Naga Markets



Kurs euro spadnie do 1,10 dolara. ING prognozuje deprecjację EUR/USDOstatni wzrost cen energii nie tylko podważył przekonanie, że wyższa inflacja jest przejściowa, ale także spowodował powrót zjawiska, które w latach 70. ubiegłego wieku budziło grozę całego świata gospodarczego: stagflacji (stagnacja + inflacja). Ekonomiści ING przyglądają się jak największe banki centralne na świecie zamierzają reagować na rozwój tego scenariusza oraz jak wpłynie to na kursy walut, w tym euro, dolara i funta.

  • Kurs dolara będzie jedną z najsilniejszych walut w obliczu stagflacji, mocniej ma tracić natomiast euro
  • ING przyspiesza swoją prognozę spadku EUR/USD do poziomu 1,10 o ponad rok, przesuwając ją na koniec 2022
  • Analitycy banku zakładają, że światowe banki centralne zaczną ostrożnie i zachowawczo wracać do bardziej jastrzębiej polityki pieniężnej
  • Więcej podobnych i ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Comparic.pl

Czym jest stagflacja. Niski wzrost gospodarczy i wysoka dynamika cen

Stagflacja, z angielskiego stagflation, to zlepek słów stagnation (stagnacja) oraz inflation (inflacja). Pierwszy człon odnosi się do spowolnienia gospodarczego, drugi do utrzymującej się na wysokich poziomach inflacji.



W ciągu ostatnich 50 lat okresy rosnącej inflacji i spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego były często określane tym mianem, chociaż prawie nigdy nie doszło do prawdziwej powtórki sytuacji z lat 70.

Wówczas stagflacja była wynikiem kilku kryzysów energetycznych, ostrych problemów logistycznych i poważnego kryzysu brakującej podaży. W wyniku tego gospodarki skurczyły się, bezrobocie wzrosło do dwucyfrowego poziomu, a reżimy walutowe znalazły się pod ogromną presją.

Obecnie gospodarki uprzemysłowione stały się znacznie mniej zależne od energii, zarówno pod względem konsumpcji prywatnej, jak i produkcji przemysłowej. W związku z tym każdy wzrost cen energii, jakkolwiek niepożądany dla producentów, konsumentów i bankierów centralnych, nie ma takiego samego wpływu na gospodarkę jak w latach 70.

Jeśli jednak porównanie z latami 70. wnosi jakąś naukę dla obecnej sytuacji, to jest ona związana z wyzwaniem, przed jakim stoją decydenci polityczni, a w szczególności bankierzy centralni, którzy muszą radzić sobie z przyspieszającą inflacją, napędzaną głównie przez wyższe ceny energii.

Ponieważ większość krajów próbuje teraz żyć z pandemią Covid-19, a gospodarki zaczynają osiągać poziomy sprzed pandemii, wąskie gardła na rynku pracy i inflacja mogą skłonić rządy i bankierów centralnych do zakończenia stosowania nadzwyczajnych środków wsparcia, choć ostrożnie i stopniowo.

Jednak po zakończeniu stosowania tych środków natychmiast pojawią się pytania o to, jak najlepiej wspierać ożywienie gospodarcze i wszelkie przyszłe przemiany strukturalne. Dlatego też ING nie spodziewa się „tradycyjnego wyjścia, ale raczej wielkiej rotacji”

invest

Kurs dolara powinien być głównym wygranym na rynku walutowym, twierdzi ING

Chociaż Rezerwa Federalna (Fed) według ING nie będzie najsilniejszym jastrzębiem jeżeli chodzi o podwyżki stóp procentowych (szczegóły w dalszej części artykułu), to w obliczu gołębiego nastawienia Europejskiego Banku Centralnego (EBC) i podwyżki planowanej dopiero na 2023 rok (najpóźniej z wszystkich największych banków oprócz szwedzkiego i szwajcarskiego), to różnica pomiędzy polityką tych dwóch instytucji ma wspierać kurs dolara i wpływać niekorzystnie na kurs euro.

W efekcie ING prognozuje, że notowania EUR/USD zejdą w kierunku 1,13 dol. w kolejnych miesiącach. Sezonowa słabość dolara w grudniu może wywołać korektę do 1,17 dol. na zamknięcie roku, jednak później eurodolar znowu powróci do spadków i zejdzie do poziomu 1,10 dol.

Kurs euro spadnie do 1,10 dolara. ING prognozuje deprecjację EUR/USD
EUR/USD i prognoza ruchów według ING

ING zakładał realizację tej deprecjacji do końca 2023 roku, aktualizuje jednak swoją prognozę i przenosi ją na koniec 2022 r.

– W obliczu sił dezinflacyjnych w ciągu ostatnich 20 lat, a szczególnie podczas pandemii w zeszłym roku, większość krajów rozwiniętych preferowała słabe waluty, aby wspierać wzrost eksportu. (…) Pojawiają się sygnały, że preferencje walutowe zaczynają się zmieniać. Wśród głównych walut w tym roku liderem jest renminbi. (…) Rosnące ceny energii zaczynają również kwestionować preferencje polityki walutowej w innych częściach świata. Banki centralne, w których trwa cykl zacieśniania, zwłaszcza na rynkach wschodzących, z zadowoleniem przyjęłyby bardziej stabilne lub silniejsze waluty – komentuje ING.

Bazując na bardzo jastrzębich prognozach Fed opublikowanych we wrześniu oraz gwałtownym wzroście cen energii ING prognozuje, że rajd kursu może rozpocznie się znacznie szybciej – nawet teraz.

Motorem tego ruchu jest korekta krótkoterminowych stóp procentowych w USA. Tutaj stopa OIS dla 1m USD wyceniana na trzy lata do przodu jest wciąż o około 50 pb poniżej prognoz Fed. ING uważa, że presja ze strony lepszych danych o aktywności w USA i postępów w realizacji celów Fed w zakresie zatrudnienia w najbliższych miesiącach może utrzymać jastrzębią wycenę na rynkach stopy procentowej w USA i utrzymać silny kurs dolara.

Autor poleca również:

Rezerwa Federalna (Fed) podniesie stopy w III kw. 2022 r.

Po trudnym okresie dla Fed pojawiają się pierwsze oznaki, że czwarty kwartał powinien przynieść ponowne przyspieszenie wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy w USA, ponieważ liczba przypadków Covid-19 gwałtownie spada. Jednocześnie presja inflacyjna pozostaje podwyższona, ponieważ problemy z łańcuchem dostaw, wąskie gardła w produkcji i niedobory na rynku pracy oznaczają, że możliwości podażowe gospodarki z trudem nadążają za popytem.

– Połączenie inflacji kosztowej i popytowej raczej nie ulegnie w najbliższym czasie złagodzeniu, a wraz z ponowną poprawą sytuacji na rynku pracy, najnowsze komentarze i prognozy Fedu sugerują, że tworzy się konsensus na rzecz zapowiedzi ograniczenia luzowania ilościowego z 3 listopada. Doprowadzi to do spowolnienia miesięcznych zakupów aktywów QE z obecnego poziomu 120 mld USD do zera na początku lata 2022 roku – prognozuje zespół ekonomistów ING.

Fed starał się podkreślać, że decyzja o QE jest całkowicie oddzielona od decyzji o stopach procentowych. ING zakłada jednak, że historia silnego wzrostu będzie kontynuowana, z ryzykiem, że ograniczenia po stronie podaży nie zmniejszą się tak szybko, jak się spodziewano.

– Podejrzewamy, że inflacja utrzyma się na wyższym poziomie przez dłuższy czas, a Rezerwa Federalna zareaguje podwyżkami stóp procentowych we wrześniu i grudniu przyszłego roku – dodaje ING.

Poniższa grafika przedstawia spojrzenie ING na prognozowane ruchy polityki pieniężnej w wykonaniu głównych banków centralnych na świecie. Najbardziej jastrzębich ruchów ekonomiści spodziewają się po Banku Norwegii:

Kurs euro spadnie do 1,10 dolara. ING prognozuje deprecjację EUR/USD
Prognozy bankowości centralnej. Źródło: ING

Europejski Bank Centralny (EBC) wstrzyma się najdłużej ze swoją decyzją

Nowa gołębia postawa EBC z lata została w ostatnich tygodniach stopniowo zastąpiona bardziej wyważoną oceną inflacji. Chociaż scenariusz podstawowy EBC, w którym prognoza inflacji jest wyraźnie niższa niż 2% w 2023 r., przemawiałby za jeszcze większą akomodacją polityki, wzrost inflacji zasadniczej i rosnące ryzyko wystąpienia efektów drugiej rundy przemawiają za większą ostrożnością. I rzeczywiście, od wrześniowego posiedzenia EBC ton banku w sprawie inflacji stał się nieco bardziej ostrożny i wyważony.

Grudniowe posiedzenie, z nowym zestawem projekcji makroekonomicznych, będzie bardzo intensywne, z gorącymi debatami pomiędzy gołębiami i jastrzębiami. Dyskusja nie powinna koncentrować się na tym, czy w marcu zostanie wstrzymany Pandemiczny Program Zakupów Awaryjnych (PEPP), ale raczej na tym, jaka wielkość zakupów aktywów będzie potrzebna w drugiej połowie 2022 roku.

– Pierwszego komunikatu o ograniczeniu skupu aktywów spodziewamy się pod koniec tego roku. Będzie to oznaczało rotację z PEPP do Programu Skupu Aktywów (APP) i początkowo jedynie bardzo stopniowe ograniczanie zakupów ogółem. Nowe stanowisko EBC w sprawie inflacji może jednak doprowadzić do szybszej i bardziej znaczącej redukcji miesięcznych zakupów aktywów w drugiej połowie 2022 r. – twierdzi ING.

Bank Anglii (BoE) ze skromną podwyżką w II kw. 2022 r.

Obecnie ING spodziewa się pierwszej podwyżki stóp procentowych o 15 pb w maju 2022 r., czyli wcześniej niż do tej pory zakładali ekonomiści instytucji, a następnie kolejnej podwyżki o 25 pb w I kw. 2023 r.. W tym momencie BoE prawdopodobnie rozpocznie również pasywne zmniejszanie swojego bilansu. Oznacza to zakończenie reinwestycji związanych z obligacjami zgromadzonymi w ramach kolejnych rund QE.

Wszystko to w ślad za jastrzębimi komentarzami decydentów z ostatnich tygodni, co sugeruje, że nie zamierzają oni zwlekać dłużej niż rok z zacieśnieniem polityki. Mimo to, rynki prawdopodobnie wyprzedzają same siebie, wyceniając prawie trzy podwyżki stóp do końca 2022 roku.

Inwestorzy wyciągają wniosek, że wzrost cen energii elektrycznej – i wynikający z niego skok inflacji – skłoni BOE do podwyżki stóp, obawiając się być może przełożenia na długoterminowe oczekiwania inflacyjne.

– Uważamy jednak, że wzrost cen energii, który zbiega się w czasie z zacieśnieniem polityki fiskalnej, jest czynnikiem gołębim. Tempo podwyżek stóp zależy natomiast od wzrostu płac kierowców ciężarówek i pracowników sektora spożywczego, który staje się coraz bardziej powszechny. Nie jest to jednak pewne, gdyż po zakończeniu programu zwolnień z pracy, rośnie również luka na rynku pracy – podsumowuje ING.



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here