parlamentu i jest bardzo prawdopodobne, że rząd utraci większość. Rynek jest gotowy na taki scenariusz (dzięki wiarygodnym sondażom), więc nie należy w takim wyniku upatrywać wzrostu presji na AUD. Ryzyka globalne i skupienie uwagi na Chinach jest podstawowym zagrożeniem dla AUD i powinno hamować wszelkie zwyżki. W Nowej Zelandii pierwszorzędnymi danymi jest tylko bilans handlowy (śr), a poza tym NZD pozostanie na całe czynników zewnętrznych. Asymetria ryzyk przemawia za powrotem spadków w krótkim terminie, ale jesteśmy optymistycznie nastawienie do siły kiwi w dalszej części roku.

W Kanadzie BoC niemal na pewno podniesie stopę overnight o 25 pb (śr). Dane z Kanady już od dawna układały się w kierunku kontynuacji zacieśniania monetarnego, ale niepewna przyszłość relacji handlowych z USA nakazywały rozwagę. Ten czynnik ryzyka jednak zniknął wraz z porozumieniem NAFTA 2.0. Ponadto ostatni raport z badania nastrojów przedsiębiorstw był wyjątkowo konstruktywny, budując oczekiwania na przyspieszenie inwestycji. Rynek wycenia ponad 2 podwyżki do marca przyszłego, ale mimo to jest pole do optymistycznego wydźwięku BoC. Jednak o rajd CAD może być ciężko w obliczu nerwowej sytuacji na globalnym rynku i korekty ropy naftowej.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here