Alfa Forex

To może być Amber Gold 2 – stwierdza w rozmowie z dziennikarzami PAP Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Mowa oczywiście o (anty)bohaterze ostatnich sesji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych czyli spółce GetBack. Obró akcjami windykatora został dziś zawieszony do odwołania decyzją KNF. 


Wczoraj zarząd GetBack poinformował o rozmowach jakie miały być prowadzone z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju. Temat rozmów mógł być tylko jeden – sfinansowanie problemów GetBack. Pomoc obu podmiotów miała sięgać 250 mln PLN co zostało pozytywnie przyjęte przez inwestorów.

Jednak w kilkadziesiąt minut po informacji ze strony zarządu GetBack, sami zainteresowani czyli PKO BP oraz PFR zaprzeczyli doniesieniom jakoby takie rozmowy miały być prowadzone. O składaniu fałszywych informacji została powiadomiona prokuratura, a Konrad Kąkolweski został odwołany z funkcji prezesa. Razem z nim spółkę opuściło dwoje członków zarządu – Anna Paczuska oraz Marek Patuła.

Kto kupi GetBack? 

Sytuacja GetBack nie była do tej pory kolorowa, a wczorajszy incydent jedynie ją pogorszył. Spółka od jesieni zeszłego roku pozostaje w wyraźnym trendzie spadkowym, który został zatrzymany dopiero decyzją KNF o wstrzymaniu obrotu akcjami GBK.

GBK dzięki TradingView

Jednak upadek firmy może drogo kosztować polski rynek obligacji korporacyjnych. GetBack do tej pory wyemitował obligacje o wartości 1,7 mld PLN (choć mówi się o kwocie bliższej 2 mld PLN). Gdyby doszło do defaultu (niewypłacalności emitenta) wówczas byłby to największy tego typu przypadek w historii Polski.

Sytuacja finansowa spółki jest trudna, o ile nie beznadziejna. Jutro upływa termin spłaty drugiej transzy zależności wobec funduszu Quercus. GetBack nie był w stanie spłacić części swoich obligacji o wartości 10 mln złotych, spłacając w terminie mniej niż połowę. Co zaskakuje, GetBack zamierza przeprowadzić jeszcze dwie emisje na 70 mln akcji. Zważywszy na trudną sytuację spółki, irracjonalne zachowania ostatniego prezesa oraz fakt, że inwestorzy nie poznali jeszcze wyników za Q4 2017 nie można spodziewać się, że akcje GetBack znajdą chętnych do zakupu.

Drugie Amber Gold? 

Nadal uważam, że spółka może zostać uratowana – twierdzi Sebastian Buczek, lecz w rozmowie z dziennikarzami PAP dodaje – To może być drugie Amber Gold. 

Zdaniem prezesa Quercus TFI upadek GetBack może zagrozić aktywom, których suma będzie wyższa niż w przypadku sprawy Amber Gold. W przypadku głośnej sprawy sprzed lat mowa nawet o 600 mln PLN. 

QRS dzięki TradingView

Również Buczek naraził się warszawskiemu parkietowi po tym, jak w obronie klientów swojego funduszu postanowił wykupić po cenie nominalnej wszystkie obligacje GetBack pozostające w portfelu Quercus TFI. Kwota transakcji przekraczała 87 mln PLN i choć tym sposobem zarządzający rzeczywiście ochronił klientów funduszu przed upadkiem windykatora to ryzyko zostało przeniesione na akcjonariuszy Quercus. Transakcja sfinansowana bowiem została po połowie środkami Quercus oraz funduszu R1 FIZ, który objął całość odkupionych obligacji.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykuł“Przyszłość doszła” – Pornhub oferuje kryptopłatności
Następny artykułUSA: Biuro prokuratora przyjrzy się giełdom kryptowalutom
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here