Naga Markets


Didi Taihuttu podczas 9-miesięcznych wakacji, które odmieniły los całej rodziny

39-letni mieszkaniec Holandii, Didi Taihuttu, wyprzedał swój majątek i ruszył w podróż dookoła świata. W jej trakcie poznał sympatyków kryptowalut, po rozmowach, z którymi doszedł do wniosku, że wyda oszczędności życia na zakup Bitcoinów, licząc na pojawienie się prawdziwego boomu na cyfrowe tokeny przed 2020.


Dom, samochód i dziecięce zabawki – wszystko wystawione na sprzedaż

Jak informuje portal Businessinsider, historia Taihuttu zaczęła się od śmierci jego ojca. Właśnie wtedy zdecydował się na sprzedaż własnego biznesu i zafundował sobie, żonie oraz trzem córkom podróż dookoła świata, trwającą przez dziewięć kolejnych miesięcy. Jak wspomniano we wstępie, w jej trakcie został tak silnie zarażony Bitcoinową gorączką, że zdecydował się wyprzedać cały pozostały majątek, inwestując go w najpopularniejszą z kryptowalut.

Pierwszy pod młotek poszedł dom – który został odkupiony za gotówkę oraz Bitcoiny. W efekcie pięcioosobowa rodzina przeniosła się na kemping zlokalizowany nieopodal holenderskiego Venlo. Na sprzedaż wystawiono jednak również wiele innych przedmiotów – samochód, motor, elektryczne rowery, zabawki należące do dzieci oraz ubrania. Większość zarobionych w ten sposób środków Taihuttu inwestuje w Bitcoiny licząc na to, że wkrótce stanie się dzięki nim niezwykle bogaty.

„Ludzie będą nazywali Cię wariatem. Należę jednak do rodziny, która lubi przygody i jesteśmy gotowi zaryzykować, żyjąc przez moment bardzo minimalistycznie. Jeżeli nie podejmujesz prób, życie jest bardzo nudne” – stwierdził 39-latek w rozmowie z Business Insiderem.

Po zapoznaniu się z technologią blockchain oraz ideą Bitcoina, Taihuttu stwierdził, że zmienią one całkowicie rolę fizycznego pieniądza oraz banków w społeczeństwie. Poszedł więc na dosyć odważny zakład z życiem i dał sobie czas do 2020 roku – właśnie wtedy spodziewa się pęknięcia bańki popularności kryptowalut.

To nie pierwszy kontakt z Bitcoinem

Taihuttu nie jest całkowitym żółtodziobem, który poczuł gorączkę kryptowalutową i postanowił wykonać odważny i dla wielu niezwykle nierozsądny krok. Już w przeszłości razem z kolegą posiadali własną, niewielką kopalnię kryptowalut, na którą składało się kilkadziesiąt komputerów i kart graficznych. W 2013 roku kiedy wartość BTC wzrosła do kilkuset dolarów, postanowili spieniężyć swój biznes i wyprzedał wszystkie tokeny. Teraz rozumie, że zrobił błąd i postanowił powrócić do świata kryptowalut.

Po sprzedaży wycenionego na 300 tysięcy euro domu, będzie musiał przyzwyczaić się jednak do innego standardu życia. Licząca 200 metrów użytkowych willa została zamieniona na skromny kemping, w którym cała rodzina gnieździ się razem. Taihuttu twierdzi, że pomysł w pełni poparła jego żona – dla dzieci ma to być natomiast lekcja, że pieniądze nie są w życiu najważniejsze.

Jaki jest plan awaryjny, gdyby coś poszło nie tak? „Wtedy przez chwilę będziemy po prostu bez pieniędzy. Nie sądzę jednak, że jest to najgorsza rzecz, która może spotkać człowieka w życiu” – podsumowuje holenderski sympatyk Bitcoinów.

Jak na razie Taihuttu nie powinien mieć powodów do narzekań. Cena BTC przekroczyła bowiem po raz pierwszy w historii pułap 5 tysięcy dolarów. Wywiad z bohaterem powyższego artykułu dostępny jest w serwisie YT.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here