Naga Markets



Siedziba Bank of England (BoE) w Londynie

Pracownicy Bank of England (BoE, banku centralnego Zjednoczonego Królestwa) w przeszłości wyrażali już swoje niezadowolenie poprzez strajki – ostatni raz miało to miejsce jednak ponad 50 lat temu. Bieżący strajk ma zostać wywołany natomiast zbyt wolnym wzrostem zarobków w stosunku do pnącej się w górę inflacji.


Sztywne podwyżki w wysokości 1% w skali roku okazują się problemem?

Pracowników Banku Anglii obejmują przepisy, zgodnie z którymi do końca 2020 roku podwyżki sektora publicznego ograniczone są do jednego procenta – jak na razie jednak tegoroczna inflacja plasuje się w okolicach 2,9%. W efekcie zatrudnieni w BoE odczuwają mniejszą moc nabywczą swojego portfela.

Te artykuły również Cię zainteresują




O ile skutki rosnącej inflacji wywołanej silną deprecjacją funta szterlinga zauważalne są również w sektorze prywatnym, to „budżetówka” cierpi najmocniej. Dynamika zarobków w pierwszym kwartale dla zatrudnionych przez prywatne przedsiębiorstwa wynosiła +2,3%, natomiast w sektorze publicznym zaledwie +1,1%.

W sprawie zbyt niskich podwyżek zarobków u gubernatora BoE, Marka Carneya, interweniował już związek zawodowy Unite, będący jednym z największych na terenie całego kraju. 95% związku w zeszłym miesiącu głosowało za przeprowadzeniem oficjalnego strajku mającego na celu wymusić zmiany w systemie zwiększania zarobków. Rząd ma czas na wprowadzenie modyfikacji do 31 lipca – jeżeli te nie nastąpią, wtedy pracownicy najniższego szczebla (odpowiedzialni za utrzymanie powierzchni, ochronę oraz usługi pomocnicze) rozpoczną czterodniowy strajk.

Strajk „wywoła paraliż” przy Threadneedle Street

Główna siedziba Banku Anglii zatrudnia w tym momencie ponad 4 tysiące osób pracujących w budynku znajdującym się przy Threadneedle Street. Ich zdaniem jeżeli strajk dojdzie do skutku, to „wywoła paraliż” i uniemożliwi „efektywne funkcjonowanie” struktur banku centralnego.

Przedstawiciele członków związku zawodowego twierdzą, że uczestnicy głosowania w sprawie protestu zarabiają rocznie około 20 tysięcy funtów, co pokrywa się z wysokością wypłat stażystów. Średnie wynagrodzenia (uwzględniające wyższe stanowiska) kształtują się natomiast w przedziale 30-50 tysięcy funtów rocznie. Sam Mark Carney zarabia 480 tysięcy funtów – pełne wynagrodzenie (przed odliczeniem podatków i świadczeń emerytalnych) to natomiast niespełna 900 tysięcy funtów.

Bank Anglii przyznał ostatnio otwarcie, że zbyt optymistycznie podszedł do perspektyw brytyjskich płac i prognoz inflacyjnych. Te całkowicie rozminęły się z rzeczywistością – inflacja zarobkowa spowalnia, natomiast inflacja konsumencka dynamicznie pnie się w górę.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here