Naga Markets



sztabki złotra i srebraW czasach, gdy ryzyko na rynkach rośnie zyskują tzw. aktywa “safe haven”. Jednym z takich aktywów jest złoto, które należy do grupy metali szlachetnych. Innym metalem, również popularnym wśród inwestorów i spekulantów, jest silnie skorelowane ze złotem jest srebro, które jest niespełna 100 razy od niego tańsze. Czy w związku z bardzo wysokimi cenami złota, warto jeszcze inwestować w złoto? A jeśli tak, to w jaki sposób powinniśmy stawiać pierwsze kroki? Czy wykorzystanie kontraktów terminowych jest dobrym pomysłem? Lepiej jest postawić na wzrost złota, czy może srebra? Na te i inne pytania odpowiada Trader21, autor bloga independenttrader.pl.

  • Złoto zyskuje w otoczeniu negatywnych stóp procentowych
  • Żółty kruszec lepszym wyborem dla niedoświadczonych inwestorów
  • W długim terminie srebro da zarobić nieporównywalnie więcej niż złoto
  • Wątpliwa korelacja srebra z globalnym przemysłem

Srebro silnie skorelowane ze złotem, jednak nie w czasach paniki

Ekspert wskazuje, iż głównym czynnikiem determinującym wybór między złotem, a srebrem jest cel inwestycji. Złoto zyskuje w otoczeniu negatywnych stóp procentowych, gdy oprocentowania na lokatach czy obligacji są niższe niż inflacja. Z takim procesem mamy do czynienia od 2001 roku.

Przez ostatnie cztery dekady zadłużenie na niemal każdym poziomie tak drastycznie wzrosło, iż dzisiaj nie ma innego wyjścia niż utrzymanie niskich stóp procentowych na dłuższy czas. Jeżeli ktoś nie ma doświadczenia i chce przechować pieniądze i zarobić w dłuższym terminie to wybrałbym złoto, które nie jest tak zmienne jak srebro – oświadczył Trader21.

Złoto w ujęciu złotówkowym podrożało w czasie ostatniej paniki z dwóch powodów:

  • Kurs dolara wzrósł bardzo mocno;
  • Silny wzrost premii z tytułu złota;

W długim terminie srebro da zarobić nieporównywalnie więcej niż złoto, może to nastąpić po okresie paniki do której dojdzie przed wyborami w USA. Łączna wartość srebra dostępnego dla inwestorów w ciągu roku to jest 8 mld USD. Jest to lepsze aktywo dla bardziej doświadczonych inwestorów, którzy umieją poradzić sobie w czasach zwiększonej zmienności – dodał.

Wątpliwa korelacja srebra z globalnym przemysłem

Niemal każdy inwestor wie, że srebro jest wykorzystywane szeroko w przemyśle. Jednak czy powrót do normy globalnej koniunktury i przemysłu wywoła znaczny wzrost cen?

Jeśli chodzi o popyt przemysłowy to nie ma on kompletnie znaczenia. W przeciągu ostatnich 15 lat mieliśmy lata, gdy gospodarka szybko się rozwijała i konsumowano więcej srebra niż produkowano, a mimo wszystko w takich latach jego cena spadała, mówiąc wprost mieliśmy deficyt. W innych latach gdy mieliśmy nadprodukcję czy spowolnienie gospodarcze jego cena potrafiła gwałtownie rosnąc, więc to jest zerowa korelacja – oświadczył.

Ekspert wskazuje, iż rynek srebra jest niesamowicie mały, w którym jedna firma jest w stanie zmienić wszystko. Łączna wartość srebra wydobywanego w ciągu roku jest warta zaledwie 20 mld USD. Połowa z tego idzie na przemysł, a reszta zostaje pod przemysł jubilerski czy inwestycje. Ostatnio zamknięto sporą część kopalń czy to miedzi czy złota czy innych metali przemysłowych, co w konsekwencji wywołało silny spadek produkcji srebra. Dzieje się tak ponieważ w 77% srebro jest wydobywane jako produkt uboczny. W 2013 roku srebra fizycznego dosłownie zabrakło i jeden z oddziałów Apple musiał zamknąć fabrykę, a mimo to jego cena nie wzrosła.

Póki co cena złota i srebra jest wyznaczana przez kontrakty terminowe, a wartość handlu kontraktami jest kilkudziesięcio- do kilkuset- krotnie większa niż wartość transakcji na rynku fizycznym. W pewnym momencie popyt na srebro czy złoto fizyczne będzie tak duży, że oderwie się cena metalu fizycznego od ceny kontraktów terminowych. Jeżeli napływ inwestorów będzie na tyle duży, że to oderwanie będzie znaczące, w tym momencie ludzie, którzy mają kapitał ulokowany w funduszach, które inwestują poprzez kontrakty terminowe, zobaczą, że ich fundusze nie rosną mimo, że surowce fizyczne stale drożeją – dodał.

To sprawi, że inwestorzy zaczną wycofywać kapitał z takich funduszy, a to sprawi duże saldo umorzeń, czyli będą zamykane długie pozycje na kontraktach, co z kolei doprowadzi do jeszcze obniżenia ceny kontraktów przy jednoczesnym wzroście ceny fizycznej. To będzie przełomowy moment i najprawdopodobniej cena kontraktów na te surowce spadnie do pewnego poziomu i zostanie zawieszony handel. To będzie moment od którego popyt na fizyczne złoto czy srebro będzie rzeczywiście odzwierciedlał cenę metalu – zauważył gość programu.

Zobacz również inne audycje:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here