AVA Trade
Strona główna Tagi Wspomnienia tradera

Tag: wspomnienia tradera

“Człowiek, który pokonał bank” – wspomnienia tradera cz.5

Funt jest zbyt silny na własną szkodę Latem 1992 r. nieustannie spekulowano, że funt nie przetrwa sztucznie utrzymywanego wysokiego kursu  2.9500, jaki miał w stosunku do Deutschemark w ramach mechanizmu kursów walutowych (ERM) Europejskiej Unii Walutowej. Bank Anglii był ciągle zmuszany do interweniowania w taki sposób, aby wzmocnić walutę, która była pod wirtualnym oblężeniem. Dla każdego tradera było jasne, że Wielka Brytania będzie nadal "cierpiała", o ile nie nastąpi naturalna dewaluacja wywołana przez rynek. Od kilku miesięcy zarządzałem zespołem czterech traderów, którzy byli odpowiedzialni za pozycję banku wobec klienta i za własne zlecenia, a cała sprawa wzbudzała duże zainteresowanie zarówno w banku, jak i poza nim. Już wtedy, Wielka Brytania wykazywała pewien sceptycyzm wobec większej integracji z UE (wówczas EC). UK odmówiła przystąpienia...

“Robi sie gorąco…” – wspomnienia tradera cz.4

Czas na występ! Trader który dzwonił z pytaniem o cenę miał dużego klienta na linii, znanego z tego, że lubił "ruszać" rynkiem. Próbowałem od niego wyciągnąć coś co by dało mi jakąś wskazówkę, co według niego planuje jego klient, ale tylko wzruszył ramionami. Trudno wyobrazić sobie jak samotny sie poczułem gdy w trzystu osobowym pokoju sam składałem ofertę. Czułem się wtedy jakbym był sam na bezludnej wyspie. Miałem kilku sekundowa przerwę, podczas gdy sprzedawca przekazywał dalej cenę swojemu klientowi. Wolną chwilę wykorzystałem by złożyć kilka zleceń aby pokryć pozycję. Usłyszałem słowa "TWÓJ", gdy sprzedawca potwierdził mi, że klient przyjął moją ofertę... i nagle w tej samej chwili rozległy sie dzwonki alarmowe na trzystu terminalach Reutersa jakby chciały obwieścić całemu światu moja...

“Ach, Ci Rosjanie” – wspomnienia tradera z City cz.3

Dobry czas na zamach Jak już wspomniałem, kiedy dołączyłem do mojego pierwszego dealing roomu, byłem już bankierem od piętnastu lat. Miałem doświadczenie w zakresie handlu walutami jak i ogólnej "metodologii" w bankowości, więc wiedziałem też jak działała "księgowość" bankowa. Jednak, pomimo, że oczekiwałem wielu nowych wrażeń, nie spodziewałem się, że przeżyję aż taki szok kulturowy i to nie tylko z powodu tego co zobaczyłem, ale też z tego, że zostałem częścią "maszyny do robienia pieniędzy", którą stały się dealing roomy*. W jednym pokoju mamy około 300 handlowców; zawierają transakcje walutowe (spot i forward), robią depozyty, kontrakty futures, handlują towarami, metalami i różnymi instrumentami pochodnymi. Czasem cisza jak w grobowcu a za moment hałas jak w czasie koncertu rockowego. Jedną z moich...

“Wszystko zaczyna mieć sens!” – wspomnienia tradera cz.2

Bolesny chrzest Bycie traderem walutowym w banku to wyjątkowe doświadczenie, którego nie mogą w pełni zrozumieć detaliczni uczestnicy rynku forex, którzy mają luksus stałego strumienia cen i komfort handlu tylko wtedy, gdy warunki są odpowiednie.  Wyobraź sobie, że jesteś zmuszony podać cenę bankowi, o którym wiesz, że spróbuje zmusić cię do zajęcia pozycji, której nie chcesz. Na szczęście handel międzybankowy nie jest rynkiem binarnym, więc nie jest tak, że muszę przegrać, aby zyskał konkurent. Moje pierwsze dni / tygodnie pracy na rynku międzybankowym były bolesnym wstępem, ale otrzymałem wsparcie od mojego szefa, co zachęciło mnie do kontynuowania. Przez większość dni traciłem pieniądze, choćbym robił niewiadomo co i wydawało mi się, że nie jestem w stanie przewidzieć, a tym bardziej przebić ofertą moich...

“Dni, w których zatrzymała się ziemia”- wspomnienia tradera cz.1

Jest to pierwszy z serii artykułów, w których postaram się przedstawić, jak zmienił się rynek walutowy przez ostatnie 28 lat odkąd zostałem traderem.  Nie będę sie trzymał chronologicznie zdarzeń, postaram raczej w formie anegdot przekazać swoje spostrzeżenia na temat tego, co jest dobre, a co nie w kwestii postępu na rynku forex.  Będą to fragmenty notatek do mojej książki zatytułowanej "The Days the Earth stood still", której premiera odbyła sie na konferencji FxCuffs w marcu 2018 roku Moje pierwsze dni jako tradera międzybankowego. 14 kwietnia 1991 roku po raz ostatni grałem w piłkę nożną. Nie ma to większego znaczenia, z wyjątkiem tego, że w przeciwnej drużynie grał zawodnik, który bardzo sie angażował na boisku w walce o zwycięstwo, i który, o czym wtedy...
wall street

25 lat temu upadł Barings Bank, najstarszy brytyjski bank inwestycyjny

Lekcja kontroli Trudno sobie dzisiaj wyobrazić w tak wysoce kontrolowanym środowisku jakim są banki, a szczególnie w części dotyczącej obrotu walutami, że może istnieć coś takiego jak wypadek w Barings. Danie jednemu traderowi do dyspozycji tak ogromnej części kapitału banku, z zaledwie niewielkim nadzorem jego operacji tradingowych, jest całkowicie obce temu, co dzieje się dzisiaj. Nick Leeson był, jak się zdaje, osobą ponadprzeciętnie ambitną zatrudnioną przez Barings, najstarszy bank kupiecki w City of London. Po "Wielkim Krachu" (o którym pisałem w tym artykule) i niezliczonych zmianach, jakie zaszły na rynkach finansowych w Wielkiej Brytanii, Leeson dołączył do zespołu ds. Kontraktów Terminowych, gdzie wykazując predyspozycje do tej roli szybko awansował. Skorzystał z możliwości przeniesienia się do Singapuru, aby kierować operacją transakcyjną...

Ach, co to była za noc!

Na początku lat dziewięćdziesiątych rynek walutowy był chaotyczny i podzielony na trzy bardzo wyraźne strefy, z której każda miała swoją własną "osobowość". Oczywiście, chociaż nie zostało to powszechnie zaakceptowane przez pozostałe dwie, rynek europejski uznanawano za największy i najbardziej znaczący, ponieważ w Europie w tym czasie miała miejsce większość publikacji danych makroekonomicznych, wolumeny były najwyższe (choć nie zawsze), a rynek był, niewątpliwie najbardziej płynny. Rynek amerykański widział FX jako dodatek do rynków akcji, towarów i futures, co ogólnie wyraźnie przyczyniło się do wzrostu wolumenów. FX był zawsze postrzegany w USA jako środek do osiągnięcia celu, a nie w kategorii aktywów. Posiedzenia FOMC i publikacje raportu o zatrudnieniu były raczej motorem dla akcji i polityki pieniężnej niż samego dolara. W Azji rynek był...

Prawdziwe “zamki na piasku ” – wspomnienia tradera z City cz. 12

Dubaj zbliża się do upadku Dziwna sytuacja, w której praktycznie każdy mógł kupić nieruchomość, narastała z powodu coraz większej ilości nowych nieruchomości wprowadzanych na rynek i oferowaniu coraz bardziej fantastycznych projektów. Dubaj praktycznie nie ma ropy, więc jego bogactwo jest zależne w pewnym stopniu od wielkości jego niezmiernie bogatego sąsiada Abu Dhabi. Zjednoczone Emiraty Arabskie; Abu Dhabi, Dubaj, Sharjah, Ras Al Khaimah, Ajman, Fujairah i Umm al Quwain to luźna federacja emiratów (szejkanatów).  Każdy emirat zachował przy tym własną administrację i samodzielne kierowanie sprawami wewnętrznymi, często jeszcze uwarunkowane lokalnymi tradycjami plemiennymi nie pasujące do współczesnego świata. Abu Dhabi ma największy wpływ na ZEA, ponieważ zgodnie ze "złotą regułą"; Ten kto ma złoto ten stawia warunki! W miarę, jak świat dalej rozpadał się,...

Globalny kryzys postrzegany z daleka – wspomnienia tradera z City cz. 11

Zwykły komentarz zapowiada krach Kiedy mieszkałem w Rijadzie, grałem w golfa z dyrektorem zarządzającym Saudi British Bank, znacjonalizowanym saudyjskim bankiem (wcześniej HSBC). W prasie czytałem o  amerykańskim oddziale HSBC tracącym dziesięć milionów dolarów na kredytach hipotecznych "subprime" *). Po raz pierwszy usłyszałem i użyłem terminu, który stał się symbolem wszystkiego, co złe w bankowości i finansach. Zapytałem go o tę sprawę, a on wyjaśnił, co się dzieje, i ostrzegł, że HSBC jest tylko małym graczem na tym rynku, ale to może być poważny problem który będzie narastał. To było prorocze stwierdzenie. Ta rozmowa miała miejsce pod koniec 2006 r., a kiedy nastał kryzys w 2008 r. przeniosłem się z Rijadu do Dubaju. Zająłem stanowisko w Commercial Bank of Dubai, w którym...

Czy możemy wypłacić sobie premię? – wspomnienia tradera z City cz.10

Upadek LTCM rzuca ekonomię na kolana Jeden z najbardziej zapamiętanych i wręcz nieprawdopodobnych cytatów jaki usłyszałem w całej mojej karierze handlowej został opublikowany w prasie po uratowaniu przez Rezerwę Federalną jednego z największych na świecie funduszy hedgingowych . Long Credit Credit Management (LTCM) był funduszem hedgingowym o wartości zbliżonej do 130 mld USD, gdy prawie upadł w 1998 roku. W Rezerwie Federalnej sądzono, że gdyby pozwolono mu upaść, efekt domina który by to spowodowało, doprowadziłby do załamania się całego systemu finansowego. Wielkość funduszu zrodziła wtedy pytanie w szerszym kontekście czy powinien istnieć jakiś limit kapitałowy dla pojedynczego funduszu? LTCM zostało stworzone przez tradera z Wall Street i dwóch laureatów Nagrody Nobla, którzy postanowili zostać legendami, ale udało im się tylko zaznać niesławy....

Wszyscy pamiętamy, gdzie wtedy byliśmy! – wspomnienia tradera z City cz.8

11.09 - dzień, którego nie da sie zapomnieć W ubiegłym stuleciu powstało powiedzenie, że wszyscy wiedzą gdzie byli w chwili, gdy usłyszeli, że John F. Kennedy prezydent Stanów Zjednoczonych został zamordowany w listopadzie 1963 roku. To wydarzenie zostało zastąpione w XXI w. przez wydarzenia z 11 września 2001 roku. Bez wątpienia większość ludzi pamięta gdzie byli, gdy dowiedzieli się, że dwa samoloty celowo rozbiły się o budynki World Trade Center w Nowym Jorku. Jest to wydarzenie, które nie może być pominięte czy zbanalizowane nie tylko ze względu na jego wpływ na rynki finansowe, ale jest to dzień, który zawsze należy pamiętać, jako dzień niesławy, który zmienił świat na zawsze i ostatecznie zrodził postawy, uprzedzenia i czyny, które rządzą światem, w którym dzisiaj...

Wydarzenia potoczyły się szybko – wspomnienia tradera z City cz. 7

Dogrywka Na szczęście nikt nie był na tyle nierozsądny, by trzymać longi na funcie więc nie miałem obaw o stop losy. Funt po prostu się zawalił. Słyszałem, jak brokerzy z różnych amerykańskich i azjatyckich centrów wykrzykiwali oferty sprzedaży, których nikt nie chciał. Oferty kupna nie istniały. Miałem zamówienia na kupowanie funtów od 2,9300 do 2,7500, więc po prostu patrzyłem, jak rynek załamuje się, coraz bardziej naturalnie, a chaos trwał dalej. Kiedy spojrzałem na trwającą rzeź... pomyślałem - niewiarygodne, jak szybko to się stało. Piętnaście minut po ogłoszeniu wprowadziłem oferty na rynek i zamknąłem krótką pozycję, którą miałem otwartą wcześniej. Po około paru godzinach rynek zaczął się stabilizować, a ja otrzymałem telefon od Głównego Tradera, który wydawał się niesamowicie spokojny. Po prostu...

“Czarna środa” – wspomnienia tradera z City cz.6

Czarna środa Od początku tygodnia narastała presja, która nie malała nawet na chwilę. John Major, który opuścił Margaret Thatcher jako premier pod koniec 1990 roku, chwilę po tym jak Wielka Brytania dołączyła do ERM, nieustannie konsultował się z kanclerzem Normanem Lamontem, który przejął funkcję od Majora. Wspieranie Sterlinga stawało się coraz bardziej szalonym pomysłem, ponieważ rynek już "poczuł ranne zwierzę" i najwyraźniej zamierzał je dobić. W poniedziałkowe i wtorkowe wieczory byliśmy zasypywani telefonami od banków i brokerów w Azji szukającymi informacji, co może się zdarzyć. Byliśmy nastawieni na zakupy, ponieważ myśleliśmy jak większość rynku, inaczej niż spekulanci tacy jak George Soros. Rynek był w fatalistycznym nastroju, ponieważ wiadome było, że Sterling będzie musiał wycofać się z ERM, ale jak to się stanie...

CO WARTO WIEDZIEĆ DZIŚ

O TYM SIĘ MÓWI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

ico Capital.com
Capital.com CFD Trading App
Free
Pobierz aplikację Pobierz aplikację