Naga Markets



Logo ropy naftowejDruga połowa stycznia upływa na rynku ropy pod znakiem wąskiej konsolidacji, w której cena porusza się w zakresie nie przekraczającym 3 USD. To zaskakujące z uwagi na ilość istotnych dla rynku wydarzeń, które w „sterylnych” warunkach uznaje się za takie, które powinny wywołać znacznie większą zmienność cen czarnego złota.


Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni było niewątpliwie nałożenie amerykańskich sankcji na wenezuelski koncern naftowy. Sankcje zabraniają większości amerykańskich przedsiębiorstw angażowania się w transakcje z PDVSA, a tym samym uderzają w konieczny do przetrwania państwa – eksport. USA importuje z Wenezueli około 500 tysięcy baryłek dziennie co stanowi 6% wartości całego importu. Co ciekawe, transakcje odbywają się również w drugą stronę. Z racji, że najbardziej popularne gatunki ropy z Wenezueli są bardzo ciężkie, aby móc je transportować dalej, konieczne jest mieszanie ich z lższejszymi odpowiednikami – chociażby tymi, które Wenezuela importowała z USA.

PDVSA teoretycznie może przekierować swoje dostawy do Azji, ale będzie musiała sprzedawać ropę po znacznie niższej ceni. Citgo, amerykańska spółka zależna PDVSA z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, będzie mogła kontynuować działalność, ale jej przychody zostaną przekierowane na specjalny rachunek, prawdopodobnie kontrolowany przez rząd samozwańczego prezydenta, akceptowanego przez Donalda Trumpa – Juana Guaidó. Co ciekawe, jak donosi Wall Street Journal, v-ce prezydent USA, Mike Pence koordynował działania wraz z wenezuelską opozycją, zanim jeszcze J.Guaido mianował się prezydentem. Jak donosi amerykański dziennik, rząd Stanów Zjednoczonych jest zdeterminowany aby obalić prezydenta Maduro, mimo silnego wsparcia lokalnego wojska.

Dla innego medium wypowiedział się minister energii Arabii Saudyjskiej, Khalid A-Falih, który stwierdził, że Arabia Saudyjska jest zdeterminowana, aby przywrócić równowagę na rynku ropy naftowej i zastosowane cięcia będą głębsze niż wymaga tego umowa zawarta na szczycie kartelu OPEC+. Produkcji ropy naftowej w lutym wyniesie prawdopodobnie około 10,1 milionów baryłek dziennie, w porównaniu do 10,3 milinów w zamierzeniu porozumienia. Umowa OPEC+ obejmowała redukcję na łączną wielkość 1,2 miliona baryłek dziennie, a udział Arabii Saudyjskiej miał oscylować w granicach 322 tysięcy – licząc różnicę pomiędzy październikowym poziomem produkcji – 10,633 milionów, a 10,311 milionów baryłek dziennie.

Oznacza to, że  Arabia Saudyjska zredukuje swoje wydobycie aż o ponad 500 tysięcy baryłek. Al-Falih dodał, że Królestwo będzie produkować “znacznie poniżej” swoich możliwości przez całe sześć miesięcy, chyba że niespodziewane zdarzenia będą wymagały interwencji w celu zwiększenia produkcji, jak chociażby jak miało to miejsce w czerwcu, kiedy rozpoczął się wzrost cen wynikający z oczekiwań co do „wyzerowania” eksportu irańskiej ropy. Al-Falih dodał również, że cięcia produkcji będą dotyczyć ropy skierowanej dotychczas do Stanów Zjednoczonych, ponieważ nie ma sensu biznesowego, aby Arabia Saudyjska eksportowała tak dużą ilość ropy do USA, która jest dobrze zaopatrywana przez innych producentów z obu Ameryk i przez własną produkcję. Saudyjski minister dodał również, że nie wie jaki wpływ na rynek będą miały czynniki zewnętrzne, ale jeszcze raz podkreślił, że kraje zebrane w 25-osobowej grupie mają na celu zmniejszenie zapasów, co udało się zrobić w latach poprzednich.

Tymczasem dla odmiany,  na rynku amerykańskim powiało optymizmem po najświeższym raporcie firmy Baker&Hughes odnośnie ilości aktywnych wiertni. Po gwałtownym spadku w odczycie z poprzednim tygodnia aż o 21 sztuk, ilość wiertni w najnowszym raporcie wzrosła o 10, osiągając sumę 862 wiertni, a uwzględniając również te pozyskujące gaz – 1059.

Rys.1 Ilość aktywnych wiertni w USA. Źródło: oilprice.com

Z perspektywy analizy technicznej, należy zwrócić uwagę na strefę 50-54,5 USD w przypadku ropy WTI, w której konsolidowała się cena przez znaczną część IV kwartału 2018 roku. Mimo, że sytuacja nie spełnia założeń formacji oRGR, to należy mieć na uwadze, że poziom 50 USD za baryłkę może być dobrym miejscem do rozważania pozycji długich.

Handluj ropą w TMS Brokers



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here