Naga Markets



źródło:www.businessinsider.com
źródło:www.businessinsider.com

Organizacja terrorystyczna nazwana hucznie Państwem Islamskim… faktycznie wydaje się nim być. Przynajmniej w jakiejś części. Sposób w jakim koordynowane są procedury wewnątrz ISIS zadziwia ekspertów do spraw walki z terroryzmem. Wydaje się, że naloty koalicji państw NATO i Rosji nie wyrządzą aż tak wielkiej krzywdy muzułmańskim bojownikom.


Ciągłe bombardowania przez rosyjskie bombowce systemów przesyłu ropy kontrolowanych przez ISIS, oraz starania prezydenta Hollande’a o przyłączenie się większej ilości państw Sojuszu do podobnych akcji z pewnością utrudnią życie terrorystom, lecz nie pozbawią ich dochodów całkowicie. Przynajmniej tak wynika z najnowszego raportu New York Times.

Eksperci są zdania, że choć kradzież i przesył ropy do pozostałych krajów regionu (chociażby do ogarniętej wojną domową Syrii) stanowią dużą część budżetu siatki terrorystycznej ISIS – to w przypadku pełnego sukcesu państw zachodnich i pozbawienia terrorystów możliwości czerpania zysków z czarnego złota Państwo Islamskie nie zbankrutuje.

Przychody ISIS z kontrolowanych przez ugrupowanie terenów sięgają nawet powyżej 900 milionów USD, choć pojawiają się głosy, że kwota ta przekracza nawet miliard dolarów rocznie – czytamy w raporcie. Wszystko przez niezwykłe zorganizowanie i podporządkowanie życia mieszkańców kontrolowanych terenów pod nową rzeczywistość Państwa Islamskiego.

Kontrola totalna

Lecz nie w rozumieniu orwellowskiej nowomowy lecz w ujęciu bardzo przyziemnym. Państwo Islamskie w pewnym stopniu faktycznie zasługuje na swoją nazwę, gdyż przez skoordynowanie swoich działań na sporym terytorium potrafi wciąż… pobierać podatki. Najczęściej mają one formę haraczu, gdzie nie płaci się jednak za ochronę (choć faktycznie jest ona zapewniana) lecz dlatego, że jest się religijnym obywatelem Państwa Islamskiego.

Obecne terytorium Państwa Muzułmańskiego |źródło: www.cbsnews.com
Obecne terytorium Państwa Muzułmańskiego |źródło: www.cbsnews.com

Bojownicy pobierają cła, grzywny za nagięcie lub złamanie niektórych praw obowiązujących na kontrolowanych przez nich terenach, rachunki za media, opłaty za prowadzenie działalności gospodarczej i podatki pogłowne.

Raport wymienia przykłady powyższych, dla sprzedawcy na targu w Mosulu tzw. placowe wynosi 2,8 miliona dinarów czyli około 2 500 USD rocznie. W Rakce, w Syrii członkowie Państwa Islamskiego pobierają od każdego mieszkańca opłatę za wywóz nieczystości i dostęp do bieżącej wody. Na terenach kontrolowanych przez siebie zapewniają prąd i w wodę, w zamian za opłatę. Również każdy obywatel powinien oddać 10% swoich dochodów na cele Państwa Islamskiego.

Jednak ISIS nie tylko odbiera, ale również dzieli się ze swoimi obywatelami. NY Times wskazuje na odkrycie podręczników szkolnych drukowanych i rozprowadzanych przez bojowników oraz… tablice rejestracyjne, które nagminnie montowane są na pojazdach poruszających się po terenach Państwa Islamskiego. Do pełni upaństwowienia ISIS brakuje jeszcze prawodawstwa… które również istnieje. Prawo obowiązujące na terenach podległych terrorystom wzoruje się na prawie koranicznym i jest wyjątkowo surowe dla homoseksualistów, palaczy i osób pijących alkohol.

Poza wymienionymi działaniami Państwa, ISIS zajmuje się tym czym zajmuje się każda organizacja terrorystyczna czy przestępcza. Poza przesyłem kradzionej ropy (szacunkowe dochody ok. 500 milionów USD rocznie) bojownicy ISIS zajmują się porwaniami, wymuszeniami oraz grabieniem banków (przykład ograbionego irackiego banku, który zapewnił organizacji jednorazowy zastrzyk gotówki w postaci miliarda USD).



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułStandard & Poor’s obcina rating 8 „zbyt wielkich, by upaść”
Następny artykułKto kupi Yahoo?
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here