Naga Markets



Dawid Augustyn (FXMAG) gościem Artystów Rynków na antenie Comparic24.tv

Napięcia militarne to wydarzenia, które spekulanci „lubią najbardziej” – twierdzi Dawid Augustyn, redaktor naczelny magazynu FXMAG. W programie Artyści Rynków prowadzonym przez Jacka Brzeskiego porusza kwestię zmienności wywoływanej na światowych parkietach przez przeszłe oraz współczesne konflikty zbrojne w myśl porzekadła: „kupuj wojnę, sprzedawaj pokój”.


Zarabianie, gdy leje się krew – nieetyczna spekulacja, czy wykorzystywanie okazji rynkowych?

Wydarzenia pilnie śledzone przez media z całego świata na początku 2020 roku pokazują, że rynki finansowe czerpią bardzo wiele z konfliktów militarnych. Zabójstwo generała Sulejmaniego przez amerykańskiego drona, ostrzał bazy USA przez stronę irańską oraz niepewność co do dalszej eskalacji napięć pomiędzy Stanami Zjednoczonymi oraz Iranem spowodowały, że kurs złota znalazł się na siedmioletnich maksimach, a ropa WTI kosztowała ponad 65 dolarów za baryłkę. Jak zauważa Dawid Augustyn, takie wydarzenia są przysłowiową wodą na młyn dla spekulantów, mogą budzić jednak pewne kontrowersje wśród opinii publicznej oraz pytania o etykę zawodu spekulanta:

To co dzieję się z konfliktami, pierwsze na co się przerzuca, to rynki finansowe. Te impulsy i zmienności są czymś, czego spekulanci oczekują oraz jednocześnie czymś na co opinia publiczna patrzy trochę nieetycznie. Jak bowiem zarabiać w momencie gdy pojawia się kryzys lub konflikt zbrojny. To nie są łatwe tematy, ale na pewno potencjał – o czym mówi historia – pokazuje, że warto zainteresować się rynkami w momencie gdy jest ciekawie – wyjaśnia Augustyn, redaktor naczelny FXMAG.

Zdaniem gościa specjalnego programu Artyści Rynków, historia XX i XXI wieku pokazuje wiele przykładów wzmożonej zmienności i silnych ruchów spadkowych oraz wzrostowych wywołanych najważniejszymi konfliktami zbrojnymi. Przykładowo, w 1914 roku gdy świat opętało widmo I Wojny Światowej, amerykański indeks Dow Jones tracił 30%, następnie giełda została zamknięta na okres 6 miesięcy, aby rok później zanotować największe historyczne wzrosty benchmarku w skali jednego roku (+88%).

W przypadku amerykańskich indeksów, gdy mowa o niepokojach poza Stanami Zjednoczonymi, wojna może być dobrym impulsem żeby kupować. Z resztą na giełdzie jest to powiedzenie: kupuj wojnę, sprzedawaj pokój. Jeżeli jednak popatrzymy na takie wydarzenia jak atak terrorystyczny na World Trade Center w 2001 roku, to w dwa tygodnie indeksy amerykańskie stopniały o 15% – mówi rozmówca Jacka Brzeskiego.

Dawid Augustyn przestrzega jednak przed gonieniem „rozpędzonego pociągu” i próbami dołączania do silnego zmiennego rynku, gdy przegapiliśmy pierwsze nadarzające się okazje. Należy pamiętać, że rynki giełdowe w okresach konfliktów zyskują średniorocznie, w długim terminie, jeżeli jednak na sytuację popatrzy się w skali pojedynczych sesji, wtedy działać będą zupełnie inne schematy.

Śledzenie wszystkich informacji oraz szukanie ich źródła nie jest łatwe. Pojawiające się informacje są bardzo często chaotyczne, a w przypadku surowców oprócz samego założenia, że bezpieczne przystanie zaczną zyskiwać, analiza popytu i podaży jest niezwykle ważna, podobnie jak zrozumienie instrumentu, na którym funkcjonujemy – podkreśla Dawid Augystyn.

Złoto bezpieczną przystanią spekulantów, GPW bez reakcji na obecne napięcia

Gdy na rynkach pojawia się jakiekolwiek ryzyka, tym bardziej związane z eskalacją napięć zbrojnych, inwestorzy szukają jak najbezpieczniejszych inkubatorów i magazynów pozwalających przechowywać wartość swojego kapitału w trudnych czasach. W związku z tym na pierwsze miejsce w takim momencie wysuwa się zawsze złoto oraz pozostałe instrumenty finansowe uważane tradycyjnie za tak zwane „bezpieczne przystanie”, między innymi srebro.

Zdaniem Dawida Augustyna, Donald Trump prowadzi świadomą strategię konfliktów, która ma zapewnić mu reelekcję na drugą kadencję. Jak bowiem zauważa, na przestrzeni ostatniego stulecia tyko dwukrotnie doszło do sytuacji wymiany prezydenta Stanów Zjednoczonych podczas prowadzenia działań wojennych.

Zmieniając otoczenie rynkowe na bardziej lokalne, redaktor naczelny FXMAG jest zdania, że aktualny konflikt na Bliskim Wschodzie miał i będzie mieć zerowy wpływ na wycenę polskich indeksów oraz notowanych w ich ramach spółek GPW. Jego zdaniem dla warszawskiego parkietu o wiele ważniejsze jest w tym momencie polskie otoczenie polityczne, kondycja i struktura rynku kapitałowego.

Bezpośredniego wpływu na GPW  nie zobaczymy, wpływ polityczny będzie natomiast taki, że z pewnością zostaniemy zaangażowani w działania wojenne, jednak na polski parkiet nie powinno się to przełożyć. Ostatnia dekada w Polsce wśród inwestorów indywidualnych to przede wszystkim rynek nieruchomości, który w odbiorze społeczeństwa uważany jest za o wiele bardziej bezpieczny – wyjaśnia Augustyn.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułUSA wznowi wojnę handlową z UE, gdy podpisze rozejm z Chinami
Następny artykułForex z umiarkowanym risk-on. Kurs dolara najwyżej do jena (USD/JPY) od 8 m-cy
Krzysztof Kamiński redaktor Comparic.pl
Wiedzę z zakresu inwestowania oraz produktów finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych, a jej praktyczne zastosowanie zdobywał na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Uczestnik obrotu na największych rynkach giełdowych świata – NYSE, NASDAQ i LSE. Specjalista rynku kontraktów terminowych na surowce, głównie ropy WTI oraz złota. Autor strategii Wide View Strategy (WiViSt), którą doskonalił zgodnie z maksymą „Tnij szybko straty, pozwól zyskom rosnąć”. Zwolennik analizy technicznej. Sukces w inwestycjach zapewnia mu chłodne podejście do analizy wykresów połączone z konsekwencją i żelaznymi zasadami zarządzania kapitałem. W trakcie swej kariery na rynkach finansowych dzielił się swoim doświadczeniem z inwestorami jednego z największych brokerów Forex na świecie. Redaktor telewizji internetowej Comparic24.tv, odpowiedzialny za prowadzenie programów informacyjnych oraz poświęconych tematyce szeroko pojętego tradingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here