Naga Markets webinar


Jednym z prelegentów na tegorocznej edycji Invest Cuffs będzie Bartosz Sawicki, Kierownik Departamentu Analiz w domu maklerskim TMS Brokers. Podczas tegorocznego wydarzenia, Bartosz Sawicki będzie jednym z uczestników debaty poświęconej rynkowi surowcowemu oraz debaty pod tytułem – Trendy na rynkach akcji i walut w 2019 roku.


Przed zbliżającą się konferencją miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z Bartoszem Sawickim, którego zapis znajduje się poniżej. Serdecznie zapraszamy do lektury i przypominamy o możliwości bezpłatnej rejestracji na Invest Cuffs 2019!

Łukasz Stefanik: Na początku chciałbym Cię zapytać, dlaczego wybrałeś rynek surowcowy? Rynek Forex w pierwszej chwili kojarzy się z rynkiem walutowym, skąd więc zainteresowanie rynkiem commodity?

Bartosz Sawicki: Surowce są moim ulubionym obszarem. Może nie było tak od początku mojej drogi zawodowej, ale teraz jest to mój “konik”. Zamiłowanie do rynku towarowego wzięło się w dużej mierze z mojego zainteresowania analizą międzyrynkową. Chcąc sobie odpowiedzieć na pytania dotyczące rynku walut, spółek, sektorów, wnikając w analizę dostatecznie głęboko, okazuje się, że często dochodzimy właśnie do rynku surowcowego. Ponadto, gdy wraz z rozwojem Departamentu Analiz, którym kieruję w Domu Maklerskim TMS Brokers, pojawił się pomysł wzbogacenia zespołu o osobę o silnych kompetencjach w zakresie rynku towarów, z racji mojego zainteresowania tą klasą aktywów, bez wahania podjąłem się nowych wyzwań. Aktualnie jestem osobą odpowiedzialną właśnie za ten obszar. Choć nie porzuciłem też innych rynków, skupiam się właśnie na surowcach.

Jeżeli chodzi o analizę rynku surowcowego, na czym głównie się skupiasz?

Należałoby zacząć od tego, że pojęcie “surowce” jest zbyt ogólne. Wszystkich surowców nie możemy wrzucić do jednego worka. Pomiędzy poszczególnymi walorami jest diametralna różnica. Podobnie jak na rynku walutowym inaczej zachowują się waluty z koszyka emerging markets a inaczej defensywni przedstawiciele grona G-10. Podobnie: tutaj też spotykamy główne surowce, te bardziej popularne, jak i specyficzne, na których występuje bardzo mała płynność. Takim skrajnym przypadkiem są np. kontrakty na sok pomarańczowy. Handel na takim instrumencie będzie zupełnie inny niż na rynku złota. Można więc śmiało powiedzieć, że nie jest to jednorodna klasa aktywów. Wśród tych bardziej płynnych wymieniłbym chociażby złoto, ropę czy miedź. Inną specyfikę mają towary takie jak kawa, pszenica, kakao czy cukier. Jeżeli chodzi o analizę, należy brać pod uwagę fundamenty – niekoniecznie w tym wypadku będą się sprawdzać metody analizy z rynku walutowego czy rynku indeksów. Surowce mają to do siebie, że lubią poruszać się w silnych trendach. Inwestorzy podczas analizy dużą wagę przywiązują pozycji spekulacyjnej inwestorów instytucjonalnych, niekoniecznie kierując się np. analizą techniczną. AT będzie wykorzystywana na płynniejszych surowcach.

Czy w takim razie handel krótkoterminowy na takim rynku ma sens, albo inaczej, na których surowcach możemy tradować intraday?

Rynki płynne jak najbardziej nadają się do strategii krótkoterminowych, mowa tu np. o złocie czy ropie naftowej. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę skrajny instrument, jak choćby wspomniany już wcześniej sok pomarańczowy, gdzie sesja jest bardzo krótka – takie środowisko zazwyczaj nie będzie się nadawało do handlu intraday. Ważną cechą charakterystyczną rynku surowcowego jest sezonowość. Niektóre instrumenty, takie jak np. płody rolne czy gaz, wykazują podwyższoną zmienność w określonych miesiącach. Dla płodów rolnych będą to okresy letnie, a w przypadku gazu, sezon grzewczy. W takich okresach, podczas podwyższonej zmienności, rynek może być wykorzystywany do handlu intraday. Niesie to za sobą ryzyko, natomiast potencjalny zysk również jest duży.

Jakie instrumenty wybierać do spekulacji na surowcach? Na co zwracać uwagę przy kontraktach CFD?

Jest cały szereg kwestii, na które należy zwrócić uwagę. Kluczowe jest m.in. to czy, w jaki sposób i kiedy broker roluje kontrakty. Ma to znaczenie tylko czysto techniczne, ale także przełożenie na przebieg wykresu, wartości średnich, wskaźników, itd. Rzutuje to też na zasadność ustawiania zleceń obronnych typu stop loss czy take profit, a nawet na same decyzje inwestycyjne, wynikające np. z oceny, że jakiś dołek został wybity albo struktura trendu naruszona. Kolejną istotną kwestią są dodatkowe koszty pod postacią punktów swapowych. Inwestowanie w surowce często ma dłuższy horyzont i jeśli koszty finansowania pozycji są wysokie, to oczywiście nie pozostaje to bez wpływu na wyniki.

A co powiedziałbyś o fizycznym inwestowaniu w surowce, które się do tego nadają?

W przypadku dużego majątku, można próbować dywersyfikować swój portfel np. o metale szlachetne. Jeżeli jednak chodzi o inne surowce, wiadomo, że nie będziemy składować w domu worków z kawą. Osobiście jestem zwolennikiem instrumentów finansowych, które odzwierciedlają zachowanie ceny metali szlachetnych. Mamy w tym wypadku spory wachlarz możliwości, nie trzeba robić tego poprzez fizyczne skupowanie złota czy srebra. Do inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym możemy do tego celu np. wykorzystać ETFy czy ETNy oparte na cenie jakiegoś surowca. Według mnie będzie to lepsza opcja niż trzymanie w domu sztabek złota.

Zapytam Cię jeszcze o analizę techniczną. Myślę, że tutaj będę znał odpowiedź, jednak ostatnio na polskiej scenie traderskiej można obserwować dość burzliwą dyskusję na temat analizy technicznej. Jak to jest z punktu widzenia analityka, czy AT działa, a może to jedynie mit?

Według mnie jest to po prostu dyskusja pomiędzy uczestnikami rynku, dzielącymi się swoimi przekonaniami. Troszeczkę inaczej wygląda to z perspektywy osoby, która znajduje się wewnątrz instytucji finansowej. Analiza techniczna jest pewnym fundamentem, który zawsze będzie brany pod uwagę. To jedna z metod, która nie straci na aktualności, czy też nie zostanie wyparta przez inne metodologie. AT ma oczywiście swoje plusy i minusy, jednak warto pamiętać, że skuteczność inwestora nie będzie zależeć wyłącznie od analizy technicznej. Na ostateczny wynik i profitowość inwestora wpływa ogrom czynników – chociażby psychologia, czynniki behawioralne, skłonność do ryzyka. Pewne metody analizy technicznej są bardziej czy mniej popularne w okresach, kiedy akurat dana technika sprawdza się najlepiej. Jeśli chodzi jednak o szersze ujęcie, cena zawsze przedstawia zachowanie się rynku, więc nie widzę powodu, dla którego analitycy mieliby odrzucić wykresy. Myślę, że należałoby się zastanowić: dlaczego analiza techniczna jest popularna? Moim zdaniem jest dość prosta do opanowania w podstawowym zakresie. Istnieje mnóstwo przeróżnych technik AT, jednak aby posiąść podstawową wiedzę, wcale nie trzeba poświęcać kilku lat pracy. Właśnie z racji dużej prostoty i dostępności, analiza techniczna jest moim zdaniem tak popularna.

Gdzie szukać informacji na temat rynku surowcowego?

W pierwszej kolejności wymieniłbym serwisy takie jak Reuters czy Bloomberg, które niestety nie są dostępne dla przeciętnego inwestora. Nie są to jednak jedyne narzędzia, w których można szukać informacji. Wymaga to jednak trochę więcej pracy. Jeżeli chodzi, np. o płody rolne, warto zaglądać na stronę amerykańskiego Departamentu Rolnictwa. W przypadku surowców energetycznych można skorzystać ze strony Departamentu Energii. W przypadku metali szlachetnych, np. rynku złota, informacji można szukać w publikacjach Międzynarodowej Rady Złota. Właściwie każdy surowiec ma swoją branżową organizację, która może być skarbnicą wiedzy o funkcjonowaniu rynku. Sama analiza ogólnodostępnych danych i statystyk publikowanych przez te podmioty nie daje jednak dużej przewagi. Dowiemy się z nich jak wygląda dana sytuacja, czego możemy się spodziewać, natomiast jako inwestor indywidualny raczej nie będziemy w stanie wyprzedzić rynku. Z ciekawostek mogę dodać, że niektóre duże instytucje wysyłają swoich analityków na tzw. crop tour, czyli “wycieczki”, gdzie analitycy zajmują się badaniem płodów rolnych, sprawdzają jak wyglądają uprawy, czy warunki do wzrostu są optymalne, czy wszystko idzie zakładanym kierunku. Na podstawie tych badań przygotowywane są później prognozy cen.

Chciałem Ci również pogratulować nominacji do tytułu analityka roku, jak czujesz są szanse na wygraną?

Sama nominacja jest dla mnie ważna. Ostatni rok zaliczam do naprawdę udanych. W 2018 roku wygrałem Forexowy Portfel Parkietu – zestawienie analityków forexowych, których prognozy najczęściej się sprawdzają. Zająłem także pierwsze miejsce w rankingu analityków surowcowych Pulsu Biznesu. Z rankingu przygotowanym przez Bloomberga wynika, że nasz zespół najtrafniej prognozował kurs EUR/PLN spośród analityków na całym świecie. Z kolei w konkursie Parkietu znaleźliśmy się na 4. miejscu, a najtrafniej prognozowaliśmy kurs USD/PLN. Dodatkowo, w zeszłym roku wydałem dokładnie 52 rekomendacje. Wynik jaki został osiągnięty był naprawdę dobry – to prawie 10 proc. W 2018 roku odpowiadałem także za wdrożenie aplikacji mobilnej serwisu informacyjnego TMS NonStop. Cieszę się więc, że te wszystkie wysiłki zostały dostrzeżone przez osoby głosujące w konkursie Invest Cuffs.

Pozostaje mi w takim razie życzyć wygranej w konkursie na analityka roku. Bardzo serdecznie dziękuję Ci za rozmowę i do zobaczenia już niebawem na Invest Cuffs.

Dziękuję, do zobaczenia.


Zapraszamy do rejestracji na Invest Cuffs 2019, gdzie będzie można osobiście poznać Jarosława Urbaniaka oraz wiele innych osób związanych z rynkami finansowymi i zdobyć nową wiedzę. Z kodem COMPARIC możecie zakupić płatne wersje biletów z 10% rabatem!



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here