Naga Markets

Tesla walczy o odbicie. Humanoidalne roboty Muska pomogą firmie?Stany Zjednoczone zamierzają wspierać trend elektrycznych samochodów, co potwierdziła ostatnio podpisana przez Joe Bidena ustawa o obniżeniu inflacji ‘Inflation Reduction Act’. Nie jest wciąż jasne czy Stany Zjednoczone wejdą na drogę zaostrzonej konfrontacji gospodarczej z Chinami, jednak wydaje się to prawdopodobne w obliczu napięć związanych z Tajwanem. Regulacje handlowe mogłyby uderzyć w biznes Tesli. Z drugiej strony zaangażowanie w Chinach zwiększył w ostatnim czasie największy na świecie fundusz zarządzający aktywami, BlackRock co może wskazywać na wciąż możliwe ‘miękkie’ zakończenie napięć z Państwem Środka.

Tesla redukuje etaty i walczy o odbicie

Jednocześnie czas dostaw samochodów Tesli na rynku w Chinach spada, co być może potwierdza że łańcuchy dostaw ulegają widocznej poprawie. Nie jest jednak wciąż jasne czy na pewno spowodowane jest to logistyką i zwiększoną produkcją Tesli czy spowolnieniem popytu co sugerują niedźwiedzie. Czas oczekiwania na większość modeli w Chinach wynosi obecnie mniej więcej tydzień czasu. Według źródeł Reutersa, Tesla zwiększyła moce produkcyjne gigafabryki w Szanghaju.





Wysoko zawieszona poprzeczka

Zgodnie z deklaracjami Muska, Tesla jeszcze w tym roku ma rozwiązać ‘Full Self-Driving’ i zapewnić możliwość pełnego automatycznego prowadzenie pojazdów w wybranych modelach.  Firma ma poprawić również zdolności serwisowe oraz wdrożyć elektrycznego pickupa (konkurencja dla Rivian) Cybertruck do połowy przyszłego roku. Firma obiecała też wzmnocnić produkcje baterii do 100 gigawatogidzin z ponad 4600 baterii co dałoby możliwość zasilania ponad 1 miliona pojazdów. Z drugiej strony wysoko zawieszona przez Muska poprzeczka może okazać się dla giełdowej wyceny Tesli ciężarem jeśli okaże się, że firma nie będzie w stanie sprostać deklaracjom.

Na początku roku Musk ostrzegł pracowników mailingiem z potężnymi obawami o dalszą sytuację gospodarczą i ograniczył ilość etatów w firmie co następnie stało się ‘modą’ wśród amerykańskich gigantów jak Meta Platforms, Alphabet, Amazon czy Netflix.

Sentyment wokół walorów Tesli uratują… humanoidalne roboty?

Według informacji uzyskanych przez Reutersa w Tesli coraz więcej spotkań biznesowych dotyczy produkcji robotów Optimus, które jeszcze kilka lat temu Musk uważał za niepotrzebne ponieważ badania wykazywały, że ludzie wykonują szereg prac efektywniej.  Dziś Tesla ma plan rozmiesczania tysięcy robotów w fabrykach, jednak zgodnie z aktualną wizją Muska w firmie ma być ich miliony.

Musk w przeszłości wskazywał, że roboty produkowane przez firmę miałyby potężny popyt na rynku indywidualnym i mogłyby wyręczyć człowieka w wielu czynnościach jak pomoc osobom starszym, koszenie trawy czy pomoc w kuchni.

Tesla zaprezentuje prototyp humanoidalnych robotów już 30 września podczas ‘Artificial Intelligence Day’. Musk wciąż wierzy, że produkcja robotów rozpocznie się już w 2023 roku. Eksperci branży pozostają jednak relatywnie sceptyczni odnośnie ‘natychmiastowej rewolucji’ robotów. Szef zespołu Robotics Team NASA, Shaun Azimi podkreślił, że nawet produkcja samojeżdżących samochodów okazała się znacznie trudniejsza niż oczekiwano. Roboty Tesli mogą zaprezentować wybrane imitujące człowieka umiejętności jednak wciąż będą prawdopodobnie dalekie od tego czego naprawdę ludzie oczekiwaliby od robotów.

Do wydarzenia odnisoła się też Nancy Cook, profesor inżynierii z Arizona State University podkreślając, że kluczowe dla sukcesu Optimusa będzie możliwość wykonywania przez nie ‘niezapisanych działań’ (reakcje, samouczenie się)

XTB

Aby odnieść sukces, Tesla będzie musiała pokazać roboty wykonujące wiele spontanicznych, nieprogramowalnych działań co podkreśla również Nancy Cooke, profesor inżynierii systemów ludzkich na Arizona State University. Taki dowód mógłby zapewnić impuls dla wycen akcji, które spadły o ponad 30% od początku roku. Jeśli Tesli się uda, możemy spodziewać się nawet zmiany trendu na wzrostowy jednak… Jeśli robot okaże się tylko chodzącym, tańczącym urządzeniem wykonującym proste zadania może spowodować odwrotny efekt i przez rozczarowanie osłabić sentyment i popyt na walory firmy, której innowacyjność w kontekście obecnych wydarzeń rynkowych może stać się jej własną zmorą;

Nadzieja spoczywa znów na barkach Elona Muska, który w przeszłości pokazał już że potrafi zaskoczyć sceptyków m.in. tworząć SpaceX. Musk zamierza wykorzystywać roboty do przenoszenia ciężkich części i podkreśla, że obecne zdolności produkcyjne firmy mogą zapewnić ich tańszą produkcję:

Choć projekt humanoidalnego robota Optimus (tzw. Tesla Bot), mogącego nieść potężną rewolucję rynku pracy oddziałuje na wyobraźnie ludzi, wydaje się wciąż abstrakcją w kontekście aktualnych, realnych wyzwań przed którymi stoi firma Elona Muska. Historia wdrażania humanoidalnych maszyn do produkcji jest dużo starsza, w przeszłości próbowały to robić m.in. Hyundai czy Honda, jednak maszyny miały problem z reakcjami na nieprzewidywalne zdarzenia co powodowało istotne problemy. W obecnej fazie produkcji, która jeszcze nie ruszyła traktowanie projektu jako kolejnego, wysokomarżowego przyszłościowego biznesu firmy wydaje się jeszcze nieuzasadnione i na tą chwilę można położyć go na jednej półce z innymi, odważnymi wizjami Elona Muska jak m.in. hyperlooop.

Przypomnijmy, że Musk na happeningu “Autonomia” w 2019 roku zadeklarował się dostarczyć 1 milion robotów do 2020 roku. Jednocześnie Jonathan Hurst, dyrektor ds. technologii w zajmującej się humanoidalnymi robotami firmie Agility Robotics wskazuje na wyhamowujący w 2022 roku popyt na rozwój technologii, która znajduje się ‘na zakręcie’.

Wykres Tesla (TSLA.US), interwał D1. Źródło: xStation5
Wykres Tesla (TSLA.US), interwał D1. Źródło: xStation5

Walory osłabiły się i wyraźnie zwalniają wzrostowy trend. 200 sesyjna średnia krocząca została złamana wraz z ponownym spadkiem poniżej 300 USD za akcję co może zwiastować wzmacniającą się podaż. Od marca 2020 roku średnia stanowiła dla Tesli kluczowe wsparcie, które obecnie stało się oporem. Wskaźniki fundamentalne wskazują na znaczne przewartościowanie akcji natomiast jest ono poparte wysokimi marżami firmy, skokowym wzrostem sprzedaży i medialną osobą Elona Muska.

Wydaje się jednak, że spowolnienie sprzedaży samochodów mogłoby znacznie obniżyć rynkowe oczekiwania wobec biznesu Tesli, które są dziś fundamentalnym powodem tak wysokiej wyceny. Wskaźnik ceny do wartości księgowej wynosi ponad 20, wskaźnik ceny do zysku około 99 punktów, co stawia Tesle w gronie najwyżej wycenianych firm w Stanach Zjednoczonych (5 krotnie wyższa średnia od średniej firm z indeksu NASDAQ). Cena akcji może ponownie przetestować lokalny dołek z czerwca, w okolicach 205 USD. 

Redakcja poleca również:



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






Poprzedni artykułSłabe euro może utrudnić walkę z inflacją. Rynki łapią oddech po słowach Lagarde
Następny artykułAkcje CD Projekt wystrzeliły dziś o niemal 14 proc. w górę. GPW jednak mocno krwawi
XTB to działający od 2005 roku, nadzorowany m.in. przez Komisję Nadzoru Finansowego polski dom maklerski. Od 2016 roku broker notowany jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W ofercie XTB znaleźć można przeszło 5400 instrumentów, w tym CFD na waluty, indeksy, surowce, obligacje czy kryptowaluty. Dodatkowo, broker oferuje dostęp do prawdziwych akcji i funduszy ETF notowanych na 16 największych giełdach z całego świata m.in. GPW, LSE czy NYSE.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here