Naga Markets

Stopy NBP oscylują najwyżej od 20 lat. Jak zmienią się raty kredytów?Po przerwie wakacyjnej Rada Polityki Pieniężnej podniosła już po raz jedenasty z rzędu stopy procentowe NBP. Tym razem prognozy obstawiały wąski zakres ruchu w granicach 25-50 pb. Ostatecznie główna stopa poszybowała o ćwierć pp. do poziomu 6,75 proc., lokując się najwyżej od 20 lat.

RPP postąpiła zgodnie z oczekiwaniami

Najnowszy odczyt inflacji na poziomie 16,1 proc. raczej nie pozostawiał wątpliwości co do konieczności kolejnego ruchu RPP we wrześniu. Tym razem prognozy nie wybiegały poza zakres 25-50 pb. Przy obserwowanej dynamice drożyzny najbardziej zasadnym krokiem wydawać się mogła zwyżka stopy referencyjnej w wyższym wymiarze.Tym bardziej, że z samego gremium RPP docierają na rynek prognozy wzrostu inflacji w kilkumiesięcznej perspektywie do, bagatela, 20 proc. W przypadku materializacji podobnego scenariusza, zresztą dosyć prawdopodobnego w okolicznościach proinflacyjnych inicjatyw rządu, zakończenie cyklu na poziomie 7 proc. nie wydaje się niestety stuprocentowo pewne.



RPP decydując o kolejnych poziomach procesu windowania kosztu rodzimego pieniądza działa pod nieubłaganie rosnącą presją położenia pomiędzy przysłowiowym młotem a kowadłem. Jak tłumaczą eksperci portalu RynekPierwotny.pl z jednej strony wymiar głównej stopy bliski 7 proc. wydaje się już nie do udźwignięcia bez pomocy państwa dla dziesiątków tysięcy kredytobiorców hipotecznych i groźny dla koniunktury gospodarczej, z drugiej natomiast niedostateczny do zwalczania rekordowej dynamiki wzrostu cen.

Przy obecnej wartości stopy referencyjnej, zakładając wzrost stawki WIBOR 3M do 7,3 proc. do końca września, dynamika rat kredytów mieszkaniowych w stosunku do okresu sprzed podwyżek przekracza już na dobre 100-proc. od jesieni ub. roku. Rata kredytu o wartości 300 tys. zł zaciągniętego na 30 lat z marżą równą 2 proc. wzrośnie już licząc od początku października ub. roku z poziomu 1141 zł do 2479 zł.

Natomiast miesięczna spłata analogicznego zobowiązania w wysokości 600 tys. zł poszybuje z 2281 zł do 4958 zł, a więc już o 117 proc. Jednak zwyżka rat licząc od poprzedniego poziomu wyniesie w granicach kilkudziesięciu zł, nie powinna więc już drastycznie pogorszyć sytuacji zadłużonych pod hipotekę.

 

Tymczasem tradycyjnie już najbardziej efektownym skutkiem marszu stóp procentowych w górę jest koniunkturalna zapaść statystyk kredytów mieszkaniowych. Indeks BIK popytu na kredyty mieszkaniowe w sierpniu uległ załamaniu o 72,9 proc. w relacji rok do roku, natomiast wolumen wnioskujących o kredyt zniżkował o blisko 71 proc. do zaledwie 12,4tys., czyli do absolutnie najniższego poziomu w monitorowanej przez BIK od 2007 roku historii.

XTB

Autor: Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Redakcja poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: komentarz po sesji | kantorowy kurs korony szwedzkiej | mercator akcje | selvita giełda | gpw lpp | amrest akcje wykres | kghm kurs akcji |



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here