CMC Markets

Cóż enigmatycznego kryje się pod tą jakże inspirującą frazą, tak często powtarzaną przez guru internetowych blogów o inwestowaniu czy autorów artykułów na portalach finansowych? „Musimy pamiętać o strategii!”, „Trzymajmy się naszej strategii, a zarobimy na każdym rynku!”, „Strategia inwestycyjna to podstawa!”

To tylko niektóre z wielu wypowiedzi znalezionych w sieci. Często jednak są to jedyne słowa na temat pojęcia jakim jest strategia inwestycyjna. Eksperci radzą nam, aby mieć plan rozpoczynając inwestowanie na giełdzie. Każdy z nas ma posiadać unikalną strategię (tu najlepsze) dopasowaną do własnych potrzeb. O co tutaj w końcu chodzi?!

Strategia inwestycyjna to po prostu plan, harmonogram, zbiór pewnych założeń, których podczas inwestowania na giełdzie należy przestrzegać. Statystyczny Kowalski rozpoczyna swoją przygodę z giełdą zazwyczaj z dwóch powodów: za namową kolegi/sąsiada/rodziny lub usłyszał o tym, że można zarobić na giełdzie w radio/TV lub czytając prasę. Co się wtedy dzieje? Kowalski bierze swoje całe oszczędności (grubo około 1 tysiąca złotych), zakłada rachunek maklerski i kupuje akcje – najczęściej te same co znajomi czy rodzina. To jest strategia inwestycyjna statystycznego Kowalskiego – brak strategii.

Oczywiście nie neguję tutaj działania Pana Kowalskiego, bo być może zakup tych samych akcji, które posiadają rodzina co znajomi będzie fantastyczną inwestycją. Jednakże jeżeli osoba nie mająca wcześniej do czynienia z giełdą i sugerująca się opinią rodziny jako wyznacznikiem dobrej inwestycji wchodzi na rynek kapitałowy niczym Wilk z Wall Street – śmiem wątpić w efektywność tej inwestycji. Raczej jest to psychologia tłumu, ale to nie czas i miejsce na zajmowanie się psychologią. Wróćmy do naszej strategii.

Od czego zacząć?

W pierwszej kolejności (jeżeli nie chcemy skończyć jak nasz Kowalski) powinniśmy odpowiedzieć sobie na trzy podstawowe pytania. Ile pieniędzy chcę zainwestować na giełdzie? Ile mam na to czasu? Ile mogę sobie pozwolić stracić? Odpowiadając na wszystkie trzy pytania mamy już wizerunek siebie jako potencjalnego inwestora. Wiemy ile mamy środków, wiemy ile możemy przeznaczyć czasu na inwestowanie oraz ile potencjalnie możemy stracić. Zapewne dało się zauważyć, że brakuje tutaj pytania: Ile mogę zyskać? Jeżeli wchodząc na rynek, zazwyczaj z niewielką gotówką, zadajemy pytanie o zyski to oznacza to ni mniej ni więcej, że mamy zamiar szybko się wzbogacić. Trafiłem?

Dołącz do strefy autorów gościnnych Comparic.pl – daj się usłyszeć! Comparic.pl wychodząc na przeciw oczekiwaniom Czytelników oraz trendom publikacji internetowych, jak i branży rynków finansowych, chce zaprosić wszystkich zainteresowanych do współtworzenia strefy user generated content (UGC). Każda osoba – trader, analityk i przedsiębiorstwo – może przygotować propozycję artykułu, który zostanie opublikowany na łamach portalu.

Budowa strategii

Podstawowa strategia inwestycyjna składa się z kilku elementów, które wymienione są poniżej:

  • podstawowe założenia – jak sama nazwa wskazuje konkrety! Wybieramy rodzaje papierów wartościowych, czy inwestujemy w akcje czy w obligacje, wybieramy ilość środków jakie wpłacamy na giełdę, ustalamy naszą ogólną maksymalną stratę, po której wycofujemy się z rynku na pewien czas (też ustalamy jaki) itd.
  • otwarcie pozycji (kupno) – ten element strategii inwestycyjnej jest ważny, ale nie najważniejszy, wskazujemy tutaj jasne i dokładne założenia – co musi się wydarzyć, aby doszło do transakcji. Może to być zasada, że kupujemy pakiet akcji za 1000 zł na ostatniej sesji w miesiącu. Może to być warunek analizy technicznej np. przecięcie się średnich lub analizy fundamentalnej np. wzrost zysków firmy o 10% r/r. Może to być kombinacja warunków. Pełna dowolność!
  • sposób zamknięcia pozycji (sprzedaż) – jest to najważniejszy element strategii, często błędnie inwestorzy uważają, że liczy się przede wszystkim to po jakiej cenie kupimy. Przecież to w momencie sprzedaży zarabiamy lub tracimy pieniądze, a nie w momencie kupna prawda? Sposób na zamknięcie pozycji jest wiele, najpopularniejsze to poziomy StopLoss (cięcie strat) oraz TakeProfit (bierz zysk). Innymi sposobami są też poziomy kroczącego SL tzw. TrailingStop, albo po prostu odwrotne założenia niż te w przypadku kupna np. przecięcie się średnich.
  • Zarządzanie kapitałem – w tym miejscu chciałbym bardzo mocno podkreślić, że nie ma czegoś takiego jak zarządzanie ryzykiem! Nie można zarządzać ryzykiem, ryzyko się ponosi albo nie, mniejsze lub większe. Skacząc z góry bez zabezpieczeń ponosimy wysokie ryzyko śmierci, ale w trakcie lotu nie możemy go kontrolować, możemy natomiast zabezpieczyć się przed skokiem i wtedy ponosimy mniejsze ryzyko. Na giełdzie również nie można zarządzać ryzykiem, błędne są zatem stwierdzenia ekspertów z rynku Forex, że ryzyko można kontrolować. Nie można. Można kontrolować kapitał i tego się trzymajmy.
    Zarządzanie kapitałem polega na… zarządzaniu kapitałem! Tak! Tylko… Jak to się robi? Zarządzać kapitałem można na wiele sposobów, możemy np. ograniczać straty, maksymalizować zyski, dywersyfikować portfel. Sposobów jest bardzo dużo, w dowolnych „konfiguracjach”.

Podsumowanie

Cała strategia inwestycyjna składa się zatem z zaledwie czterech elementów. Teoretycznie proste prawda? Założenia – sposób zakupu – sposób sprzedaży – zarządzanie. W praktyce często inwestorzy komplikują sobie życie stwarzając bardzo rozbudowane strategie z wieloma zmiennymi. Do tego przeprowadzają testy na danych historycznych, optymalizując swoje strategie, które w przyszłości i tak się nie sprawdzą. Najprostsze strategie są najlepsze.

Aby zachęcić Was drodzy czytelnicy do spróbowania swoich sił w budowaniu strategii inwestycyjnej chciałbym przedstawić jedną bardzo prostą, znaną już od wielu lat – strategię Faber’a.

Strategia Fabera jest długoterminową strategią stosowaną głównie na rynku akcji, która bazuje na założeniach analizy technicznej. Jest to bardzo prosta strategia, której sygnały generowane są zaledwie raz w miesiącu (koniec miesiąca).

Stosując zatem nasz schemat budowy strategii:

  • założenia – tylko rynek polskich akcji, indeksy mWIG40, sWIG80 oraz WIG20
  • otwarcie pozycji – cena na zamknięcie miesiąca przecina prostą średnią 10-miesięczną od dołu,
  • zamknięcie pozycji – cena na zamknięcie miesiąca przecina prostą średnią 10-miesięczną od góry,
  • zarządzanie kapitałem – maksymalnie 10% w jedną spółkę.

Strategia krótsza niż lista z zakupami, a efekty daje znakomite! Polecam sprawdzić. Mam nadzieję, że ciekawość jaka się w Was obudziła (taka sama jak we mnie kilka lat temu) spowoduje, że sami zaczniecie budować strategie inwestycyjne i stosować się do ich założeń na rynku. Jest to swego rodzaju biznesplan, który pomaga nam przetrwać na giełdzie w różnych okresach – – mniej lub bardziej przyjemnych. Rusz głową – zbuduj swój plan inwestycyjny!

Krzysztof Strauchmann, http://www.pieniadzenagieldzie.pl/

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here