Naga Markets




W sobotę pisaliśmy o nowym wyzwaniu od brokera STO przed zbliżającą się konferencją FxCuffs 2018. Kiedy podałem informację o kampanii chwilę wcześniej na moim profilu Facebook, pojawiło się kilka komentarzy krytykujących promocję, jako –mówiąc oględnie- zbyt agresywną.

Ponieważ sam postanowiłem wziąć udział w tej promocji i spróbować zawalczyć o iPhoneX, a jednocześnie muszę zgodzić się, że promocja jest agresywna, postanowiłem dobrze przemyśleć możliwe strategie i wybrać coś dla siebie.

Główne założenia kampanii:

  • Rachunek Pro i minimalny depozyt 20.000PLN albo 5.000EUR albo 6.000USD
  • Wymagany obrót 250 lotów FX, metale, DAX30 wykonany do 15 marca 2018.
  • Dla pierwszych 10 osób które wyrobią 250 lotów przygotowane są telefony iPhoneX
  • Dla osób które nie osiągną 250 lotów, przygotowana będzie loteria z trzema telefonami iPhoneX
  • Losowanie oraz wręczenie nagród na konferencji FxCuffs przy stoisku STO.

Agresywnie

To tyle jak chodzi o oficjalne założenia kampanii. Od razu w oczy rzuca się stosunkowo wysoki obrót w krótkim czasie, co sprowokowało zarzuty, że broker chce doprowadzić uczestników do bankructwa. Rzeczywiście w 19 dni roboczych 250 lotów oznacza, że musielibyśmy robić średnio 13 lotów dziennie. To nawet jak na kapitał 20.000 złotych to całkiem sporo.

Narzekanie jednak, że broker chce nas wyzerować jest trochę nietrafione. Nie ma żadnego obowiązku brania udziału w tym wyzwaniu, nie ma też obowiązku tradować agresywnie. Wyzwanie wyraźnie przeznaczone jest dla agresywnych/aktywnych traderów z konkretnym rozmiarem pozycji, ale ma też pewne plusy.

Nie traduj o iPhone’a

Tradujemy z różnych powodów, ale raczej nie dlatego, żeby broker nam dał telefon. W tym wypadku, jeśli możemy oczekiwać, że wyrobimy te 250 lotów, iPhone będzie dodatkowym dochodem (zwrotem prowizji) i/lub buforem rekompensującym straty. Szybki rzut oka na allegro i widać, że model X z Polski chodzi w granicach 4.000-5.000 zł czyli ok. 20-25% minimalnego startowego depo.

Jeśli jednak na codzień jako trader „kręcisz się w kółko” i nie tracisz już, ale też nie możesz wybić się na plus, telefon w tym wypadku będzie Twoim zyskiem. Oczywiście najlepiej było wyjść z zyskiem, bo po to tu wszyscy jesteśmy.

13 lotów dziennie?

Dla osób, które w standardzie otwierają 5 czy 10 kontraktów na DAX w każdym tradzie, to raczej nie będzie wielkim problemem.

Również osoby, które preferują tzw. technikę runów, czyli bardzo ostrego tradingu z dużym ryzykiem i potencjalnie dużymi zyskami mogą się tutaj wykazać.

Jeśli jednak wpłaciłeś minimalny depozyt i zastanawiasz się (podobnie jak ja), w jaki sposób ryzykować mało (jak najmniej?) z nadzieją na iPhone’a, to ten sposób może Cię zainteresować.

Czy może nie 13 lotów?

Bardzo ryzykowne będzie narzucanie sobie czegoś z góry. To znaczy jakiegoś takiego założenia, że zwiększę pozycję, rozluźnię system żeby mieć więcej wejść, etc. Najlepiej próg obrotu ustawić nie jako cel, a jako ewentualność i tradować tak jak to robiliśmy do  tej pory z założeniem, że wciąż weźmiemy udział w losowaniu.

Zasadniczo, jeśli tradujemy cały czas, regularnie i aktywnie, to możemy kontynuować trading także po okresie wyzwania, jak gdyby nigdy nic, tak jak byśmy to robili obecnie.

Kula śnieżna

Ciekawą praktyką w tradingu (ku której skłaniam się na czas wyzwania, ale też dlatego że mam apetyt na ryzyko) jest oszczędzanie kapitału podstawowego i branie ewentualnego dodatkowego ryzyka dopiero na wypracowane zyski. Oznacza to, że pierwsze trady powinny być relatywnie małe i rosnąć wraz z ewentualnymi zyskami. W ten sposób jeśli będziemy tracić, stracimy relatywnie niedużo na wstępnie zainwestowanym kapitale. Jeśli jednak uda nam się zrobić kilka dobrych transakcji, możemy za zyski zwiększyć rozmiar pozycji. Oczywiście zawsze należy pamiętać o właściwym Risk/Reward i nie przetrzymywać stratnych tradów!

Zobacz również moje zasady w day tradingu

Jeśli nie uda się zbudować dostatecznie dużej pozycji, wciąż dajemy sobie szansę na nagrodę w losowaniu i o ile nie jesteśmy jedną z osób stawiających duże trady na codzień, to raczej NIE powinniśmy myśleć o 250 lotach, a jedynie o dobrym tradingu i ewentualnym losowaniu nagród.

Ostatecznie to tylko jedna z wielu promocji trwająca najwyżej 19 dni. Szkoda by się było dla niej zrujnować.

Jak pisze Marek na Facebook’u, przy 10 000 EUR i tradingu na EUR/USD, to po prostu forma cashback’u. Sebastian z kolei zauważa, że jak ktoś robi 250 lotów miesięcznie i na tym coś zarabia, to takiego iPhone z łatwością sobie kupi.

Ciekaw jestem jakie jest Wasze zdanie i czy macie jakiś ciekawy pomysł na ugryzienie tej promocji, czy jednak rzeczywiście jest ona bez sensu?



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here