Naga Markets



Przegląd rynków to codzienny cykl analiz tworzony we współpracy z brokerem STO, w którym każdego dnia podsumowujemy to, co wydarzyło się na głównych parach walutowych. Szczegółowy opis oferty STO przygotowaliśmy dla Was w osobnym artykule.


Środowa sesja niemal po brzegi wypełniona była istotnymi publikacjami makroekonomicznymi. Jak to zwykle bywa, przedpołudnie pierwszego dnia (roboczego) miesiąca przyniosło nam liczne odczyty dotyczące PMI dla sektora przemysłu.

Na świecie istnieją dwa główne podmioty odpowiedzialne za publikację wskaźnika. Pierwszy z nich to Markit Group publikujący odczyty dla 30 krajów z całego świata. Drugi – Institute of Supply Management (ISM) – skupia się natomiast tylko i wyłącznie na rynku amerykańskim.

Raporty PMI Markit publikowane są zawsze na początku każdego miesiąca. PMI sektora przemysłowego pierwszego dnia, PMI sektora budowlanego drugiego, a PMI sektora usług w trzeci dzień roboczy każdego miesiąca. Opublikowany dziś wskaźnik obrazuje aktywność sektora przemysłowego i opisuje aktualną sytuację w gospodarce.

Europejskie PMI “nie daje zbyt wiele powodów do radości”

Jak wynika z raportu Markit Economics, zgodnie z prognozami analityków, finalny odczyt wskaźnika PMI dla sektora przemysłu w strefie euro pokrył się z wcześniejszymi szacunkami i wyniósł 55,1, co oznacza wzrost w stosunku do wartości prezentowanej przed miesiącem (54,9).

“Niewielki wzrost PMI daje niewiele powodów do radości, biorąc pod uwagę, że jest to drugi najsłabszy wynik od ponad półtora roku. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy odnotowano najsłabszy wzrost produkcji od końca 2016 roku (…) Odpowiedzi ankietowanych wskazują, że spowolnienie gospodarcze prawdopodobnie odzwierciedla obawy związane z wojnami handlowymi, taryfami i rosnącymi cenami, a także ogólną niepewność co do perspektyw gospodarczych. Optymizm co do przyszłości pozostał na jednym z najniższych poziomów obserwowanych w ciągu ostatnich dwóch lat”. – komentował Chris Williamson z IHS Markit.

Brytyjskie PMI przemysłowe coraz słabsze

Pół godziny później poznaliśmy rezultaty tego samego wskaźnika, jednak tym razem dla Wielkiej Brytanii. Jak się okazuje, dzisiejszy odczyt na poziomie 54,0 okazał się gorszy zarówno od poprzedniej publikacji (54,4), jak również od i tak już pesymistycznych prognoz (54,2). Ponadto, negatywny wydźwięk tej publikacji wzmacnia również ujemna rewizja poprzedniego odczytu do 54,3 z 54,4. Warto jednak wspomnieć, że dopóki wartość wskaźnika utrzymuje się powyżej 50 pkt, świadczy to o pozytywnym wzroście aktywności sektora przemysłowego w UK.

“Od końca 2017 r. koniunktura w tym sektorze znacznie się zmniejszyła, co oznacza, że przemysł wytwórczy nie zdołał do tej pory w znaczący sposób pobudzić wzrostu PKB w ujęciu nominalnym. Lipcowe dane pokazują również, że wyniki sektora stają się coraz bardziej nierówne.” – komentuje Rob Dobson, dyrektor IHS Markit

“Na froncie cenowym przedsiębiorstwa ponownie podniosły ceny dla klientów, aby zapobiec kolejnemu nagłemu wzrostowi ich własnych kosztów, który zniweczyłby ciężko osiągane zyski. Jednak strategia ta może nie przynieść długoterminowych rozwiązań, ponieważ niepewność pozostaje wrogiem nr 1.” – dodaje Duncan Brock, Dyrektor CIPS.

“Małe NFP” najwyżej od lutego br.

Punktualnie o godz. 14:15 a więc na kilka godzin przed dzisiejszą decyzją monetarną FOMC oraz na dwa dni przed raportem non-farming payrolls poznaliśmy najnowsze szacunki ADP. To raport przedstawiający liczbę osób zatrudnionych w sektorze prywatnym (poza rolnictwem) na podstawie danych zebranych w około 400 tysiącach amerykańskich przedsiębiorstw będących klientami ADP. Publikacja ta dla wielu inwestorów jest prognostykiem przed zaplanowanym na piątek odczytem NFP (część składowa raportu BLS). Dzisiejsze wyniki okazują się jednak gorsze od oczekiwań.

219 tysięcy nowych etatów w lipcu

Z raportu ADP wynika, iż pomimo i tak już optymistycznych prognoz zakładających wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 186 tys., w lipcu odnotowano wzrost aż o 219 tys. nowych etatów. Jest to najlepszy rezultat od lutego br., kiedy przybyło 241 nowych etatów.

“Rynek pracy jest na dobrej drodze, nie widać żadnych oznak spowolnienia. Niemal każda branża odnotowała silny wzrost, a zatrudnienie w małych firmach wzrosło.” – powiedział Ahu Yildirmaz, wiceprezes i współkierownik Instytutu Badawczego ADP.

“Rynek pracy przeżywa rozkwit, na który wpływ mają obniżki podatków finansowane z deficytu oraz wzrost wydatków publicznych. Taryfy celne nie wywarły jeszcze istotnego wpływu na miejsca pracy…” – dodaje Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics.

ISM PMI poniżej oczekiwań

O godzinie 15:45 i 16:00 rynki zapoznały się z wynikami amerykańskiego wskaźnika PMI obrazującego aktywność sektora przemysłowego w Stanach Zjednoczonych – pierwszy publikował instytut IHS Markit, drugi natomiast ISM. Jak zwykle w tym przypadku dla traderów z USA zdecydowanie większe znaczenie ma ten drugi.

PMI poniżej prognoz

Zgodnie z raportem IHS Markit, wskaźnik PMI dla sektora przemysłu plasował się w lipcu br. na poziomie 55,3 co jest odczytem o 0,2 p.p. gorszym od prognoz i o 0,1 p.p gorszym od poprzedniej publikacji (55,4).

“Sektor produkcyjny w Stanach Zjednoczonych w dalszym ciągu rozwijał się dobrze w lipcu, ale pokazuje oznaki walki z niedoborem podaży, rosnących cen i pogarszającego się eksportu.– komentował Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit

Raport ISM znacznie poniżej oczekiwań

Jeszcze gorzej wypadły dane opublikowane przez instytutu ISM. Z raportu wynika bowiem, iż pomimo i tak już pesymistycznych prognoz zakładających spadek wartości wskaźnika do 59,4 z 60,2 ostateczny odczyt wskazał spadek aż do poziomu 58,1 pkt.

Zapasy ropy naftowej rosną o niemal 4 mln. brk

Jak co środę, o godzinie 16:30 rynki poznały także raporty amerykańskiej Energy Information Administration (EIA) odnośnie zapasów ropy na lokalnym rynku. Wynika z niego, że po ubiegłotygodniowym spadku o 6,147 mln. brk, w tygodniu kończącym się 27 lipca 2018 roku zapasy ropy naftowej wzrosły o 3,803 mln. brk co okazało się wynikiem zdecydowanie gorszym od prognoz zakładających kolejny spadek, lecz tym razem o 2,794 mln. brk.

USD jednym z największych wygranych środowej sesji

Biorąc pod uwagę zmienność do godziny 17:30 zauważymy, że dolar amerykański umacniał się dziś w stosunku do zdecydowanej większości walut grupy G8. Jego największą aprecjację obserwowaliśmy w stosunku do dolara nowozelandzkiego.

Dane z godz. 17:30 | Źródło: finviz.com

Warto jednak pamiętać, że pomimo sporej ilości opublikowanych już danych makroekonomicznych, o godzinie 20:00 poznamy jeszcze decyzje monetarną FOMC. Biorąc jednak pod uwagę, że w agendzie dzisiejszego podsumowania posiedzenia nie pojawia się konferencja prasowa, bank zapewne nie ma zamiaru komunikować rynkom niczego istotnego.

Jak informowaliśmy już wcześniej, przyglądając się notom makroekonomicznym zespołów analitycznych dużych banków widać konsensus przemawiający za brakiem podwyżek i istotnych zmian w treści samego oświadczenia dot. polityki pieniężnej.

USDCHF

Przeglądając notowania głównych par walutowych, jedną z ciekawszych sytuacji dostrzec można na parze USDCHF, gdzie na skutek trwających od wczoraj wzrostów kurs dotarł w okolice pokonanej już w poniedziałek linii tendencji wzrostowej. Jeżeli opór ten zostanie odrzucony,spodziewać moglibyśmy się dalszych spadków, dla których realnymi zasięgami okazują się okolice poziomu 0.9800 bądź nawet 0.9710.

USDCHF Daily

USDPLN

Za potencjalnym osłabieniem dolara amerykańskiego przemawia także obecna sytuacja na notowaniach pary walutowej USDPLN, gdzie na skutek trwających od poniedziałku, spokojnych wzrostów doszło do re-testu ostatnio pokonanego wsparcia (teraz oporu) zbiegającego się z mierzeniem 38.2% korekty Fibonacciego. Tam też w dniu dzisiejszym pojawiła się reakcja podażowa, sygnalizująca potencjalne odrzucenie tej strefy.

Nie masz czasu na handel? Skorzystaj z INVESTO – portfolio z potencjałem miesięcznego przychodu na poziomie 3.69% i rocznego zwrotu 44.28%

USDPLN H4

O tym się dziś mówiło


STO jest brokerem regulowanym przez FCA oraz CySEC. Oferuje dostęp do ponad 300 instrumentów handlowych takich jak Forex, Indeksy, Ropa, Akcje, Towary i Obligacje. Klienci STO mają możliwość handlu na szerokiej gamie instrumentów CFD dzięki niezawodnym platformom MT4 i AFX Fast. Sprawdź ofertę STO!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułProjekt nowej kryptowaluty Libereum zakłada kupno klubów piłkarskich
Następny artykułZdaniem noblisty Paula Krugmana, Bitcoin cofa nas o 300 lat
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here