Naga Markets



Szaleńcze wzrosty na rynkach. Czy powinniśmy się obawiać?Nie ulega wątpliwości, że obecny sezon na rynkach można śmiało nazwać sezonem zabójczych wzrostów. Rynki amerykańskie przebijają szczyty raz po raz, a nagłówki głównych portali inwestycyjnych co chwila rozbrzmiewają o nowych, rekordowych szczytach na głównych indeksach giełdowych Wall Street. Tak mocny wzrost obecnie porównywalny jest z okresem z początku pandemii rok temu. Czy powinniśmy się tym martwić?

  • Amerykańskie rynki co rusz wybijają nowe szczyty – czy są jednak ku temu powody?
  • Szał handlu akcjami w USA zbliża się do szczytowych poziomów paniki
  • Gwałtowny wzrost obrotów akcjami w USA następuje zazwyczaj w okresach podwyższonej zmienności na rynkach
  • Indeks S&P 500 wzrósł w tym roku o ponad 4%

Szaleńcze wzrosty na rynkach powodem inwestorów detalicznych?

Zdecydowanie w tym okresie osoby uskuteczniające handel na akcjach nie mogą narzekać – rynki amerykańskie od ostatnich kilku miesięcy praktycznie nie zwalniają tempa nie licząc pojedynczych, niewielkich korekt. Rynek stopniowo wybija coraz to wyższe zakresy i niewiele w tym momencie wskazuje na to, aby taki stan rzeczy mógł faktycznie ulec jakiejkolwiek zmianie.

Te artykuły również Cię zainteresują




Według danych Bloomberga w ciągu ostatnich 20 dni na wszystkich amerykańskich giełdach obracano średnio 15,8 mld akcji dziennie. To niewiele mniej niż średnia 16,1 mld akcji z 25 marca, która była najwyższa od ponad dekady, wynika z danych.

Amerykański indeks S&P 500 przypomina już samonapędzający się wóz, jadący na spotkanie z pełnym poziomem 4 tysięcy punktów, których z całą pewnością wielu inwestorów już nie może się doczekać. Jednak na co warto zwrócić uwagę to fakt, iż gwałtowny wzrost obrotów akcjami w USA następuje zazwyczaj w okresach podwyższonej zmienności na rynkach, jak np. na początku ubiegłego roku, kiedy obawy o rozprzestrzenianie się koronawirusa doprowadziły do gwałtownego spadku cen akcji.

wykres Kurs SP500 D1 12.02.2021
Kurs SP500 D1 12.02.2021

Wówczas okres grudnia, stycznia i lutego (do początku marca) przyniósł rynkom ogromne przeceny – ale i równie szybkie odreagowanie. Tym razem zmienność jest znacznie bardziej stonowana, choć sukcesywna, co sugeruje, że skok aktywności handlowej jest jeszcze jedną oznaką wybujałości na rynku akcji.

Według szefa działu badań w Pepperstone Group dzieje się tak za sprawą aktywności inwestorów detalicznych, którzy napędzają rynki omamieni niekończącą się hossą. A to z kolei sprawia, że rynek staje się podatny na błyskawiczne zmiany kierunku za sprawą chciwości i emocjonalnego podejścia. To rodzi ryzyko – z którym inwestorzy w tym okresie powinni się liczyć.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: pgnig akcje | akcje pgnig cena | kurs lotos | kurs funta szterlinga | kryptowaluty bitcoin |


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here