Naga Markets



Rada Polityki Pieniężnej, zgodnie z oczekiwaniami nie zmieniła na październikowym posiedzeniu stóp procentowych. Podstawowe problemy to obecnie nieskuteczność skrajnie łagodnej polityki pieniężnej w pobudzaniu gospodarki oraz fatalna komunikacja władz monetarnych w kwestii przyszłych działań.

RPP nie zmieniła na październikowym posiedzeniu stóp procentowych

Październikowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło żadnych zmian, ani w kwestii konkretnych decyzji dotyczących stóp procentowych oraz innych instrumentów z zakresu polityki monetarnej, ani nie dostarczyło informacji co do przyszłych działań. O ile uczestnicy rynku nie spodziewali się konkretnych decyzji w sprawie wysokości stóp procentowych, to wciąż czują niedosyt informacji, jak sytuacja może kształtować się w przyszłości.

Mamy bowiem do czynienia z jednej strony z niespotykanie niskim poziomem stóp procentowych, z drugiej zaś z utrzymywaniem się inflacji na bardzo wysokim poziomie. W normalnych warunkach powinniśmy się więc spodziewać podwyżek stóp, w celu okiełznania wzrostu cen, tym bardziej, że najmocniej w górę idzie inflacja bazowa, a więc nie uwzględniająca najbardziej zmiennych cen energii czy żywności, nie poddających się oddziaływaniu polityki pieniężnej.

Celem skrajnie luźnej polityki pieniężnej jest wspieranie słabnącej koniunktury gospodarczej i ratowanie przed zapaścią wynikającą z pandemii. Problem w tym, że polityka pieniężna to miecz obosieczny. Z jednej strony niskie stopy procentowe zniechęcają do oszczędzania, z drugiej zaś nie pobudzają ani konsumpcji, ani inwestycji. W czasie recesji i niepewności dotyczącej przyszłej sytuacji w gospodarce, niski koszt kredytu nie jest głównym czynnikiem, którym kierują się konsumenci i przedsiębiorcy.

Obie te grupy oceniają bowiem możliwości spłaty ewentualnych zobowiązań z uzyskiwanych dochodów. Niepewność w tej ostatniej kwestii jest zaś wyjątkowo wysoka, bowiem nie wiadomo jak w związku z pandemią będzie się kształtowała sytuacja na rynku pracy i generalnie w gospodarce. Niskie stopy procentowe nie skłaniają zatem do aktywności ani konsumentów, obawiających się o przyszłą kondycję, ani przedsiębiorców, zachowujących wstrzemięźliwość względem inwestycji, nie mając pewności w kwestii popytu na ich wyroby i usługi.

W efekcie skrajnie luźna polityka pieniężna, przy silnie działających czynnikach kryzysowych, ma ograniczony wpływ na pobudzanie wzrostu gospodarczego, a jednocześnie destrukcyjnie wpływa na i tak już niski poziom oszczędności, warunkujący możliwości finansowania inwestycji w przyszłości. Istotne zagrożenia, wynikające z tej polityki to kumulacja niechęci i malejących możliwości finansowania firm i konsumentów przez banki oraz malejący popyt na kredyt ze strony obu wspomnianych grup klientów banków.

W takich warunkach niepewność potęgowana jest przez politykę informacyjną władz monetarnych, a raczej jej brak. Od czasu wybuchu pandemii, Rada Polityki Pieniężnej odstąpiła od tradycji organizowania konferencji prasowych po swoich posiedzeniach. A można w ich trakcie dowiedzieć się o wiele więcej niż z oficjalnych komunikatów. Warto podkreślić, że zupełnie inną strategię w tym zakresie przyjęły amerykańskie władze monetarne, przyjmując jako zasadę konferencję prasową po każdym posiedzeniu.

Warto przeczytać również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here