Naga Markets



Spółka Briju uczestniczyła w karuzeli podatkowej, podejrzewa prokuratura
Źródło: briju.pl

Centralne Biuro Śledcze w ostatnich dniach zatrzymało 7 osób, które prokuratura podejrzewa o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wśród podejrzanych znaleźli się  prezes i wiceprezes spółki Briju, którzy pełnili swoje funkcję w 2016 roku, kiedy miało dojść do wyłudzeń podatku VAT.

  • Spółka Briju na rynku NewConnect zadebiutowała w 2011 roku
  • Proceder karuzeli podatkowej miał mieć miejsce w 2016 roku, kiedy Briju odnotowała rekordowe wyniki
  • Do sprawy zatrzymano 7 osób, w tym ówczesnego prezesa i wiceprezesa spółki

Rekordowy wynik Briju rezultatem wyłudzeń VAT?

Spółka Briju zadebiutowała na rynku NewConnect w 2011 roku. Dwa lata później powstał pierwszy salon z biżuterią należący do spółki. Dziś Briju to marka biżuteryjna z siecią ponad 70 salonów jubilerskich, które teraz prowadzone są pod firmą BRIJU 1920 sp. z o.o.

Zobacz też: Forex Tester. Najlepsze narzędzie do testów i symulacji?

Spółka giełdowa Briju jest obecnie w likwidacji. Problemy zaczęły pojawiać się po rekordowym dla spółki 2016 roku, kiedy odnotowano przychody w wysokości 683 mln zł i zysku netto przekraczającym 22 mln zł.

Rekordowy wynik spółki, według śledczych, to efektu udziału w procederze wyłudzeń VAT, tzw. karuzeli podatkowej. Według ustaleń prokuratury, grupa przestępcza w okresie od stycznia do połowy listopada 2016 roku za pośrednictwem spółki Briju wyłudziła ponad 34 mln zł podatku.

Przestępczy proceder

Sprawę zorganizowanej grupy przestępczej prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie. Śledczy nie zdradzają szczegółów, potwierdzają jedynie, że doszło do zatrzymań i postawienia zarzutów.

– Jedna ze spółek zarejestrowanych w Polsce kupowała w Niemczech złote sztabki. To było złoto inwestycyjne o najwyższej próbie zwolnione z VAT. Następnie spółka miała fikcyjnie zamieniać sztabki na złotą biżuterię, która była z kolei wprowadzana do obrotu z 23-procentowym VAT-em. Ostatecznie nieistniejąca biżuteria trafia do Briju, która ją – znów fikcyjnie – przetapiała i występowała o zwrot zapłaconego wcześniej podatku od towarów i usług. Z ustaleń prokuratorów wynika, że tak naprawdę do notowanej na GPW spółki trafiały zakupione w Niemczech sztabki, które jako złoto częściowo zanieczyszczone, były odsprzedawane z powrotem na rynek niemiecki ze zwolnieniem z VAT. W sumie obrócono tak sztabkami o wadze ponad 1,5 tony – ustalił Business Insider ze źródeł z kręgów zbliżonych do śledztwa.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here