Naga Markets



Donald Trump, USAPomimo swojego kontrowersyjnego wizerunku, prezydent Donald Trump w wielu środowiskach uchodzi za niezwykle skutecznego biznesmena. W świecie polityki zdarza mu się poruszać wbrew konwenansom, ale również cechuje go skuteczność. Niezależnie od realnego wkładu w zaistniały spadek cen, scenariusz na rynku ropy rozwija się jak na życzenie prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Jeszcze 4 miesiące temu, w emocjonalnym Twittcie Donald Trump wezwał kartel OPEC do natychmiastowej redukcji cen. Wezwanie powtórzył we wrześniu, a od tego czasu cena ropy WTI zanotowała spadek o 25USD czyli aż o 1/3 swojej ceny. W minioną środę, również poprzez Twitter podziękował Arabii Saudyjskiej za obniżenie cen „czarnego złota”, porównując to działanie do „wielkiej redukcji podatków dla całego świata”. Prezydent USA zaznaczył jednak, że liczy na dalsze spadki cen – swoją drogą, Rijad zdaje się jednak nie podzielać waszyngtońskiego entuzjazmu.

Jak podaje Reuters, tymczasowa produkcja w Arabii Saudyjskiej saudyjska osiągnęła poziom 11 milionów baryłek dziennie, choć oczekuje się, że średnia miesięczna będzie nieco niższa. Saudowie  chcą reagować jak najszybciej, i już w grudniu zredukować wydobycie o 500 tysięcy baryłek. W kontekście ostatnich wypowiedzi przedstawicieli kartelu OPEC, tak wyraźny wzrost produkcji z miesiąca na miesiąc może zastanawiać. (10,65 miliona w październiku) Wynika to jednak z faktu, że Arabia Saudyjska planuje swój poziom wydobycia z 4 lub 5 tygodniowym wyprzedzeniem, w odpowiedzi na zamówienia odbiorców. Stosując najprostsze działania matematyczne możemy wywnioskować, że tak duża ilość zamówień wynika z październikowych obaw o finalny kształt sankcji nałożonych na Iran.

Wydobycie ropy w Libii
Rys.1 Załamanie produkcji w Libii w II kwartale 2018 roku. Źródło: tradingeconomics.com

Ilość wydobywanej ropy nie rośnie tylko w Arabii Saudyjskiej. Po fali walk partyzanckich o kontrolę nad terminalami naftowymi w Libii, produkcja w tym kraju dynamicznie rośnie. Jeszcze w lipcu tego roku wydobycie wynosiło zaledwie 527 tysięcy baryłek dziennie. W ubiegłym miesiącu produkcja wzrosła już do 1,28 miliona baryłek, a libijski potentat National Oil Corp liczy na zwiększenie tej liczby o 1,6 milona. Dlatego też, Libia oczekuje zwolnienia z planowanych cięć w ramach kartelu OPEC, co pozwoli na dalszą stabilizację państwa.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here