Naga Markets


Artykuł pochodzi z serwisu Martina Armstronga, człowieka, który w latach dziewięćdziesiątych potrafił swoim funduszem walczyć z Goldmanem na rynku surowców. Był tak poczytny, że wskazując na krach Obligacji Rosyjskich wywołał – jak się uważa – proces bankructwa Rosji. Po tym zdarzeniu, Martinem i jego programem/algorytmem zainteresowało się CIA. W konsekwencji znalazł się w więzieniu na wiele lat. Dziś jego blog ma nadal wielu czytelników, a Martin w bardzo trafny sposób wiąże ze sobą historię, trendy i bieżące zachowania rynków. Trzeba mieć tylko jedno na uwadze: Czytanie jego opinii może grozić zniechęceniem do bieżącej rzeczywistości…

(komentarze redakcji infoinwestor.pl zawarliśmy w nawiasach)

madmax 1

Pytanie:

Martin, czy mógłbyś głębiej wytłumaczyć dlaczego oczekujesz rajdu (wzrostu) po 2015.75 (01-10-2015) podczas gdy gospodarka się załamie? Przepływy kapitałowe krajów, których gospodarka międzynarodowa się pogarsza, zostaną skierowane do Stanów Zjednoczonych? Czy w tym momencie zobaczymy więcej bankructw i przejście do globalnej waluty?

Odpowiedź:

To jest oczywiście część kryzysu. Domino zaczyna upadać od zewnątrz i zmierza ku środkowi. W związku z tym dolar będzie pchany wyżej (umocnienie dolara), ponieważ rządy polują na gotówkę i prowadzi to do niewypłacalności. Deflacja pogłębia się, gdy spada popyt gospodarczy, a podatki są podwyższane, by zrównoważyć dochód netto.

Chiny konsumowały prawie 50% wszystkich surowców, więc gdy ten popyt się zmniejsza, spycha wschodzące rynki prosto na urwisko, gdzie mamy $9-cio trylionową wartość nowego długu utworzonego od roku 2007. Zakładały, że ten trend się nigdy nie skończy i będą mogli pożyczać dolary przy sztucznie zaniżanych stopach procentowych. Wygląda to tak, jakby ktoś wygrał na loterii, a potem w przeciągu kilku lat zbankrutował.

Mamy problem z wieloma funduszami emerytalnymi, które kupowały długi rynków wschodzących o zakładanej wysokiej stopie zwrotu w lokalnej walucie, (która teraz się osłabia) po to, by zniwelować straty w swoim kraju. To po prostu nie wyjdzie. W konsekwencji będziemy mieli ucieczkę z sektora publicznego na prywatny.

Wydaje się, że cokolwiek miałoby pójść nie tak, pójdzie nie tak z wielu różnych stron.

Jest tak, że nawet hiperinflacja ma miejsce w każdej z krajowych gospodarek. To jest utrata zaufania do rządu na rzecz zaufania  do sektora prywatnego (bezpieczne to co jest pod Twoją kontrolą). Rzeczowe aktywa są przenoszone ze względu na to co nadejdzie po kryzysie i upadku (represyjność Państwa?)

madmax 2

Promotorzy złota znów są na topie nawołując, że wszystko upadnie i zejdzie do zera, natomiast złoto poszybuje do góry w przeciągu zaledwie kilku tygodni. To się nigdy w historii nie zdarzyło. To jest wystawianie towaru na sprzedaż bez żadnych podstaw historycznych. Nowa waluta w Niemczech po zakończeniu hiperinflacji (1921-1924) była papierem popartym nieruchomościami, nie złotem. Wszystkie aktywa transferowano do nieruchomości, akcji, towarów i walut obcych oraz obligacji zagranicznych (aby uchronić się przed tracącą na wartości rodzimą walutą). Tym razem, ucieczka do jakości zostanie zapoczątkowana w USA. Z Hillary lub Bush-em na stanowisku w 2016, czy naprawdę widzicie możliwość uniknięcia tego rozgardiaszu?

Tylko podczas spadku w ekstremalnych okolicznościach, gdy system przechodzi do czegoś na miarę Mad Max-a czy Mrocznych Wieków dostajemy control-alt-delete. To zdarzyło się wiele razy w naszej historii, a odbudowa zajmowała 600 lat dla Europy i Azji mimo różnych okresów. W takim punkcie tym co zostaje jest żywność. Nieruchomości i nawet złoto nie mają żadnej wartości, gdy nie ma handlu. Społeczeństwo rozpadało się na małe plemiona lub grupy, gdy rządy krajowe znikały. Było to poddaństwo. W Japonii rząd stracił całe zaufanie i żadna moneta nie została wydana przez 600 lat, natomiast  worki z ryżem stanowiły pieniądze w handlu wymiennym.

madmax 3

W kwestii Rzymu, widzimy dlaczego ludzie po prostu odchodzili od swoich nieruchomości. Wzrost podatków doprowadził ludzi do porzucania swoich domów i do tego co my nazywamy przedmieściami (suburbia), był łacińskim terminem do porzucenia miast – suburbium.

Miejmy nadzieję, że jeśli odpowiednio dużo ludzi zacznie rozumieć ten proces, możemy być “stoperem” zanim wszystko zajdzie za daleko jak w przypadku Mad Max-a. Jeśli moglibyśmy choć raz nauczyć się czegoś z przeszłości, być może będziemy mogli zrobić jeden krok naprzód.

Wydaje mi się, że jest to na tyle ważne, by zakończyć to. Być może będziemy mieć partnerów, którzy rozumieją misję i są gotowi oddać się pracy z perspektywą nie tylko dla pieniędzy. Wiele firm przystąpiło. Jest to kwestia znalezienia odpowiedniego dopasowania. Czas nie jest po naszej stronie.

Piotr Głowacki

Infoinwestor.pl



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here