Naga Markets



Morgan-Stanley-logoOgłoszenie ogólnokrajowego referendum w sprawie opuszczenia przez Zjednoczone Królestwo struktur Unii Europejskiej było sporym ciosem dla GBP. Dołączenie do szeregu eurosceptyków mera Londynu Borisa Johnsona tylko pogłębiło wyprzedaż funta. Czy warto jeszcze dołączyć się do tego trendu, czy lepiej poczekać na większą korektę?


Prognozy dla GBP pozostają jednoznacznie niedźwiedzie – zapewniają nas analitycy banku. Wzrost ryzyka politycznego związanego z poddaniem pod głosowanie tak ważnej decyzji jaką jest dalsze uczestnictwo Wielkiej Brytanii w megastrukturze pod nazwą Unia Europejska będzie sprawiał, że przynajmniej do końcówki czerwca – kiedy planowane jest referendum – brytyjska waluta będzie sprzedawana z portfeli największych graczy i wymieniana na coś mniej ryzykownego – przekonuje Morgan Stanley.

W tym momencie nadal sprawa stoi na ostrzu noża ponieważ stosunek liczby eurosceptyków do entuzjastów pozostania w UE  z dnia na dzień ulega zmianie. Jasne stanowisko Borisa Johnsona, mera Londynu który opowiedział się za odłączeniem Wielkiej Brytanii od Europy znacznie podkopało pozycję Davida Camerona, który z kolei namawia do pozostania członkiem Unii.

W tym momencie nie pozostaje nam nic innego jak obniżyć prognozy dla GBP/USD i stwierdzić, że pod koniec roku para powinna  znajdować się w okolicy 1,30. Dzisiejsze chwilowe uspokojenie się GBP/USD daje również okazję do przemyśleń dotyczących poziomów ewentualnych wejść w krótkie pozycje:

Przebicie lokalnej strefy wsparcia będzie pierwszym krokiem do pokonania wsparcia na 1,4050.
Przebicie lokalnej strefy wsparcia będzie pierwszym krokiem do pokonania wsparcia na 1,4050.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here