Naga Markets



Palec na wykresieŚroda przyniosła kontynuację wzrostów z początku tygodnia, tym samym rynki w
dalszym ciągu wydaje się ignorują powszechne protesty w Stanach Zjednoczonych czy
Hong Kongu. Niemal wszystkie indeksy w Europie kończył dzień wyraźnymi zwyżkami
a prym ponownie wiódł niemiecki DAX ze wzrostem zbliżonym do 4,0%.

DAX notuje wzrost do 4,0%

Niemniej ponad 3,0% zyskał również główne indeksy w we Włoszech, Francji, Belgii czy na
Węgrzech. Wsparciem dla kupujących było przede wszystkim kalendarium makroekonomiczne, gdzie majowe odczyty indeksów PMI dla usług w zdecydowanej
większości przypadków okazały się wyższe od oczekiwań. W przypadku strefy euro
publikacja wyniosła 30,5 pkt. vs 28,7 pkt. konsensusu oraz 12,0 pkt. poprzednio.

Nie bez znaczenia były także dane miesięczne z rynku pracy, a dokładniej stopy
bezrobocia, która w całej strefie euro wyniosła „zaledwie” 7,3% gdy szacunki
ekonomistów wskazywały na wzrost do 8,2% z 7,1% w kwietniu.

W drugiej części dnia inwestorów wspierały z kolei dane zza oceanu, gdzie wg danych
ADP w maju w sektorze prywatnym poza rolnictwem pracę straciło blisko 3,0 mln
osób, kiedy prognozy rynkowe wskazywały na liczbę ponad 9,0 mln osób.

Powyższe oraz lepszy odczyt indeksu ISM dla usług były mocnym argumentem dla kupujących, a tzw. wisienką na torcie okazała się tygodnia zmiana zapasów ropy naftowej w USA, która wskazała na spadek. Łącząc powyższe elementy można wnioskować, że sytuacja gospodarcza za oceanem nie jest taka zła jak się pierwotnie spodziewano.

W rezultacie indeks S&P500 kończył dzień ponad 1,3% wzrostem i w efekcie znajduje się zaledwie 3,4% niżej względem poziomów z końca 2019 roku. Wzrost apetytu na ryzyko
potwierdzał równie dalszy spadek indeksu dolara amerykańskiego, który zbliżył się do
97 pkt.

Oczekiwania co do dzisiejszej sesji

Po mocnym początku tygodnia rośnie prawdopodobieństwo korekty, która należy się
po ponad dwumiesięcznym rajdzie głównych indeksów na rynku akcji.

Chociaż dane gospodarcze wskazują na stopniowy powrót do „normalności” na horyzoncie rysują się ryzyka natury geopolitycznej (USA, Chiny, Hongkong) oraz ewentualna druga fala
pandemii w związku z rosnącą liczbą zachorowań w państwach tzw. trzeciego świata.

Zwracamy uwagę na wczorajsze zamknięcie wśród najmniejszych spółek na GPW, których indeks wyraźnie opadł z sił w końcowej fazie sesji. sWIG80 niemal jak po sznurku wspinał się na wyższe poziomy, niemniej dotarł w okolice silnego oporu, którym jest szczyt z lutego.

Warto przeczytać również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here